Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

O przyczynach niestabilności masy wzorca kilograma

(2)
2009-07-10 21:12 | Irek
O przyczynach niestabilności masy wzorca kilograma

Kilogram (kg) jest jednym z siedmiu jednostek bazowych Ukladu SI. Jest to jednostka masy równa masie międzynarodowego wzorca przechowywanego w Międzynarodowym Biurze Miar w Sèvres.
Zdefiniowanie jednostki fizycznej masy w postaci materialnego wzorca okazało się z perspektywy czasu bardzo problematyczne.
W trakcie międzynarodowych porównań wagi wzorca i jego klonów które miały miejsce w latach 1946 i 1989 okazało się ze waga klonów w stosunku do wzorca przyrasta w tempie 0,5 μg na rok. Ta różnica wydaje się wprawdzie niewielka ale dla fizyki oznacza w praktyce jej bankructwo
Większość jednostek fizycznych jest definiowana na bazie kilograma. Jeśli ten nie jest stały ale zmienia swoja wagę w tajemniczy sposób to cały ten piękny zbiór formułek fizycznych a co za tym idzie także teorie na których one bazuja nie są nawet warte papieru na którym zostały napisane i można je spokojnie wyrzucić na śmietnisko historii.
Nauka a w szczególności fizyka stoi bezradnie przed zagadka jak ta różnica może być zinterpretowana i gdzie trzeba szukać przyczyn tego zjawiska. Jak na razie nie znaleziono żadnego rozwiązania. Co więcej nie postawiono nawet żadnej realistycznej hipotezy która mogla by wytłumaczyć te fizyczna niemożliwość.
Poprzez rozpowszechnianie oczywistych nonsensów ze klony są cięższe wskutek ich zakurzenia albo ze wzorzec główny stracił na wadze wskutek jego czyszczenia udało się odwrócić uwagę opinii publicznej od tego skandalu. Jednocześnie podejmowane są próby jej uspokojenia poprzez zapewnienia że już wkrótce główny wzorzec zostanie zastąpiony przez nowa definicje kilograma. Jak na razie funkcjonuje to bezbłędnie bo zarówno politycy jak i opinia publiczna nie wpadli jeszcze na to ze fizycy to banda mataczy i oszustów wyspecjalizowanych w wyłudzaniu i defraudacji funduszy publicznych.
W każdym razie to zapewnienie okazało się być zdziebko przedwczesne. Większość tych metod które mogły potencjalnie zastąpić główny wzorzec okazały się niedokładne i badania nad nimi zostały jedna po drugiej zarzucone tak że obecnie pozostały jeszcze dwie ostatnie a mianowicie tak zwany projekt Avogadro i tak zwana waga prądowa.
Jeśli moje przemyślenia dotyczące masy ciał materialnych są prawidłowe to można stwierdzić że obie metody posiadają zerowy potencjał dla nowego zdefiniowania kilograma.
Dopóki dogmatyczny sposób myślenia naukowców uniemożliwia rozpoznanie przyczyn tego problemu dopóty będziemy świadkami tej nieustającej kompromitacji nauki i jej przedstawicieli.
Ta bezprzykładna bezradność nauki nie powinna nikogo dziwić jeśli się wie że cala nowoczesna fizyka bazuje na fałszywych założeniach a obowiązujące teorie fizyczne przedstawiają nam zafałszowany obraz Wszechświata i wmawiają nam nie istniejące prawa fizyczne.
W normalnym przypadku to znaczy przy stwierdzeniu występowania zjawiska które fizyka nie jest w stanie wytłumaczyć, jak na przykład Anomalia Fly-by czy też Anomalia Pioniera włącza się u fizyków automatyczny mechanizm wypierania tych obserwacji z ich świadomości a jeśli nie jest to możliwe (za dużo ludzi zostało wtajemniczonych) to na
