W kraju w którym trudno spotkać produkty z napisem made in USA . Z Kalifornii uciekli nawet producenci układów scalonych i procesorów. Teraz procesory komputerowe produkuje się w Izraelu. Dolina krzemowa opustoszała, bo taniej jest wytwarzać poza granicami tego pięknego kraju. Kapitał dawniej wytworzony w USA ogłupiały "kapitalista" wywiózł razem z fabrykami , a teraz obciążąją nielegalnych imigrantów, szukając przyczyn upadku. Dramat Kalifornii to ewidentny przykład utopii globalizmu w tym neokonserwatywnym wydaniu.
Chciwy kapitalista jest bez sentymentów dla tego pięknego kraju, na którym miliarderzy dorobili się tych fortun w XX wieku. Zamiast inwestować w kraju gdzie te fortuny powstały ,
to wzięli nogi zapas i uciekli z fabrykami i forsą. W Kalifornii zostały sklepy i magazyny na towary . To jest ewidentny przykład bezduszności chciwych bankierów.
Wyszukaj na forum
Forum
Mgła nad Golden State
(11)
Kalifornia wytyczała aspiracje nie tylko dla Ameryki, ale i dla całego świata. Czy widmo bankructwa, które zagroziło temu stanowi, jest przestrogą? Zdiagnozujmy tym dokładniej ten przypadek. Zobaczymy, jak arcydemokratyczne inicjatywy ustawodawcze tworzą popularne społecznie programy, ale bez odpowiedzi na pytanie – jak za nie zapłacić?
-
-
Re: Mgła nad Golden State
"Wprawdzie podatki te wspierały rozbudowę infrastruktury, nowe drogi, szkoły i inne świadczenia municypalne, to rachunek korzyści i strat rozkładał się bardzo nierównomiernie między generacjami."
Artykuł napisany kiepskim polskim, z silnymi naleciałościami z języka angielskiego. Treść ciekawa, ale niedopracowana forma to wstyd dla tygodnika opinii. -
Trudo czasami odszukac odpowiednika angielskiego slowa w polskim slownictwie. Jesli znasz angielski to zrozumiesz, jesli nie to sobie komentuj bez znaczenia. To tresc o Kaliforni a nie o woj. Malopolskim. Mysle, ze artykul jest swietny stylistycznie, nie ocenia a przedstawia sytuacje, przeczytalem go spokojnie i za wyjatkiem twojej opini nic mnie nie rozdraznilo.
-
"...zaczęło się okrawanie wydatków, czego nienawidzi tzw. lewica, czyli demokraci, i podwyższanie podatków, czego równie nienawidzi prawica, czyli republikanie."
To (wziete z artykulu) zdanie stanowi grube, a nawet zbyt grube uproszczenie... Po pierwsze, amerykanscy demokraci oraz republikanie nie stanowia zadnej jednosci, w obu partiach istnieja odlamy duzo bardziej radykalne i duzo bardziej konserwatywne. Po drugie, faktyczne roznice pomiedzy demokratami, a republikanami sa znacznie mniejsze nizli pomiedzy "lewica' i "prawica" w "europejskim" (tych slow) znaczeniu! -
Re: Mgła nad Golden State
Panie Andrzeju! dziękuję za ten artykuł, który w jakiś sposób otworzył mi oczy. W najbliższym czasie wybieram sie do San Diego, aby tam kontynuować studia. Myślałam sobie, że pewnie uda mi się zostać na dłużej jeśli znajdę pracę w moim sektorze (psychologia). Myślałam, że Europa nie ma mi już nic do zaoferowania a piękna, pragmatyczna Kalifornia pomoże mi urzeczywistnieć moje pomysły i idee.
Po przeczytaniu jeszcze raz się zastanowię, czy trawa jest naprawdę bardziej zielona po drugiej stronie.
Pozdrawiam -
Re: Mgła nad Golden State
Cale zycie mialam idealistyczna wizje Kalifornii, pewnie jak wiekszosc z nas. Na poczatku czerwca wybralismy sie tam na rodzinne wakacje. I przezylismy szok - z jednej strony zapierajace dech w piersiach widoki, cuda przyrody i perelki architektoniczne, z drugiej bieda, brod i brak bialych twarzy.
