Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Mocni w gębie

(21)
Polityczny radykalizm, bardzo widoczny w Polsce, urósł w siłę także w Europie. Potwierdzają to ostatnie wybory. Kim są i czego chcą radykałowie?
  • 2009-06-24 04:07 | Redakcja

    ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI

    Czy radykalizm polityczny ma przyszłość? Czekamy na Państwa wypowiedzi!
  • 2009-06-24 09:25 | jack4___

    Re: Mocni w gębie

    Polityka zawsze była lewicowa a , więc trudno aby wyrazane tu pogądy były prawicowe .Powiem wiecej polityka była radziecko- komunistyczna a obecnie jest europejsko socjalistyczna.Mysle rowniez ze autor 'pisze co wie" , "ale nie wie co pisze". Najgrozniejszy nurt polityczny o obecnych czasach to socjalim zarówno europejski jak i ten za oceanem, błednie nazywany demokracja.Socjalizam ten od dawna juz był i nadal jest sterowany przez wielkich mutibankiermow tego swiata , krórzy poprzez min takie media jak polityka i takie własnie artukuły dąża do pozbawianie narodów takich wartości jak : patriotyzm , normalna rodziny i innych podstawowych wartości kształtujących zdrowe społeczeństwo. Niesety nasz rząd z p. Tuskiem na czele sktutecznie i bezmyślne ( bądz celowo)_ podąza nurtem oecnego socjalizmu.Polska jest juz krajem absolutnie uzalezninym o władzy kapitału,bez szns na silna pozycje gosporacza w Eurpopie, króra starciliśmy po 89 roki a nadal tracimy. Obecne przymiarki do prwatyzacji TVP oraz osłabienia a potem sprzdaży za bezcen ostanich bastionów polskiej gosporaki i bankowosci takich ja stocznie czy PKOBP i PZU dobitnie potwierdzaja ten nurt , a polityka jest jego propagatorem.Miłośc do ojczyzny nazywa radykalizmem ,prawidłowe wartosci rodzinne brakiem tolerancji. Krytykuje silaną wiez Polaków z Kosciolem Katolickim .Rozliczenie PRL jest absolutnie konieczne ,co równiez Polytyka stawia pod znakiem zaptania .Nie wiem czy czytelnicy zdaja ale w okresie ostanich 20-30 lat z Polski wypłyneło na jaj szkode kilkadziesiąt miliarów dolarów za cichą zgodą rządądzacych . Kolejne kilkadziesiat miliardów dolarów zapłacimy Izraelczykom bądz państwu Izrael w ramach reparcji wojennych . W ziwżku z tym Minister finasów nie wyklucza zwiekszenia podatków w przyszłym roku. Proponuje czytelnikom zapoznawianie sie z codzienna prasa prezentująca inne poglądy aby wyrobić sobie własciwy poglad na otaczający nas swiat.
    Tak wiec podsumowaując : To włąsnie poglądy prezentowane w Polityce stanowią dla wspólczenego świeta nawieksze zagroszenie . Za kila -kilkanascie lat sie o tym sami sie Państwo (Wasze dzieci) przekonacie .
  • 2009-06-24 09:54 | Małgosia

    Re: Mocni w gębie

    mocni w gębie...może. na pewno jednak słabi w ortografii..."chasło" pisze się chyba inaczej?
  • 2009-06-24 10:19 | Poraj

    Kto QRczę pisze CHASŁO ???
  • 2009-06-24 11:30 | Piotr

    Droga Redakcjo!
    Proszę zacząć szanować czytelnika i usunąć błędy ortograficzne.
    "Chasło"? Nie dość, że w pierwszym akapicie to jeszcze pierwszy lepszy edytor tekstu by to poprawił automatycznie. Wstyd.
  • 2009-06-24 11:45 | micjur

    Panowie,te debaty są jałowe.Od pisma ,które czytam od lat pięcdziesieciu oczekuję prezentacji i dyskusji istotnych.Pozdrawiam.
  • 2009-06-24 11:56 | h0mer

