Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Liczby nie kłamią

(5)
Teraz mogą potwierdzić to również statystycy. Szwajcar Roger Federer to najlepszy tenisista w historii.
  • 2009-07-06 09:00 | zet01

    Re: Liczby nie kłamią

    Federer to skonczony artysta.W przeciwienstwie np do Hewitta ,ktory pracuje w tenisa a nie gra
    Federer nie tylko gra ,ale i zarazem czaruje jak prawdziwy magik
  • 2009-07-06 21:43 | STAN.

    TO jednak WIEKI ARTYSTA!!!!
  • 2009-07-07 00:16 | Natalie79

    Re: Liczby nie kłamią

    Chciałabym abyście tego "wielkiego artystę" zobaczyli na korcie 15 lat temu w erze Samprasa, Raftera, Agassiego, Kordy i innych wielkich z ówczesnej pierwszej 10 ATP. Obawiam się, że pan Federer miałby duże problemy aby się w tej dziesiątce utrzymać. Cała jego wielkość polega niestety na tym, że ten miły skąd inąd Szwajcar po prostu nie ma dziś z kim grać. W połowie lat 90-tych minionego stulecia każdy tenisista z pierwszej 15- stki ATP był w stanie wygrać turniej Wielkiego Szlema, a dziś... szkoda gadać...
  • 2009-07-07 07:48 | ada

    arcymistrz i Fibak

    nie do wiary jak podniosl sie poziom gry...taki W. Fibak w swoim najlepszym okresie nie bylby w stanie wziac jednej pilki.....grajac z Federerem.......pamietamy tamten serwis wprowadzajacy pilke do gry...a nie konczacy.
  • 2009-07-07 23:15 | Gatsby

    to ciekawe, że przyszedł Ci na myśl akurat Fibak...cóż, na życzliwość rodaków można zawsze liczyć...