Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ból na raty

(17)
Dziura budżetowa może być zasypywana tylko naszymi, podatników pieniędzmi.
  • 2009-06-24 18:50 | szopa

    to nie tak!

    Rząd może wybrać drogę racjonalizacji wydatków. Ukrócenie bezsensownych wydatków na IPN, CBA, dwie izby parlamentu to tylko co bardziej spektakularne przykłady. A przecież jest jeszcze KRUS z miliardami dofinansowania z budżetu. To oczywiście trudniejsze od podnoszenia podatków, ale bardziej efektywne. Podnoszenie podatków może się odbić nam wszystkim czkawką. Bo po co mamy efektywniej gospodarować w swych firmach czy oszczędzać w swych budżetach domowych. Po to by urzędasy czy politycy miały co zabrać i zmarnować?
  • 2009-06-24 20:58 | MMK

    Re: Ból na raty

    Nie za bardzo rozumiem dlaczego "zatrzyk" musi być po stronie wpływów do budżetu ? W końcu mamy rzekomo liberalny rząd który powinien posprzątać po latach różnej maści socjalistów/etatystów zadłużających Polaków przez ostatnie lata ?
    Czyżby UPR był jedyną alternatywą ? Swoją drogą ciekawe czemu w Polsce nie ma partii po prostu liberalnej, bez całej otoczki ideologicznej, w szczególności w folklorowym wydaniu UPR ...
  • 2009-06-24 22:41 | Bejotka

    Re: Ból na raty

    Mamy rzekomo liberalny rząd, który godzi się z finansowaniem działalności związków religijnych (w tym przede wszystkim Kościoła Rzymsko-Katolickiego) z budżetu Państwa. Należy niezwłocznie wprowadzić "podatek kościelny" i cofnąć wszystkie inne formy sponsoringu, w tym uposażenia komisarzy religijnych, czyli katechetów wszystkich szkół i duszpasterzy wszystkich służb. Oczywiście nie wolno w niczym naruszać swobody wyznawania i nauczania religii (to jest liczba mnoga!) - na własnym terenie i na własny koszt. A chodzi o kwoty wcale nie bagatelne! Jeżeli kryzys nie pozwala na finansowanie TVP, to tym bardziej nie pozwala na finansowanie instytucji, konstytucyjne oddzielonych od Państwa.
  • 2009-06-25 10:24 | Binarek

    Właściwie UPR byłoby fajnym eksperymentem.

    Podatek degresywny - gdzie najwięcej płaci najbiedniejszy byłby super zmianą w stosunku do lat rządów socjalistów

    Brak lub niewielki majątek Skarbu Państwa pozwoliłby w końcu stwierdzić z pełną mocą, że za wszystko Sądy, Policja,... to my Polacy odpowiadamy a nie jacyś 'ONI'
  • 2009-06-25 11:01 | MMK

    Wystarczyłby liniowy na początek.
    Tym bardziej że jest od lokat bankowych i nie trzeba PITów, urzędasów, dnia roboty z wypełnianiem deklaracji, itp.
  • 2009-06-25 15:51 | Moccoto

    dziennikarze piszą bzdury!

    Jedynym sposobem ograniczenia deficytu jest podwyżka podatków.
    Co to za bzdury, a gdzie cięcia wydatków na chory i niewydolny aparat państwowy , ZUS, GUS,UKS, NIK, PIH, PIP,KRUS etc. Następnie molochy finansowane z pieniędzy ciężko pracujących ludzi huty, kopalnie, tkz. spółki skarbu państwa, wyeliminować różne stawki podatkowe w tym VAT. Zlikwidować wydatki na kościół katolicki , tego pasożyta zerującego na strachu naiwnych.W Polsce jest 16 ministerstw, po co? Nikomu nie potrzebny senat, około 600tys. urzędasów gryzipiórków! Zrobić porządek z fikcyjnymi rencistami i większością przywilejów emerytalnych.
    Uwolnić przedsiębiorców z wszelkich koncesji, pozwoleń i innych kagańców przedsiębiorczości, zabrać się za symbole przyzwoitości, lekarzy, prawników, sędziów (urealnienie podatków), i tak dalej.......relikty przeszłości spółdzielnie mieszkaniowe, związki działkowców itd......
    Ale kto to ma zrobić? Politycy? A po co.........
  • 2009-06-25 15:58 | Baron

    Re: Ból na raty

    Wystarczy wypieprzyć dofinansowanie KRUSu i opodatkować rolników.

    Dziura budżetowa załatana dwoma ustawami....
  • 2009-06-26 15:01 | xymox

    Uwielbiam takie rojenia "talibów ekonomi" :-). Gdyby rozwiązania wszystkich problemów były takie proste to nawet dziecko mogłoby rządzić państwem zupełnie takie jak wy :-)
  • 2009-06-27 21:02 | Hanish

    Bardzo rzeczowo pokazany problem i to w sposób zwięzły i zrozumiały
    Jeśli autor Moccoto nie ma nic przeciwko temu
    nie ujmując praw autorskich , chętnie posłużę się nim w ewentualnych
    polemikach i krótkiej ale mocnej przytoczonej argumentacji
  • 2009-06-27 21:20 | Hanish

    Jakbyś się skupił i trochę poczytał , znalazł byś gotowe wyjaśnienia jak rozliczyć PIT
    To nie "urzędasom" płacisz za rozliczenie PIT-u tylko firmom prywatnym
    A najlepiej to weź ostatnią deklarację , na jej podstawie wypełnij nową , udaj się do US
    lub wyślij . Jak będzie zła to Ci powiedzą gdzie jest błąd.
    To naprawdę nietrudno. Kilka lat temu tak samo myślałem.
    Ale NIESTETY to nie TEN TEMAT
  • 2009-06-28 00:35 | Debelus