    Re: Mocni w gębie

    Nie wiem skąd pomysł, że radykalizm=populizm. To bardzo nietrafiona teza. Istnieją różne inicjatywy społeczne czy nawet partie polityczne noszące miano radykalnych, a które można spokojnie nazwać antypopulistycznymi. Zatem mam wrażenie, że dla autorów artykułu radykalny=zły. To też bardzo nietrafiona teza. Tak jak i notoryczne nawiązania do pisu - partii przede wszystkim populistycznej. Moim zdaniem radykalizm był, jest i zawsze będzie. Tyle, że granica pomiędzy głównym nurtem a radykalizmem jest dosyć płynna i zależna od bieżącej sytuacji. Uważam, że radykalizm(ale bez populizmu) jest potrzebny. Jest ważny, gdyż pokazuje jaskrawo to, o czym "główny nurt" nie pamięta, lub czego się wstydzi. Zwłaszcza w tej naszej politycznie poprawnej i bezpłciowej rzeczywistości. Przy okazji także pełnej relatywistycznego bełkotu, modnej lewicowości itd. Zatem poważajmy tych, którzy mają odwagę mówić rzeczy niemodne.
  • 2009-06-24 12:23 | Levar

    Re: Mocni w gębie

    Po przeczytaniu pierwszych akapitow myslalem, ze bedzie to analiza rozwoju radykalizmu
    w wspolczesnej Europie.
    Skonczylo sie na antypisowskim paszkwilu. Na wiecej widocznie potencjal intelektualny
    autorow nie pozwala. A szkoda.
  • 2009-06-24 15:50 | Adalbert

    Re: Mocni, ale w wasalizmie wobec globalistów

    Uprawianie demokracji przez pozornie rywalizujące ze sobą dwie partie już się wyborcom przejadło. Według zasady "dzisiaj my, jutro wy, a potem znowu my" to sztuczka stara jak demokracja. Inna sztuczka, to reanimacja trupa fałszywego kombatanta. Kombatanci przyszywają sobie łatę wojownika i lecą na tych skrzydłach po lekką jak sen dobrze płatną synekurę. Kombatanci obecnych ekip sprzedają się w mediach lepiej od tych z PRL-u.
    Polska pozbawiona suwerenności i to w wymiarze ekonomicznym jak i politycznym, przez obecnych kombatantów, będzie rodziła kolejne pokolenia radykałów. Polska pracuje na dywidendy dla obcych banków i to widać coraz wyraźniej wraz z nadchodzącym kryzysem.
    Polityka libertyńskiej Platformy i zupełnie bezbarwnego PSL stworzy solidne fundamenty dla przyszłych radykałów. PiS zmonopolizowany przez braci straszy jak stonka zrzucana przez neokonserwatystów na urodzajne polskie ziemie. Takie są realia polityczne które stworzą nowe radykalne ugrupowania. Te które już istnieją nie są już przekonywującym miejscem dla uprawiania polityki przez logicznie myślących Polaków.
  • 2009-06-24 18:10 | poll

    Jaka to lewicowość, gdy odrodzi się prawdziwa lewica to liberałowie pierwsi pójdą pod nóż w dosłownym tego słowa znaczeniu.
  • 2009-06-25 02:02 | piwcio

    „Najgrozniejszy nurt polityczny o obecnych czasach to socjalim zarówno europejski jak i ten za oceanem, błednie nazywany demokracja.Socjalizam ten od dawna juz był i nadal jest sterowany przez wielkich mutibankiermow” (pisownia orginalna)
    „Niesety nasz rząd z p. Tuskiem na czele sktutecznie i bezmyślne ( bądz celowo)_ podąza nurtem oecnego socjalizmu.Polska jest juz krajem absolutnie uzalezninym o władzy kapitału” (również pisownia orginalna)
    Bardzo ciekawa teza z której wynika, że socjalizm opiera się na kapitale i jest budowany przez bankierów. Może mógłby mój „przedmówca” wyjaśnić to bliżej, może przykłady podać czy literaturę, która zainspirowała go do wygłoszenia tak śmiałych i oryginalnych spostrzeżeń.

