Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Irak: klucze do suwerenności

(2)
W sześć lat od zaatakowania Iraku Saddama Husajna symboliczne klucze armia amerykańska przekazała narodowej armii irackiej. Co dalej?
  • 2009-07-01 18:48 | Joe

    Lewe klucze

    Przetargów na creme de la creme programu, czyli eksploatację irackiej ropy nie ma i nie będzie, bo nie po to wymordowano na oczach świata ponad milion Irakijczyków, a z domów wypędzono dalszych kilka milionów, żeby teraz bawić się w jakąś egzotyczną, zbyteczną grę pozorów. Czasy mamy takie, że zwykli bandyci mogą otwarcie siać „strach i przerażenie”, oblewać ludzi „płynnym ołowiem”, a przywódcy państw niemal z całego świata patrzą na to z podkulonymi ogonami, bojąc się nawet gębę publicznie otworzyć.

    Firmy będące beneficjentami tej agresji - począwszy od producentów broni, poprzez armie najemników, zwane eufemistycznie "firmami ochroniarskimi", do budowniczych baz militarnych, firm kradnących iracką ropę itd., - były znane już przed napaścią na Irak i nic się raczej w tej materii nie zmieniło. Marionetkowy rząd Iraku nie ma tu nic do powiedzenia, co najwyżej może sobie zorganizować uroczystość odebrania kluczy, które i tak nie pasują do żadnego zamka - żeby chociaż były francuskie.
  • 2009-07-02 15:54 | ojlkiuy

    Re: Irak: klucze do suwerenności

    Bardzo przepraszam, ale otwierając Politykę i artykuł A.Sz. liczyłem na bardziej pogłębioną analizę, a nie parę zdań między łykiem kawy a kęsem ciastka.