    Nie wiem czy jest się czym zachwycać, Moccoto żadnej Ameryki nie odkrył, to są sprawy o których doskonale wie większość zdolnych jeszcze do samodzielnego myślenia ludzi. Niestety przez 20 lat wolności sprowadziliśmy styl i poziom debaty publicznej do takiego poziomu, że o elementarnych problemach nie da się normalnie gadać, a nagiego króla prawie nikt nie widzi. Swięte krowy są nie do ruszenia, bo podniosą wrzask, że biją rolników, rencistów czy hutników POLSKICH a jakże i natychmiast znajdą wsparcie części polityków węszących w tym swój interesik. Na wszystkie bezsensowne i źle ukierunkowane wydatki socjalne państwo polskie wywala rocznie kilkadziesiąt miliardów nieustannie się na to zadłużając. A kiedy w zbożnym porywie wywalono rocznie ok. 6 miliardów na ulgi prorodzinne nie dla tych co trzeba, bo nie najbiedniejszych to wszyscy wołali...więcej, więcej!
    A jeśli chodzi o święte krowy spod znaku tzw. korporacji zawodowych to aż podziw bierze jak oni potrafią się zakrzątnąć wokół swoich interesów. Zadnych kas fiskalnych, tylko szuflady pracują! Samorządni weterynarze prowadzą w swoich gabinetach regularne kramy handlowe i też o kasach fiskalnych nikt tam nie słyszał, wszystko zgodnie z prawem. Gdzie są te podatki? A baba z kiosku rżnie skarb państwa na 30 gr i słusznie nasz pryncypialny aparat ścigania nie popuścił!
  • 2009-06-28 10:28 | jamal elbląg

    kosioły w polsce powiny byc utrzymywane z nie budżetu państwa a z dobrowolnych składek np. Jeden procent podatku można przekazac na jakąś organizacje pożytku publicznego każdy kosciół mozna zarejestrowac jako taką organizacje i wpłacajcie sobie tam kase (szczerze to zobaczycie ile tych budowli stoi sztucznie utrzymanych przez państwo)
  • 2009-06-28 10:43 | Sybirak

    Brawo, panie Szopa! Pisze Pan:
    "Bo po co mamy efektywniej gospodarować w swych firmach czy oszczędzać w swych budżetach domowych. Po to by urzędasy czy politycy miały co zabrać i zmarnować?"
  • 2009-06-28 15:35 | MMK

    Sam wypełniam PITy, KPiR i parę jeszcze innych papierkologii.
    Czas stracony na czytanie najnowszych pomysłów i interpretacji przepisów podatkowych wolałbym spędzić na czytaniu np ciekawszych książek.
    Podobnie co do odwiedzania i pytania się w US to tak samo wolę odwiedzać inne przybytki ;)
    Co do kosztów to jak Ci sie wydaje kto bierze pieniądze za wprowadzanie do systemów informatycznych, obsługę przyjmowania i weryfikacje zeznań PIT jak nie "urzędasy" ?
  • 2009-06-28 15:40 | MMK

    Rozwiązania prostych problemów są proste.
    Zalety podatku liniowego w stosunku do aktualnego systemu PIT są bezsporne.
  • 2009-06-29 15:36 | jack4___

    Re: Ból na raty

    Jednego nie można odmówić temu rządowi włąściwiego PR-u, który tworzą mu między innymi takie brukowce jak "Polityka" czy "Gazeta Wyborcza". Pan Tusk jest gotowy skorzystać z pomocy każdej ,nawet lewicowo-komunistyczej gazety aby utrzymać sie na fali, ale nawet gdyby nie chcial ich pomocy to one i tak mu pomogą bo realizyje w 100% załozenia polityczne i finasowe włascicieli tych gazet.
    A przecież Pan Premier kiedyś walczył aby "wyzwolić nas z komunizmu", a teraz pcha nas prosto w paszcze lwa, czyli do socjalistyczej Europy zgodnie z zasada "dziel i łącz".(jesli wiesz o czym mówie- jesli nie wiesz przyjżyj sie życiorysom np panów: JK.Bielcekiego czy A.Olechowskiego ).Wróćmy jednak do podatków: Kilka lat temuPan Premier zarzucił w jednej z debat TV jednemu z braci Kaczyńskich ze ceny 2 produktów żywnosciowych podniosły sie.Dzis nasz kochany premier (a w przyszłosci moze p"rezydent" )doprowadza do zubozenia całego społeczeństwa (,mając przy tym przyzwoite rankingi )poprzez poniesienie podatków , doprowdzenie do zwiękeszenie bezrobocia.Mininister finasów mając całąe rzesze doradców nie potrafi przyjąc własciwych wskażników makroekonomicznych przy przygotowaniu budzetu ..Nie można popierać takiego rządu. Manipulacja umysłów przez media jest perfekcyjna . Nieświedomy lud idze na rzeź i jedniczeście skanduje "Niech zyje PO".
  • 2009-06-29 15:43 | jack4___

    nie jestem katolikiem , ale nie odbierajmy odbierAjmy fuduszy istytucjom które już jako relikty głoszą normalne wartości dotyczące: małżeńsw, rodziny,wychowania dzieci ,wspólzycia społecznego.To co juz wchodzi na ich miejsce jest puszka pandory finasowana z budzetów krajowych , europejskich .