Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Świadectwo niedojrzałości

(8)
Są wstępne wyniki matur: porażkę poniósł co piąty zdający.
  • 2009-06-29 19:32 | wladimirz

    Jaka dowolność, co za bzdura???

    > Teraz wydaje się, że dojrzewa nowe pytanie: czy pozostawić aż taką dowolność przy wyborze przedmiotów do zdawania?<
    Czy autorka wie o czym pisze?Obowiązkowy jest polski, język obcy i , za rok, matematyka.To gdzie ta dowolność???A zdawanie( i uczenie się!) wszystkiego "na wszelki wypadek" to w dzisiejszych czasach absurd idący wbrew tendencjom we wszystkich krajach rozwiniętych- obecny stan nauki uniemożliwia po prostu zostanie Leonardem da Vinci!.
    Nawet za cara i cesarza byly gimnazja realne i klasyczne(czyli przyrodnicze i humanistyczne wg aktualne terminologii) oraz inne rzadsze i bardziej wyspecjalizowane!!!
  • 2009-06-30 10:37 | Rahimologik

    Ja bym raczej nazwał to "boomem na papierki". Sam studiuję znienawidzoną w kraju politologię, wybór całkowicie świadomy, zgodny z moimi zainteresowaniami, które wciąż rozwijam, ale nie o tym chcę powiedzieć.
    Problem ze studiami humanistycznymi jest taki, że większość ludzi rzeczywiście zdobywa na nich żadną wiedzę, bo idą tu nie po wiedzę, a po papierek z tytułem magistra. Osobiście bardzo mnie to denerwuje i uważam że w tej materii powinny zostać wprowadzone zmiany prowadzące do zablokowania dyplomów dla ludzi, którzy mają kompletnie gdzieś naukę i uczą się jedynie dzień przed egzaminem.
    Nie wypowiadam się na temat kierunków ścisłych, w szkole tylko raz bodajże miałem problem z matematyką, w liceum w 1 klasie dokładnie, i radziłem sobie przyzwoicie, choć oczywiście nie byłem wybitny. Jestem humanistą i obrałem zupełnie inną drogę, wg. mnie bez sensu jest nakłanianie młodych do studiowania kierunków, których nie chcą. Wyjątkiem są ci tak zwani przeze mnie "papierkowcy".
  • 2009-06-30 19:17 | Tusipek

    Dobrze, ale czy Państwo i podatników stać na taką rozrzutność, by w takiej liczbie finansować nieprzyszłościowe kierunki? Na politologii i innych tego typu studiach powinno być zdecydowanie mniej miejsc. Dla tych prawdziwych studentów, którzy idą tam z zamiłowania, miejsc wystarczy. Ja akurat uczę na kierunku technicznym i papierkowców też tu sporo, tylko że przynajmniej Ci ludzie nie uważają się za elitę.
    Wg mnie potrzebne są nieco bardziej zhumanizowane studia techniczne - w końcu magister też powinien coś znaczyć. A z tą nieprzydatnością wiedzy to pytanie, czy autor wie co pisze? Pyta się ludzi o najprostsze fakty: kto był pierwszym królem Polski? Czy człowiek jest zmiennocieplny? Kto napisał "Dziady"? Ile ścian ma czworościan foremny? Nie wiedzieli. Czy na prawdę nawet podstawy są ludziom do niczego nieprzydatne? Później wyskakuje jakiś Giertych z bitwą pod Cedynią i manipuluje ludźmi. Jak tacy ludzie maja w dzisiejszym świecie filtrować informacje prawdziwe od tych mocno podejrzanych nie dysponując minimalną wiedzą ogólną. Panowie i panie magistrowie na całkiem przyzwoitej uczelni.
  • 2009-06-30 21:44 | Przem

    Re: Świadectwo niedojrzałości

    Szkola ogolnoksztalcaca to szkola ogolnoksztalcaca-nie mozna uczyc tylko wybranych przedmiotow. Swiat jest tak skomplkowany, ze trzeba miec bardzo szeroka wiedze, aby go prawidlowo zrozumiec. Nawet do nauk humanistycznych wkracza matematyka, fizyka i chemia.Bez znajomosci nauk scislych nie mozna interpretowac wielu zjawisk. Natomiast nauki humanistyczne pomagaja w rozwoju nauk scislych.Powinno sie wlaczyc matematyke do egzaminu maturalnego , poniewaz uczy myslenia, wyciagania wnioskow, analizy-tego nie mozna sie nauczyc studiujac tylko przedmioty humanistyczne.To tez przydaje sie w zyciu.
  • 2009-06-30 22:30 | w_u_j_e_k

    Matura?

    Jak wynika z wstępnych wyników 22% zdających nie opanowało zasad rozwiązywania testów. Bowiem ze sprawdzianem wiedzy obecna matura niewiele ma wspólnego. Poziom wiedzy reprezentowany przez obecnych maturzystów budzi grozę na uczelniach. Jeszcze parę lat i na uczelnie trafią pierwsi analfabeci z maturą w kieszeni.
  • 2009-07-01 00:16 | Rahimologik

    Pomysł z ograniczeniem miejsc byłby dobry, popieram. U mnie na kierunku będzie około 100 magistrów z dyplomem, z czego 20 będzie naprawdę uzdolnionych i z wiedzą. Dlatego odcinam się i poszerzam wiedzę o inne kierunki i zdolności.
  • 2009-07-01 00:21 | Rahimologik

    Poza tym sądzę, że rozprawianie o "przyszłościowości" lub jej braku danego kierunku jest bezcelowe... O ile wyniosłem z ekonomii, rynek się zmienia nieustannie, za 5 lat będzie popyt na taką siłę roboczą, za następne 5 na inną, nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Poza tym, człowiek zdolny zawsze będzie produktywny.
  • 2009-07-02 06:32 | wladimirz

    Tojest częściowa prawda.Nie wiadomo dokladnie jacy inżynierowie będą potrzebni, ale dokladnie wiadomo,że będą...;-)