Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Darmowy wyrób magistrów

(5)
Niepubliczne szkoły wyższe będą mogły kształcić studentów bez czesnego. Poważnie podeszły do konkursów o unijne pieniądze, bo zbliża się dla nich okres próby.
  • 2009-07-14 20:26 | Kecaj

    "nie szczędził ostrych szkół szkolnictwu państwowemu"

    a jak sie nie szczedzi szkół :)
  • 2009-07-14 20:28 | Kecaj

    całego systemu? :)

    "wzajemna krytyczna obserwacja, demografia i kryzys zweryfikują jakość polskich uczelni, całego systemu."
    Ojojoj, cos chyba w pospiechu pisane. :)
  • 2009-07-17 14:58 | Borat

    Re: Darmowy wyrób magistrów

    Rektorzy prywatnych szkół wyższych mają żal o zarobki profesury w uczelniach publicznych.Czemuż więc, tak chętnie dopychają jeszcze pieniądze do kieszeni tych profesorów.? Proszę, wskażcie przynajmniej jedną prywatną szkołę wyższą, w której prowadzone są studia na kierunku wymagającym laboratorium. Mamy same zarządzania, psychologie, dziennikarstwa itd, itp.
  • 2009-07-17 19:26 | Ubawiony

    Re: Darmowy wyrób magistrów

    Tak musi być,bo rząd chce osiągnąć procent wykształconych i pochwalić się przed Europą.I tak trwa produkcja nieudacznikow z wybujałymi aspiracjami i sieczką "naukową" w glowie.W USA przynajmniej rozdaje się magisteria za dobrą grę w koszykówkę a u nas za pieniądze
  • 2009-07-18 23:06 | Polak

    Re: Darmowy wyrób magistrów

    Dlaczego we wszystkim musimy się uczyć na błędach. Począwszy od polskiego PKB , poprzez
    osiągnięcia naukowe liczące się w świecie a kończąc, na oklepanym terminie "innowacyjności" ,wleczemy się na końcu światowych rankingów . Czemu , począwszy od szkół średnich ( bo tu już leży "pies pogrzebany") po 10-tki wyższych uczelni ( lub o statusie "wyższych) , poprzez system ciągłych reform nauczania , który tak się zmienia , żeby niczego nie zmienić , ciągle stoimy w miejscu . Kto zdobywa nagrody Nobla , kto ma największe osiągnięcia w nowych technologiach ? Niestety nie my . Dlaczego polscy naukowcy , na zachodzie dawali sobie doskonale radę a w Polsce nic nigdy z tego nie wychodziło.
    Państwo jest chore . Dziś nie wyobrażam sobie , żeby Polska mogła zbudować drugą Gdynię
    , żeby w Polsce mógł powstać nowoczesny ośrodek przemysłowy , na wzór przedwojennego COP u . Trzeba zacząć od podstaw . Nauczyciele w szkołach średnich winni
    być po studiach uniwersyteckich . Uczelnie techniczne , powinny wysoko stawiać cele , ale do tego potrzebują dobrze przygotowanych uczniów ze szkół średnich . Znajomość matematyki jest hańbiąca wręcz . Musi być opracowany system ocen szkół średnich a nie bredzenie nad "kartami' , pensum i innymi przywilejami. Przywileje nauczyciel powinien sobie wywalczyć osiągnięciami. PAN i tzw. granty . Ja jestem w przemyśle. Jak widzę tematy prac instytutów które otrzymują granty za tematy wdrożone w zakładach , to mnie bierze pusty śmiech . Niech ktoś wątpiący sprawdzi o ile może do ilu takich wynalazków dopisano
    prezesów , kierowników komórek w obszarze których następowało wdrożenie tematu , praktycznie po żeby instytuty mogły co rok napisać sprawozdanie z odniesionych sukcesów i
    pokazanie tego w formie efektu wartościowego. Nie żartuje , wdrożone w zakładzie X osiągnięcia , dały tak duże oszczędności zużycia energii iż zakład jej nadwyżki powinien dawno sprzedawać. Jest to wszystkim na rękę . PAN bo działa , instytuty bo biorą pieniądze ,
    firmy bo ca 40% kosztów wdrożenia pokrywa podatnik . A do tych kosztów to można dopisać ,
    tyle że hoho i jeszcze więcej. Za to spróbujcie wdrożyć , coś naprawdę z zakresu innowacji.
    Nie ma z kim gadać , chcesz coś zrobić , zrób sam, nie ma co liczyć na to że ktoś z armii profesorów , doktorów zechce się zaangażować . Najlepiej jest dobrze sprzedać jeden znany temat w różnych jego wersjach , pod różnymi przykrywkami.
    Czy to tak trudno sprawdzić praktyczne efekty nauczania . Czy to tak trudno sprawdzić faktyczne korzyści funkcjonowania danej uczelni. "wyrób magistrów" już się zaczął wcześniej
    W 70' latach masowo powstawały filie w coraz mniejszych miastach których poziom był już widoczny śmiesznie w latach 80' . Kontynuacja tego trwa . Efekty widać nie w tym iż statystyki podają że wśród bezrobotnych jest najmniejszy udział pracowników z wyższym wykształceniem ale w tym że ca 50% z nich jest zarobkowo w przedziale 1,5 - 2,5 tyś zł.
    Oni po prostu wykonują prace które powinien robić ktoś bez tego wykształcenia.
    Przykład z ostatnich miesięcy szatniarki po studiach publikowany w prasie . Nie czuję się w temacie kompetentny żeby nakreślić w 10 p. jak to powinno wyglądać.
    Ale jaki jest koń , każdy widzi. Nawet UJ pod hasłem samodzielności badań schodzi na psy.
    Nie chce mi się tego wątku rozwijać . Inny przykład , we Wrocławiu po zainicjowaniu wspólnego ośrodka rozwojowego zaczęła się wojna o podział ewentualnego sukcesu ( czyt. dotacji czyli pieniędzy) , gdzie główny autor - moderator tej inicjatywy musiał ustąpić.
    Niestety ,do państwowych a w zasadzie naszych pieniędzy chcą się przyssać wszyscy.
    Jak to lobby złamać , to już zależy od polityków . Wśród tych najwięcej jest historyków ,
    prawników , archiwistów . Nie chcę przedłużać . Przepraszam , jeśli ktoś wytrzymał te bardzo odruchowe przemyślenia,