    „Proponuje czytelnikom zapoznawianie sie z codzienna prasa prezentująca inne poglądy aby wyrobić sobie
    własciwy poglad na otaczający nas swiat.” (jw.)
    Poproszę o wymienienie owych tytułów prasowych

    „Krytykuje silaną wiez Polaków z Kosciolem Katolickim” (już o pisowni nie będę się rozpisywał)
    Czy ktoś nie próbuje być tu bardziej święty od papieża pisząc Kościół Katolicki zamiast Kościół katolicki?

    Ogólnie wypowiedź interesująca, bardzo rzeczowa, gruntownie podbudowana wiedzą i erudycją autora, a także przepełniona miłością i chęcią zrozumienia bliźniego. Jeśli również mógłbym coś zaproponować... Chyba jednak zrezygnuję.
  • 2009-06-25 02:17 | piwcio

    „Istnieją różne inicjatywy społeczne czy nawet partie polityczne noszące miano radykalnych, a które można spokojnie nazwać antypopulistycznymi.”
    A co autor miał na myśli? Poproszę o przykłady? Jest tu mały problem, bo radykalny i niepopulistyczna inicjatywa społeczna czy partia polityczna musiałaby nawiązywać do monarchizmu lub nazizmu. Wszelkie ruchy radykalnie lewicowe jako z natury odnoszące się do ludu (łac. populus – lud) mogłyby o populizm być łatwo posądzone.
  • 2009-06-25 03:34 | piwcio

    Re: Mocni w gębie i dlaczego mimo takiego tytułu artykuł pominął tą kwestię.

    Niektóre kwestie którymi chciałbym się zająć zabierając głos w debacie zostały już w komentarzach poruszone, ale mam nadzieję, że rzucę na nie trochę inne światło.

    1) Czym jest polityczny radykalizm i czemu to o czym pisali autorzy w artykule nim nie jest. Główna linia argumentacji opiera się w nim na krytyce PiS-u jako partii radykalnej. Cóż to za radykalizm, który chce sięgać w przeszłość, jest zachowawczy, boi się zmian i na wszelki wypadek woli zakazać, bo nie wiadomo jaki diabeł z tej nowości wyskoczy? Po części jest ta kwestia tylko wspomniana, jakby chciano nie dość, że w określić PiS tym paskudnym słowem radykałowie, ale jeszcze ich dobić równie paskudnie brzmiącym dla czytelników „Polityki”, czyli dla mnie także słowem konserwatyści. Jakoś nikt się nie pokusił o zniuansowanie i dostrzeżenie pozytywnych form radykalizmu politycznego.

    2) Kwestia wartościowania radykalizmu – jest radykalizm dobry i zły. Czemu tak uważam wyjaśniam poniżej. Radykalizm dobry to ten, który z perspektywy czasu okazuje się prawdziwy, zły to ten kłamliwy. Przez wieki sytuacja wygląda w ten sposób - szeroka rzesza ludzi umiarkowanych, spokojnych, może oburzających się czasem na tego czy innego polityka jak powie coś głupiego lub niezgodnego z ich interesami, pielęgnująca swój ogródek połączona z elitą chcącą zachować status quo tworzy centrum. Na obrzeżach egzystują wszelkiej maści radykałowie mający głowy wypełnione najróżniejszymi teoriami, tezami, chęciami i sposobami na ulepszenie świata. Angażują się w inicjatywy, z zapałem dyskutują o swoich pomysłach. Większość z nich przez ówczesnych uznanych jest za wariatów, nieudaczników, marzycieli i utopistów. Coś napiszą, jakieś przedsięwzięcia zrealizują, większość nie. Umierają w samotności, niezrozumiani. Gro ich pomysłów to czyste szaleństwa, często niebezpieczne. W żywotnym interesie centrum jest usuniecie ich poza sferę realnego wpływu na życie społeczne. Z czasem okazuje się, że jeden czy drugi był geniuszem, widział więcej, przewidywał słusznej. I staje się on klasykiem, a jego tezy zakuwane są przez studentów do kolokwiów. Jaki, według mnie wypływa z tego wniosek - to radykałowie, a nie centryści napędzają ludzkość do postępu i zmian, to oni ulepszają naszą rzeczywistość.
  • 2009-06-25 13:06 | stefan