bezczelnego zaprzecza się istnieniu danego zjawiska albo świadomie przeinacza i fałszuje fakty.
Jednak w przypadku kilograma jest to prawie ze nie możliwe ponieważ ten problem bezpośrednio dotyczy nas wszystkich chocby przy określaniu dawki lekarstwa, a w przypadku gospodarki gdzie w grę wchodzą miliony ton produktów ta roznica moze zsumować się do całkiem niezłej sumki pieniędzy.
Jak powinno wygladac rozwiązanie tego problemu? Gdzie leza jego przyczyny? I w którym miejscu nalezy szukac bledu w rozumowaniu? Na te pytania postaram się pokrótce odpowiedziec.
Problem niestabilności wagi kilograma jest tylko w tym wypadku niewytlumaczalny jeśli próbuje się go rozwiazac na bazie istniejących teorii fizycznych. Jeśli przyjac te założenia które proponuje w mojej “Alternatywnej Teorii Rozwoju Wszechświata” i wynikającej z niej konieczności istnienia Tla Grawitacyjnego i Grawitacyjnego Wysprzeglania a w konsekwencji innego sposobu funkcjonowania grawitacji to problem ten jest latwy do rozwiązania, mozna by powiedzieć nawet ze banalny. .
Na podstawie moich zalozen mozna wysnuć wniosek ze przestrzeń składa się z mikroskopijnych oscylujących obszarów pomiędzy wezlami stojącej fali grawitacyjnej. Ta podstawowa jednostka przestrzeni która nazwalem vakuola podlega ciaglym zmianom objetości w trzech wymiarach. Fizycznie możemy te zmiany opisać poprzez wartośc przyspieszenia jakiemu ulega przestrzeń w trakcie ekspansji i kontrakcji oraz zmiany predkości cial materialnych pod wplywem tychże oscylacji.
W rezultacie możemy czas zdefiniować jako jedyna stala fizyczna poprzez która musimy definiować pozostałe wielkości fizyczne. Dla pozbawionych masy fotonów oznacza to odpowiednia przyspieszenie tla grawitacyjnego i predkośc światla.
Proponuje uznac masę jako rezultat przyspieszenia materii przez Tlo Grawitacyjne.
W tym rozumieniu masa nie jest immanentna cecha materii ale powstaje dopiero poprzez dzialajace z zewnątrz przyspieszenie na podstawowe elementy materii.
Jak juz wskazałem w moim wytłumaczeniu przyczyn poruszania się fotonów, w trakcie interferencji oscylacji przestrzeni, parametry które opisują zmiane stanu vakuoli a wiec przyspieszenie tla grawitacyjnego (Δa) czy tez jego newtonowska forma “Stala Grawitacji” oraz predkośc światla nie moga byc w rzeczywistości stałymi. W tym rozumieniu rowniez masa nie jest wielkoscia stala. Masa przyjmuje taka wartośc która odpowiada aktualnej wartości tla grawitacyjnego a to skolei jest uzależnione od pozycji obiektu w obrębie układu słonecznego i dalej od pozycji układu słonecznego w obrębie Drogi Mlecznej.
Dla tego nie jest dla mnie zaskoczeniem ze nie udało się dotychczas wyznaczyć dokładnie “Stałej Grawitacji” i ze naukowcy glowia się bezskutecznie (jeśli wogole zadają sobie taki trud jakim jest samodzielne myślenie) nad tajemniczym zachowaniem się glownego wzorca kilograma.
Jeśli Tlo Grawitacyjne ulega zmianie (zalozmy ze Stala Grawitacji maleje) to zmienia się tez charakterystyka oscylacji vakuoli Vakuola ekspanduje nie tak mocno jak poprzednio i odpowiednio tworzy mniejsza przestrzeń. Proporcjonalnie do tego zmniejsza się predkośc światla (w prozni) ponieważ droga ktora moze pokonać foton w trakcie ekspansji vakuoli jest odpowiednio mniejsza.
