Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bezpieczeństwo na drogach

(1)
2009-07-08 10:42 | Piotr Pros
Chciałbym przedstawić Państwu mail jaki wysłałem do posła Eugeniusza Kłopotka w odpowiedzi na jego komentarz do artykułu "Mandat chroni przed mandatem".
"posłuchajcie":
"Wielce szanowny Panie Pośle,
chciałbym wyrazić swój sprzeciw i zażenowanie po wypowiedzi jaką udzielił Pan tygodnikowi Polityka (11 lipca 2009 Nr. 28 str.7 "Mandat chroni przed mandatem").
Stwierdzenie przez Pana: "Jeśli będę zatrzymany spiesząc się na spotkanie związane z obowiązkami poselskimi, to mandatu na pewno nie przyjmę", jest wyrazem niezwykłej buty i całkowitego braku szacunku dla życia ludzkiego. Muszę Pana zmartwić, ale praca jaką Pan wykonuje nie zwalnia Pana od podstawowego zapisu konstytucji "równości wobec prawa", także w dziedzinie odpowiedzialności za stwarzanie zagrożenia na drodze. Jako wyborca i pełnoprawny obywatel Polski, wymagam od Pana dołożenia wszelkich starań dla poprawy bezpieczeństwa na drogach, także po przez przepisowe i bezpieczne poruszanie się samochodem. Tą wypowiedzią dodał Pan społeczeństwu kolejny argument za bezużytecznością i szkodliwością parlamentu RP. Mam nadzieje, że przytoczona wypowiedz była oznaką słabości po ciężkim dniu, pełnym występów w mediach, a nie poglądem jaki Pan reprezentuje."