    Re: Mocni w gębie

    Zgadzam się z tymi forumowiczami, którzy nie oceniają radykalizm w tym sensie, że zawsze jest to zło nad złem.
    Samo to określenie jest względne, kiedyś słowo demokracja bylo przecież bardzo radykalne. Klasy rządzące bardzo się go obawiały. Populizm, bo tym słowem charakteryzuje sie radykałów, formułuje złe odpowiedzi na dobrze postawione pytania; vide PiS na krytyce transformacji. Tak bym określił postawiony temat. Być może teraz radykalne poglądy kiedyś będą baaaaardzo normalnymi. Tak że samo słowo radykał raczej niewiele znaczy i w oderwaniu od innych punktów odniesienia staje sie po prostu inwektywą i tyle.
  • 2009-06-25 22:12 | jahs

    Re: Mocni w gębie

    To prawda, że autorzy po raz kolejny mylą pojęcia nazywając populizm i demagogie radykalizmem. Radykalizm we właściwym tego słowa znaczeniu oznacza właśnie "śmiałość rozwiązań, rozmach koncepcji" (często nadmierny). Radykałem (zresztą w pozytywnym znaczeniu) można nazwać prof. Balcerowicza. Populiści co najwyżej pozują na radykałów.
    Nie jest prawdą, że populizm zawsze "spycha konkurenta do defensywy, nakazuje się tłumaczyć i określać wobec wypowiedzianych na ostro słów i sądów". Populista staje się bezbronny wobec stanowczych zarzutów o nadużywanie największych wartości - proszę sobie przypomnieć tyradę J.Pitery o nadużywaniu pamięci AK do antyniemieckiej hucpy i bezbronność p.Kempy. Dobrą bronią na populistę jest odwołanie się do innej, niemniej ważnej dla ludzi wartości (Tusk do Kaczyńskiego: "jest mi wstyd, kiedy premier dzieli Polaków na lepszych i gorszych". Kaczyński bezbronny). Wreszcie nigdy dość przypominać demagogowi, że nie postępuje jak pomnikowy patriota (słynne "a ile Pan siedział?"), albo jak obrońca skrzywdzonych (Rokita do Leppera "biednych ludzi Pan naciągał").
    To nie znaczy, że Tusk, Pitera czy Rokita "odpowiadają radykalizmem (populizmem?) równie bezwzględnym i bezpardonowym". Tak samo nie zauważyłem, żeby tak robił Palikot czy Niesiołowski. Oni w dosadnych słowach demaskują populizm swoich adwersarzy, ale nie szantażują nikogo głupimi, patetycznymi hasłami. Język dosadny jeszcze nie znaczy: bezpardonowy. A już na pewno nie "równie bezpardonowy" jak PiS.Choćby dlatego, że Palikot czy Niesiołowski nikogo nie oczerniają.
  • 2009-06-26 06:39 | wiechu

    Re: Mocni w gębie

    Ja jestem za płaca maksymalna i majatkiem jaki mozesz maksymalnie posiadac .

    Czyli mozesz zarabiac sto tysiecy razy wiecej od placy minimalnej i posiadac majatek nie wiekszy jak dziesiec milonów złotych .

    Jesli posiadasz wiecej mozesz przeznaczyc na fundacje harytatywne lub na rozwuj swojej firmy kturej jestes włascicielem ...