Aby ulatwic zrozumienie dalszej cześci wywodu muszę wprowadzić definicje materii.
Materia nazywamy związek cząstki elementarnej (fotonu) z cząstka elementarna przestrzeni czyli vakuola.
Jeśli Tlo Grawitacyjne ulega zmianie to zmienia się odpowiednio objetośc przestrzeni ktora jest związana z cząstka elementarna (fotonem). Sam efekt dotyczy oczywiście calej materii niezależnie od stanu w jakiej się ona aktualnie znajduje, jego wielkośc jest jednak od tego stanu w pelni zależna.
W takim razie możemy powiedzieć ze oscylacje przestrzeni powodują automatycznie oscylacje materii a ich wielkośc zalezy od stanu skupienia materii.
Molekuly w gazowym stanie skupienia moga reagować o wiele mocniej na wszelkie zmiany Tla Grawitacyjnego niz molekuły cieczy a jeszcze słabiej reagują atomy sieci krystalicznej cial stałych.
W takim razie możemy sformulowac to w formie prawa:
Intensywnośc oscylacji materii jest proporcjonalna do liczby wzajemnie powiązanych czastek elementarnych a odwrotnie proporcjonalna do sily ich wzajemnego wiązania.
Jeśli następuje zmiana stanu skupienia materii (na przykład następuje przejście ze stanu płynnego w staly) to intensywnośc oscylacji ulega zmniejszeni a nadwyżka energii jest oddawana do otoczenia w formie ciepla, jednocześnie następuje minimalne zmniejszenie masy powiązanych czastek.
Energia wydzielona w tym procesie jest charakterystyczna dla danej substancji i zależna od aktualnej wartości Tla Grawitacyjnego. Inaczej mowiac:
Parametry fizyczne wiązania molekul cial materialnych w trakcie przejśc fazowych sa zależne od wartości Tla Grawitacyjnego w momencie wiązania.
Wskutek zjawisk interferencyjnych na których opiera się oddziaływanie grawitacyjne mamy do czynienia z ciaglymi zmianami fizycznych parametrów wiązania czastek.
Na przykładzie glownego wzorca kilograma możemy to w sposób szczególnie spektakularny prześledzic.
Co do przebiegu procesu wytwarzania glownego wzorca i jego klonów jestem zmuszony oprzeć się na domysłach ponieważ nie udało mi się znaleźć żadnego opisu tego procesu ani nawet pobieżnej analizy sposobu wyprodukowania wzorca tak jak by ten temat byl czymś wstydliwym dla nauki (co oczywiście jest tez prawda).
Przyjąłem ze wzorzec i jego klony zostały wprawdzie odlane z tego samego stopu, ale nie jednocześnie. Możliwe ze nastapilo to w wielogodzinnych odstępach a nie jest tez wykluczone ze i po upływie nawet paru dni. Przyjmuje ze klony zostały poddane ostatecznej obróbce dopiero po tym jak wzorzec glowny został ostatecznie wykończony.tak wiec nie jest tez wykluczone ze klony w stanie surowym w trakcie procesu obróbki zostały ponownie podgrzane do wysokiej temperatury w celu ułatwienia tej obróbki.