Teraz przynajmniej wiem, skad mogly wziac sie takie kontrasty.
Ciekawy artykul, dziekuje. -
Re: Mgła nad Golden State
Najwygodniej jest zrzucic wine na lewice,kolorowych i demokracje bezposrednia.Autor ma najwyrazniej neoliberalne poglady, nie wspomina o chciwosci kapitalistow, ktorzy w pogoni za zyskiem, BOGIEM BOGACZY, wyprowdzili prace z Doliny Krzemowej i Kalifornii, pozbawiajac dochodow stanu a ludzi pracy.Tutaj wszystko jest biznesem i musi przynosic profit, wlacznie ze szpitalami.Dlaczego podatki od korporacj maja tylko 10% udzial we wplywie do budzetu stanu? Bo pazernosc tutaj uwaza sie za cnote i ulatwienia finansowe dla bogatych przyjmuja patologiczne rozmiary.Podniesc podatek od sprzedazy? Oregon nie ma go w ogole i jakos nie bankrutuje!Urlopy 16 dniowe to rozpusta? Europa ma miesieczne, nie wspominajac o 6 tygodniowych we Francji, i jakos nie bankrutuje mimo nieporownywalnie wiekszych swiadczen socjalnych, nad ktorymi sie tak rozwodzi autor artykulu... -
Re:Mgła nad Golden State
Nikt kto prowadzi biznes nie robi tego dla dobra społeczeństwa, każdy robi to tylko i wyłącznie dla własnego dobra.
Tak jest i tak być powinno. Nigdy, w historii ludzkości, nie powstał bardziej efektywny system.
Więc, jeśli własciciel fabryki może taniej produkowac w Chinach, nikt nie ma prawa spodziewać się, by produkował drożej w USA.
Jesli społeczeństwo chce by produkcja została w USA ma tylko dwa wyjścia: stowrzyć warunki, w których produkowanie w Stanach bardziej się opłaca niż gdzie indziej lub próbować przymusić prawnie biznesmena bez oglądania sie na opłacalność jego biznesu. Drugi sposób nigdy i igdzie nie był skuteczny, nawet we Francji, pierwszy jest niemożliwy bo w największym skrócie, doprowadzi do obniżenia standardu zycia, na co nikt sie nie zgodzi (powiedzmy, bez wojny albo Wielkiego Kryzusu).
Tak czy inaczej, bogate kraje sa skazane na marginelizację albo na wojnę, przynajmniej handlową. Moim zdaniem, jeszcze za naszego pokolenia. -
Re: Mgła nad Golden State
A moze by tak wspomniec wojne w Iraku, jako jedna z glownych przyczyn zapasci finansowej tego kraju m.in. Kalifornii.Korporacje sprywatyzowaly wojne a podatnika pieniadze plyna strumieniem do ich kieszeni, ktore nawet jako podatek nie wracaja do kraju, bo firmy zarejestrowane sa w rajach podatkowych. Byly vice prezydent usa zbil majatek na wojnie i nie zaplacil grosza od dochodow, mimo, ze gebe mial zawsze pelna patriotycznych frazesow. A kolejni weterani wojenni zebrza i dogorywaja na ulicach San Francisco. -
Re:Mgła nad Golden State
Niezwykły artykuł , wiele problemów ,widmo bankructwa w najbogatszym i najbardziej dynamicznym rejonie świata , myślę ze Kalifornia sobie poradzi ale zastanawia mnie niepopularność rozwiązań zdroworozsądkowych - wydajemy tyle na ile nas stać , ile mamy w kieszeni , wydaje się ze świat po prostu zwariował, zachłysnął się szalonymi sukcesami w mediach , w nauce , w przemyśle i odebrało nam rozum , powrót pracusia zdroworozsądkowca mile widziany ale chyba już nie możliwy , na razie tylko Azja pozostaje rezerwuarem ludzi pracowitych przede wszystkim ale wcale nie mam pewności czy mądrych -
Re:Mgła nad Golden State
Największym stanem jest Alaska, po niej Teksas. Kalifornia jest na trzecim miejscu.