    Jesli chciał bys zarabiac wiecej musiało by byc tak ze placa minimalna była by wieksza .


    Załorzenie jest takie ze nie moze byc tak aby ktos zarabiał milon razy wiecej od innych i posiadał majątek miliard razy wiekszy od innych,
    bo to w tedy Mutant już jest :-)

    Radykalna mysl ale sprawiedliwa
    nawet wydaje mi sie ze piękna :-)


    Pozrdawiam .
  • 2009-06-26 11:47 | wiechu

    Re: Mocni w gębie

    Mam jeszcze jeden radykalny pomysł

    Nie dawać żadnych pieniędzy bezrobotnym ( ani grosza )
    Po prostu zapłacić za prąd za gaz kupić żywność , środki czystości i higieny ,
    ale pod zadnym pozorem nie dawać pieniędzy.

    Pieniądze są w tedy gdy pracujesz ,gdy nie pracujesz masz zapewnione tylko środki do życia
  • 2009-06-26 13:20 | Jan Lukomutywa

    Re: Mocni w gębie

    Radykalizm w rozumieniu autorów oznacza zbiór samych naganności od uwzniośleń po szaleństwo i tak: ,,Więcej dla Polski’’,patos wzniosłych słów, odchylenia w kierunku narodowym, liturgia mszy i melodia hymnu, upominanie się o pamięć AK, zbyt gwałtowne reakcje na niemiecki postulat potępienia wysiedleń, chęć rozliczenia komunistów za PRL, brak zdolności do kompromisu, niezdolność do współistnienia z imigrantami, niedotrzymywanie umów sądowych, procedur, zachowawczość i konserwatyzm, skrajność działania w metodach. Do przytoczonego zestawu pozwolę sobie na dodanie smakowitego fragmentu, który jako kwintesencja zamyka charakterystykę PiS-u i Kaczyńskich, zatem: Radykalizm hoduje i przyciąga do siebie ludzi o skłonnościach awanturniczych, różnej maści fundamentalistów i frustratów, inkwizytorów, różnych bożych szaleńców, którzy natychmiast i od razu, bez względu na koszta, gotowi są do działań!
    Gdyby Kaczyńskim i PiS –owi przypisać cały powyższy zestaw mogli by aspirować do roli wodzów na podobieństwo Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila, na szczęście tak czarno wymalowana laurka jest li tylko objawem fobii autorów, fobii i paniki jakie udzieliły się wszem i wobec na skądinąd bardzo niepolityczną i nieroztropną zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego rozliczania i demontażu układów III RP po objęciu władzy przez PiS. Trzeba było akurat odwrotnych deklaracji z gałązką oliwną w dłoni co czynom dałyby parawan i właściwy skutek. Kaczyńskich można posądzić o całą masę kardynalnych błędów, naiwności, kosztujących utratą władzy, jednak dorabianie im gęby radykalizmu ksenofobicznego, nacjonalistycznego jest śmiechu warte. Uniform na wyrost w dodatku szyty grubymi nićmi. Nie dość im sprytu i perfidii!
    W Polsce szanowni panowie toczy się gra nie o PiS a o pryncypia, jeśli mówicie o jakichś 20 i kilku procentach wyborców PiS traktując te 20 procent z nonszalancką pogardą to mówicie o tej części społeczeństwa która, czy z PiS em, czy bez ,nie godzi się na obecny obraz i stan państwa. Problem polega na tym ,że ani PO ani PiS nie spełniają pokładanych nadziej na zmiany. Radykalizm prawdziwy dopiero może się zacząć gdy zacznie współbrzmieć z ulicą a wtedy zwykle pojawiają się wodzowie. Zobaczymy co powie premier Tusk gdy nie będzie gospodarczej poprawy i winnych za kryzys? Kto wtedy przyjmie odpowiedzialność za coś takiego jak nowy przypadek Leppera?