W zasadzie jest to obojętne jak dokładnie przebiegały te prace, najważniejsze ze nie zostały one wykonane dla wszystkich kopii jednocześnie. To czasowe odstępstwo od zasady jednoczesności mialo katastrofalne znaczenie jeśli chodzi o zapewnienie powtarzalności cech wszystkich kopii. Te roznice doprowadziły do tego ze energia wiązania atomów w sieci krystalicznej poszczegolnych kopii a co za tym idzie wzajemna odleglośc atomów w tej sieci nie jest identyczna. Otrzymane w ten sposób wzorce kilograma roznia się zdolnościa reakcji na zmiany oscylacji Tla Grawitacyjnego. Kazdy z tych wzorców reaguje odpowiednio do mozliwości swobodnej oscylacji atomów w jego sieci krystalicznej. Czym słabsze bylo to wiązanie w trakcie jego powstania (w procesie przejścia ze stanu płynnego w staly w trakcie odlewu) tym łatwiej oscylują te atomy jeśli następuje przyrost wartości Tla Grawitacyjnego (Stala Grawitacji wzrasta). Inaczej mowiac cząstki elementarne danej kopii ulegają intensywniejszemu przyspieszeni poprzez Tlo Grawitacyjne a co za tym idzie wzrasta jej masa w porównaniu i innymi kopiami w których wiązania atomów były slabsze.
Wnioski jakie nasuwają się w rezultacie tej nowej interpretacji roznic masy kopii kilograma:
1. Prototyp wzorca został odlany najprawdopodobniej w okresie zimowym pomiędzy grudniem a lutym. Jest to okres w którym TG ma większa wartośc. W momencie krzepnięcia stopu poszczegolne atomy zostały silniej (ciaśniej) ze soba związane niz w pozniej odlanych kopiach.
2. Na podstawie porownan wagi wzorca i jego klonów musimy przyjac ze od momentu ich powstania Tlo Grawitacyjne a tym samym „Stala Grawitacji“ ciągle zwiększa swoja wartośc co powoduje ze zarówno wzorzec jak i jego klony zwiekszaja odpowiednio swoja Wagę. Przyrost tej wagi nie jest identyczny dla wszystkich kopii ponieważ kazda z nich cechuje się rozna wrazliwościa na zmiany TG i reaguje na ten przyrost odpowiednio do odstępu atomów w sieci krystalicznej „zamrożonych“ w momencie zestalania się odlewu kopii.
3. Aby zagwarantowac jednolitośc wzorca i jego kopii konieczne jest przestrzeganie jednoczesności w procesie produkcji a następnie kontrola jakości i eliminacja tych wzorców które reagują na zmiany „Stałej Grawitacji“ inaczej niz wzorzec glowny. To podejście nie zapobiegnie wprawdzie temu ze masa wzorców nie ulegnie zmianom ale przynajmniej zapewni ze te zmiany beda miały taki sam przebieg u wszystkich kopii.
4. Mozna z cala pewnościa stwierdzić ze definicja masy za pomoca materialnego wzorca jest niemożliwa. Każde cialo materialne dopasowuje swoja masę do zmian Tla Grawitacyjnego a tym samym masa ta nie moze byc zdefiniowana jako stala wartośc.
5. Wzorce kilograma wyprodukowane z monokrysztalu krzemu nie maja jednorodnej budowy wewnętrznej ale przy dokładnej ich analizie beda wykazywały koncentryczne przyrosty przypominające przyrosty roczne drzew albo korali, Wskutek tego liczenie atomów da rozne wyniki w zalezności od tego w jakim miejscu wzorca to nastapilo. W efekcie monokrysztal nadaje się doskonale do potwierdzenia mojej teorii, wystarczy tylko stwierdzic obecnośc tych przyrostów. Te roznice mozna sensownie wytlumaczyc tylko wtedy jeśli zaakceptuje się moja teorie.
6. Waga prądowa jako metoda definicji kilograma to fatamorgana. Jeśli chodzi o powtarzalnośc wynikow to jest pod tym wzgledem jeszcze gorsza niz wzorce krzemowe. Akceptacja jej jako metody definicji kilograma w krotkim czasie doprowadzi do kompletnej kompromitacji fizyki i jej przedstawicieli.
Wpływ nowej interpretacji niestabilności masy kilograma na obraz Ziemi