    Myślę uściślić formułę radykalizmu dobrze rozumianego sięgając po przykłady. Czymże jeśli nie radykalizmem, dla oponentów niemal politycznym trzęsieniem ziemi, była polityka ostrych zmian dokonanych z początkiem rządów Margaret Thatcher? Przy czym warto zauważyć znamienną cechę jej poglądów mianowicie konserwatyzm, konserwatyzm panowie! Cechą żelazną tegoż konserwatyzmu zasady! Proszę również przestudiować jej karierę od Finchley do Downing Street. Zobaczycie jak wiele z waszych naganności i skrajności było udziałem pani premier. Radykalizm nie przeszkodził jej przejść do panteonu wielkich polityków tworzących dobrobyt i pomyślność swoiego narodu. Przykładem następnym radykalizmu i konserwatyzmu czystego był program wyborczy i prezydentura Ronalda Regana. U wyżej wymienionych były i liturgia mszy i melodia hymnu! W Polsce największym dylematem wyborców jest iluzja rzeczywistości - co innego się gada, co innego jest, żadna partia nie jest tą za którą się podaje. Liberalizm w wydaniu PO ma cechy patrymonialno – paternalistyczne w finansach, spychologię w kwestiach społecznych, małpią zręczność robienia iluzji działań naprawczych państwa. Konserwatyzm PiS –u trąci gomułkowskim socjalizmem, Jarosław Kaczyński za długo w dzieciństwie oglądał relacje z plenum, coś ze sposobu przemawiania Gomułki zawarł w swoich wystąpieniach do narodu, a lewicowość eklektyczna SLD jest nie tyle kawiorowa co tandetna i stetryczała w obronie emerytur i uposażeń dawnych towarzyszy. Dziękować ,,radykalizmowi’’ PiS -u że zniknęła Samoobrona i inne podobne paskudztwo. W chwili obecnej największą jego zasługą jest opozycyjność realna i patrzenie na łapy. Dotychczas opozycja i rządzący mrugali do siebie wedle reguły teraz wy, jutro my, nie róbmy sobie krzywdy! Wobec relatywizacji zasad i norm w polityce, bezhołowia instytucji państwowych, partia Kaczyńskich zaproponowała powrót do konserwatywnych wartości, powrót do zasad. Kiepsko bo kiepsko wyszło z realizacją ale próbowali. Odsądza się od czci i wiary obarcza głupotą wszystko co ma związek z przedsocjalistyczną historią jako bankructwo realizmu w polityce i nacjonalistyczny archaizm.
    No bo kogo to teraz może obchodzić że niedawni kaci patriotów są na utrzymaniu wolnego państwa a potomkowie patriotów dobijają się sprawiedliwości i prawdy nie mówiąc o finansowym zadośćuczynieniu krzywd? To wszak radykalizm i pałanie zemstą ,,rozliczania komunistów.’’ Jakież to ,,pouczające i krzepiące’’ dla przyszłości nowych pokoleń. Uśmiecham się gorzko ze świadomością czym jest i jak złudna ta nasza polskość?.
    Eurosceptycyzm jest poza krytyką tak jak niegdysiejsza idea socjalizmu. Pro radzieckość wymuszoną przełożono na pro niemieckość wykalkulowaną na ile dobrze zobaczymy?
    Uwierzmy ,że rewizjonistycznego zagrożenia nie ma tak samo jak wierzono w świetlaną przyszłość socjalizmu! Wątpliwości nie wskazane.
    Jeżeli radykalizmem jest nie klaskanie to jak tu krytykować ? Jak tu krytykować panowie?
    Rządy Platformy będą trwać tak długo jak długo wyborcy Tuska będą ulegać mistyfikacji rzekomej chęci dyktatury PiS, małego wzrostu i kartoflowatej brzydoty Kaczyńskich i Bóg raczy wiedzieć czemu jeszcze? Im dłużej będą trwały tym burzliwiej się zakończą.
  • 2009-06-26 13:36 | Jan Lukomutywa

    Re: Mocni w gębie

    Radykalizm w rozumieniu autorów oznacza zbiór samych naganności od uwzniośleń po szaleństwo i tak: ,,Więcej dla Polski’’,patos wzniosłych słów, odchylenia w kierunku narodowym, liturgia mszy i melodia hymnu, upominanie się o pamięć AK, zbyt gwałtowne reakcje na niemiecki postulat potępienia wysiedleń, chęć rozliczenia komunistów za PRL, brak zdolności do kompromisu, niezdolność do współistnienia z imigrantami, niedotrzymywanie umów sądowych, procedur, zachowawczość i konserwatyzm, skrajność działania w metodach etc. ,etc. Do przytoczonego zestawu pozwolę sobie na dodanie smakowitego fragmentu, który jako kwintesencja zamyka charakterystykę PiS-u i Kaczyńskich, zatem:…Radykalizm hoduje i przyciąga do siebie ludzi o skłonnościach awanturniczych, różnej maści fundamentalistów i frustratów, inkwizytorów, różnych bożych szaleńców, którzy natychmiast i od razu, bez względu na koszta, gotowi są do działań!….
    Gdyby Kaczyńskim i PiS –owi przypisać cały powyższy zestaw mogli by aspirować do roli wodzów na podobieństwo Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila, na szczęście tak czarno wymalowana laurka jest li tylko objawem fobii autorów, fobii i paniki jakie udzieliły się wszem i wobec na skądinąd bardzo niepolityczną i nieroztropną zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego rozliczania i demontażu układów III RP po objęciu władzy przez PiS. Trzeba było akurat odwrotnych deklaracji z gałązką oliwną w dłoni co czynom dałyby parawan i właściwy skutek. Kaczyńskich można posądzić o całą masę kardynalnych błędów, naiwności, kosztujących utratę władzy, jednak dorabianie im gęby radykalizmu ksenofobicznego, nacjonalistycznego jest śmiechu warte. Uniform na wyrost w dodatku szyty grubymi nićmi. Nie dość im sprytu i perfidii! Za dobrze wychowani jak na łobuzów!
    W Polsce szanowni panowie toczy się gra nie o PiS a o pryncypia, jeśli mówicie o jakichś 20 i kilku procentach wyborców PiS traktując te 20 procent z nonszalancką pogardą to mówicie o tej części społeczeństwa która, czy z PiS em, czy bez ,nie godzi się na obecny obraz i stan państwa. Problem polega na tym ,że ani PO ani PiS nie spełniają pokładanych nadziej na zmiany. Radykalizm prawdziwy dopiero może się zacząć gdy zacznie współbrzmieć z ulicą a wtedy zwykle pojawiają się wodzowie. Zobaczymy co powie premier Tusk gdy nie będzie gospodarczej poprawy i winnych za kryzys? Kto wtedy przyjmie odpowiedzialność za coś takiego jak nowy przypadek Leppera?
    Myślę uściślić formułę radykalizmu dobrze rozumianego sięgając po przykłady. Czymże jeśli nie radykalizmem, dla oponentów niemal politycznym trzęsieniem ziemi, była polityka ostrych zmian dokonanych z początkiem rządów Margaret Thatcher? Przy czym warto zauważyć znamienną cechę jej poglądów mianowicie konserwatyzm, konserwatyzm panowie! Cechą żelazną tegoż konserwatyzmu zasady! Proszę również przestudiować jej karierę od Finchley do Downing Street. Zobaczycie jak wiele z waszych naganności i skrajności było udziałem pani premier. Radykalizm nie przeszkodził jej przejść do panteonu wielkich polityków tworzących dobrobyt i pomyślność swoiego narodu. Przykładem następnym radykalizmu i konserwatyzmu czystego był program wyborczy i