Tematyka ta jest tak obszerna ze mogę tylko po krotce zarysować te konsekwencje które w oczywisty sposób wynikają z tej nowej interpretacji niestabilności masy kilograma i to tylko dla nielicznych efektów.
Mam nadzieje ze czytelnicy uzyskają w ten sposób przedsmak rewolucyjnych zmian jakie nas czekaja jeśli chodzi o nowa interpretacje procesow geologicznych w szerokim tego slowa znaczeniu.

Przykład wzorca kilograma pokazał nam ze o przebiegu procesu krystalizacji skal decyduje w znacznym stopni aktualna wartośc Tla Grawitacyjnego. Ta prosta zaleznośc zmusza nas do zerwania z dotychczasowym obrazem przebiegu procesów geofizycznych a tym samym zmienia gruntownie nasz obraz Ziemi.

Ziemia nie moze byc więcej traktowana jako mniej lub bardziej statyczny kawalek nieożywionej materii ale prezentuje się nam jako ciało materialne ulegające ciaglym dynamicznym zmianom zależnym od zmian Tla Grawitacyjnego. Z przebiegu zmian wagi wzorca glownego widzimy ze Tlo Grawitacyjne w ciągu ostatnich 120 lat znajduje się w fazie mniej lub bardziej ciaglego wzrostu. Jeśli przyjmiemy ze te zmiany nie maja charakteru lokalnego ale zależne sa od wzajemnego polozenia planet w układzie słonecznym a w większej skali od polozenia Slonca w układzie Drogi Mlecznej to oznacza to, ze w większej skali czasowej odnawiająca się skorupa ziemska doprowadzi do zmian objetosci Ziemi jako calości.

Pod wplywem zmian wartości Tla Grawitacyjnego Ziemia jest zmuszona do zmiany objetości nie tylko jej skorupy i skal jej płaszcza ale także płynnego jadra i co szczególnie interesujące także jej hydrosfery. W dalszej konsekwencji musimy stwierdzic ze przyspieszenie ziemskie nie jest wielkościa niezmienna ale podlega ciaglym, możliwe ze drastycznym, zmianom. To oznacza ze z geologicznego punktu widzenia uwarunkowania procesów geofizycznych geologicznych i geomorfologicznych były bardzo roznorodne i jnieporównywalne z warunkami wspolczesnymi.

Ten wniosek otwiera nam mozliwośc zrozumienia szczególnych zjawisk w historii Ziemi takich jak okresy szczególnie intensywnej aktywności wulkanicznej, okresy orogenezy, okresy zlodowaceń i okresy o szczególnie wysokiej temperaturze atmosfery itd.

Rowniez przy interpretacji zmian hydro- i atmosfery zaznacza się mozliwośc totalnej zmiany spojrzenia na te procesy. Zmiany temperatury atmosfery nie beda w tym rozumieniu zależne od jej chemicznego składu a tylko i wylacznie od aktualnej wartości i tendencji Tla Grawitacyjnego. Lekki przyrost średniej temperatury Atmosfery w ciągu ostatnich 120 lat koreluje bardzo dokładnie z przyrostem TG w tym samym czasie i stawia pod znakiem zapytania sensownośc zabiegów zmierzających do ograniczenia wzrostu CO2 w atmosferze.

Jesli Atomy i Molekuly reaguja w ten sam sposob na wzrost GH jak to robi wzorzec glowny to jest najzupelniej zrozumiale ze musi sie odpowiednio zmienic ich mase molowa czy tez atomowa. Odpowiednio zmieniaja sie tez proporcje wagowe poszczegolnych skladnikow powietrza i tu nalezy szukac w pierwszym rzedzie przyczyny wzrosto CO2 w atmosferze Sam wzrost CO2 w atmosferze nie ma zadnego wplywu na temperature atmosfery. To jeszcze jeden przyklad Bzdur produkowanych przez wspolczesna nauke.

W każdym razie sugerowanie spoleczenstwu konieczności podniesienia cen na produkty energetyczne jako środeka do ograniczenia wzrostu temperatur atmosfery nie ma zadnego naukowego uzasadnienia a jest tylko wymyslem rzadzacych planujacych wprowadzenie podatku od powietrza.