prezydentura Ronalda Regana. U wyżej wymienionych były i liturgia mszy i melodia hymnu! W Polsce największym dylematem wyborców jest iluzja rzeczywistości - co innego się gada, co innego jest, żadna partia nie jest tą za którą się podaje. Liberalizm w wydaniu PO ma cechy patrymonialno – paternalistyczne w finansach, spychologię w kwestiach społecznych, małpią zręczność robienia iluzji działań naprawczych państwa. Konserwatyzm PiS –u trąci gomułkowskim socjalizmem, Jarosław Kaczyński za długo w dzieciństwie oglądał relacje z plenum, coś ze sposobu przemawiania Gomułki zawarł w swoich wystąpieniach do narodu, a lewicowość eklektyczna SLD jest nie tyle kawiorowa co tandetna i stetryczała w obronie emerytur i uposażeń dawnych towarzyszy. Dziękować ,,radykalizmowi’’ PiS -u że zniknęła Samoobrona i inne podobne paskudztwo. W chwili obecnej największą jego zasługą jest opozycyjność realna i patrzenie na łapy. Dotychczas opozycja i rządzący mrugali do siebie wedle reguły teraz wy, jutro my, nie róbmy sobie krzywdy! Wobec relatywizacji zasad i norm w polityce, bezhołowia instytucji państwowych, partia Kaczyńskich zaproponowała powrót do konserwatywnych wartości, powrót do zasad. Kiepsko bo kiepsko wyszło z realizacją ale próbowali. Odsądza się od czci i wiary obarcza głupotą wszystko co ma związek z przedsocjalistyczną historią jako bankructwo realizmu w polityce i nacjonalistyczny archaizm.
    No bo kogo to teraz może obchodzić że niedawni kaci patriotów są na utrzymaniu wolnego państwa a potomkowie patriotów dobijają się sprawiedliwości i prawdy nie mówiąc o finansowym zadośćuczynieniu krzywd? To wszak radykalizm i pałanie zemstą ,,rozliczania komunistów.’’ Jakież to ,,pouczające i krzepiące’’ dla przyszłości nowych pokoleń. Uśmiecham się gorzko ze świadomością czym jest i jak złudna ta nasza polskość?.
    Eurosceptycyzm jest poza krytyką tak jak niegdysiejsza idea socjalizmu. Pro radzieckość wymuszoną przełożono na pro niemieckość wykalkulowaną na ile dobrze zobaczymy?
    Uwierzmy ,że rewizjonistycznego zagrożenia nie ma tak samo jak wierzono w świetlaną przyszłość socjalizmu! Wątpliwości nie wskazane.
    Jeżeli radykalizmem jest nie klaskanie to jak tu krytykować ? Jak tu krytykować panowie?
    Rządy Platformy będą trwać tak długo jak długo wyborcy Tuska będą ulegać mistyfikacji rzekomej chęci dyktatury PiS, małego wzrostu i kartoflowatej brzydoty Kaczyńskich i Bóg raczy wiedzieć czemu jeszcze? Im dłużej będą trwały tym burzliwiej się zakończą.
  • 2009-06-26 16:00 | Jan Lukomutywa

    Ps. Dodatek
    Informacja najświeższa dla poszukujących radykalizmu w PiS
    Ruch Przełomu Narodowego związany z Radiem Maryja ma stać się w myśl zamiaru twórców Ruchu alternatywą dla PiS. Macie Panowie autorzy ,,Mocnych w gębie’’zalążek nowego przypadku – coś znacznie lepszego niż Lepper. Obyście nie musieli naprawdę poznać czym jest radykalizm.
  • 2009-06-26 21:52 | Tichy62

    Re: Mocni w gębie

    Żeby ropocząć debatę potrzebny jest początek. Precyzyjne, jasne postawienie problemu. Tego Autorzy nie uczynili. Z lektury wynika, że za "radykalizm" uznali wszystko to co nie mieści się w kanonie "politycznej poprawności" - tej współczenej nowomowy. Nie zamierzam brać udziału w tej pseudodebacie.