Jeśli chodzi o zjawisko zmniejszania się powierzchni lodowców na Ziemi to występuje tu podobna zaleznośc jak w przypadku atmosfery. Wzrostowi wartości Tla Grawitacyjnego towarzyszy zmniejszanie się objetości masy lodowców. Zmiany te maja przebieg bardziej wyrazisty i występuje tu poważna mozliwośc bardzo szybkich zmian poziomu oceanów. Na skutek tego ze TG oddzialywuje na cala masę lodowca, a wiec pod wplywem rosnącej wartości TG wszystkie molekuły lodu sa pobudzone do intensywniejszej oscylacji, a co za tym idzie lodowiec będzie się topil w calej swojej objetości rownocześnie, proces ten moze przebiegac szybciej niz najczarniejsze przepowiednie fanatyków efektu cieplarnianego. Co ciekawe rozwój w przeciwnym kierunku następuje równie szybko co oznacza ze rowniez przy wzrastającym poziomie CO2 w atmosferze nie jest wykluczona ponowna epoka lodowa. Nawet niewielkie osłabienie TG moze spowodować blyskawiczny przyrost lodowców i nowe zlodowacenie.
Tak samo ma się rzecz z hydrosfera tylko tutaj przebieg procesu jest trochę bardziej skomplikowany i nawet zaskakujący. Jeśli zalozymy ciagly przyrost TG to w pierwszym momencie następuje wzrost oscylacji cząsteczek wody, co powoduje ze cząsteczki te zajmują większa objetosc i objetosc oceanu bardzo szybko wzrasta. Po jakimś czasie następuje odwrócenie tej tendencji Odnawianie czastek wody poprzez jej skraplanie i opady atmosferyczne prowadzi do tego ze wiązanie atomów tlenu i wodoru będzie scislejsze i odpowiednio cząsteczki wody beda zajmować mniejsza objetosc.
W skrajnym przypadku tak np: jak to mialo miejsce w permie moze dojsc do znacznego obniżenia poziomu oceanów a w skrajnych przypadkach do kompletnego wyschnięcia wyżej polozonych obszarów. W permie tez wartosc „Stałej Grawitacji byla największa co odpowiednio doprowadziło do zmniejszenia powierzchni skorupy ziemskiej i Ziemi jako calosci. Tym zapewne mozna tlumaczyc ta zadziwiająca zbieznosc zarysów kontynentów i logiczny wniosek ze Ziemia w tym okresie byla o wiele mniejsza niz obecnie Rozbicie skorupy ziemskiej na poszczegolne kontynenty byłoby wiec związane ze zwiekszajaca się wartoscia TG w następnych epokach jej historiii. Jeszcze jedna wskazówka potwierdzająca moja interpretacje jest ekstremalny wulkanizm w tym okresie.
Kurczącej się skorupie ziemskiej przeciwdzialala ciekła czesc dolnego płaszcza ziemskiego relatywnie bardziej zdolna do oscylacji. Ponieważ powierzchnia Ziemi malala a objetosc magmy w jej wnętrzu nie zmniejszała się proporcjonalnie (zresztą nie mogla ze względu na prosta matematyczna zaleznosc) musialo dojsc do wylewów magmy na powierzchni Ziemi w stopniu który dla nas jest niewyobrażalny. Nieobecnosc starszego dna oceanicznego jak permskie jest tym spowodowane ze zostało ono przykryte wielokilometrowa warstwo skal wylewnych w okresie permskim. Zresztą wulkanizm ten nie ograniczył się tylko do obszarów oceanicznych ale objął cala powierzchnie ziemi i niewiele brakowało aby Ziemia uległa calkowitej sterylizacji i przyjela te forme jaka obserwujemy teraz na Venus.
Oczywiście te dywagacje nie wyczerpuja tematu. Ponieważ historia Ziemi i rozwój Wszechswiata wymaga ponownego przeanalizowania i musi byc napisany od nowa, liczba tematow ktore wymagaja poruszenia jest ogromna. Ta nowa geneza Wszechswiata nie bedze w niczym przypominać tego do czego jesteśmy przyzwyczajeni ale otworzy nam nowe dziedziny wiedzy i zmusi nauke do gruntownej rewizji obowiazujacych pogladow.
Zdaje sobie sprawe ze ten proces bedzie dla wielu bardzo bolesny poniewarz zwiazany z zaprzeczeniem wszystkiego co bylo baza ich egzystencji w znaczeniu materialnym jak i filozoficznym. Umazam jednak ze obowiazek poszukiwania prawdy dotyczy nie tylko mnie (w moim przypadku jest to tylko hobby) co przeda wszystkim ludz nauki. Czym szybciej to zostanie przez nich zrozumiane tym mniejsze szkody poniosa nauka i naukowcy w procesie moralnej odnowy.