Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Filozofia grubych cygar

(8)
Michał Kamiński przegrał głosowanie na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Być może dlatego, że PiS nie do końca pasuje do wizerunku dzisiejszych konserwatystów. Każdy kraj potrzebuje konserwatyzmu, tylko jakiego?
  • 2009-07-15 13:59 | www.KUBELEK.blog.onet.pl

    Re: Filozofia grubych cygar

    Witam
    Dziękuję za artykuł. Już sam tytuł i obrazek na stronie pokazuje nam czym konserwatyzm jest i jakie ma korzenie to "domena europejskiej arystokracji, monarchistów, klerykałów, przeciwników rewolucji i demokracji" -racja tylko że tak było w społeczeństwach gdzie nieprzerwanie od kilku setek lat rozwijają się elity. W Polsce jest zgoła inaczej, elit u nas jak na lekarstwo a po 89 roku to warstwą bogatą posiadającą i mającą wpływy była właśnie poskomuna, konserwatystami zaś była prawica związana często z endecją, generalnie Polska "B" z prowincji i słabo wykształcona.
    Bardzo lubię Pana Szostkiewicza ale jak w wielu przypadkach tak i tutaj konserwatyzm który on proponuje jest już skretem w lewo. Pisze mianowicie że to nie za dobrze by konserwatyzm był prawicowy czy związany z religią - a ja się pytam dlaczego ? W imię czego konserwatyzm ma się odrzegnywać od swoich ideowych korzeni ? Skoro "Krytyka Polityczna " wydaje pisemka zbrodniczego Lenina i nie jest przez to napiętnowana to dlaczego każdy kto deklaruje że jest ze środowiska dla którego tradycja i religia jest ważna zaczyna "trącić myszką". Poczynania Camerona mi się nie podobają, jego konserwatyzm jest coraz bardziej rozwodniony, pozbawiając się ideologii podzieli los zachodniej prawicy dla której najważniejsza jest już "ciepła woda płynąca w kranie", a lewica nie rezygnuje ze swoich dążeń ideologicznych, choćby przykład Zapatero.
    Uważam że konserwatyzm nie powinien sie pozbawiać kręgosłupa moralnego w postaci religii. Jeśli chodzi o to co powinien konserwować to ma niewiele to konserwowania bo jest to moralność opatra na chrześcijaństwie otwartym natomiast powinien konserwować (ale najpierw promować) wolny rynek i odpowiedzialne elity polityczne kraju
  • 2009-07-15 20:30 | Binarek

    Filozofia grubych cygar

    Piekna frakcja:

    Konserwatyzm arystokratów z konserwatyzmem chłopów Podkarpacia
    Duma narodowa Łotyszy, których dawne oddziały mordowały ludność powstańczej Warszawy i duma narodowa potomków tej ludności

    Na jakiej płaszczyźnie oni chcą się spotkać skoro "polityka społeczna" i "narodowa duma" to sztandarowe hasła naszych europarlamentarzystów w tej frakcji?
  • 2009-07-15 23:29 | ossa

    Nie będzie polskich konserwatystów, nie będzie polskiej chadecji jeśli wizytówkami tych stronnictw będą tacy ludzie jak właśnie "fircyk" Kamiński, Kaczyńscy, Ziobro i cała reszta. Bo co wspólnego z europejskimi konserwatystami i chadekami ma Kaczyński, przemawiający u boku Rydzyka na jasnogórskich wałach? Panie Adamie, oni niczego nie rozumieją, z nimi nic się nie uda. Poza nienawistną awanturą. Szkoda czasu na nawracanie.
  • 2009-07-16 15:20 | zorro

    Re: Filozofia grubych cygar

    Najsmieszniejsze jest to ze przeciw Kaminskiemu glosowali nawet niektorzy Torysi. Wynika z tego ze nawet koledzy z jednej organizacji nie traktuja PiSu powaznie, oraz ze Cameron sie strasznie wkopal z tworzeniem nowej frakcji bo gdyby zostal w EPP to mialby duzo do powiedzenia a tak walczy o jednosc miedzy PiSem i Torysami.

    Ciekawe co bedzie gdy Cameron sie dowie jakie PiS ma zapatrywania na gospodarke?
  • 2009-07-16 18:12 | jerry1

    Z "konserwatyzmem" PiS ma doprawdy niewiele wspolnego... A poglady samego Kaminskiego lokuja go duzo, duzo blizej partii pro-faszystowskich!
  • 2009-07-18 14:06 | jahs

    Na płaszczyźnie hipokryzji. Ta cała polityka historyczna służy im tylko do dyskredytowania adwersarzy.
  • 2009-07-18 14:30 | jahs

    Owszem, konserwatyzm, który rezygnuje z postulatu obrony etyki absolutnej opartej na moralności judeochrześcijańskiej przestaje być konserwatyzmem. Ale tak samo konserwatysta nie może zrezygnować z postulatów gospodarki opartej na własności prywatnej, czy też "arystokracji ducha". Dlatego populistyczny PiS ze swoimi socjalistycznymi poglądami na gospodarkę nie jest i nigdy nie był partią konserwatywną. Przez pewien czas były w tej partii środowiska konserwatywne (jak grupa Marka Jurka) ale zostały z niej wypchnięte.
    Mamy w Polsce konserwatystów, którzy nie rezygnują z obrony ani etyki absolutnej, ani własności prywatnej.Od J. Korwina - Mikke, przez M. Jurka, J. Rokity, J. Gowina, po S. Niesiołowskiego i B. Komorowskiego. Tym ostatnim zarzuca się niekiedy, że zdradzili konserwatyzm wstępując do z zasady liberalnej PO. Rzecz w tym, że w przeoranej socjalizmem Europie Wschodniej konserwatyści i liberałowie są naturalnymi sojusznikami.
  • 2009-07-20 12:53 | Jan Milewski

    Re: Filozofia grubych cygar

    Tekst byłby ciekawy, gdyby nie kilka "nieścisłości":
    Po pierwsze utożsamianie tak zwanej "neoendecji" czy też endecji w ogóle z konserwatyzmem jest dużym nadużyciem. Poglądy Mackiewicza czy x. Radziwiłła różniły się znacząco od tych prezentowanych przez Dmowskiego. Zaś przekonania PiSu znajdują się daleko od obydwu nurtów przedwojennej prawicy.
    Ponadto pan Szostkiewicz powinien pamiętać, że Jacek Bartyzel ma tytuł doktorski i posiada naprawdę imponujący zasób wiedzy z zakresu historii idei prawicy. Choćby za to należy mu się szacunek, zamiast średnio wykwintnego dowcipu z jego poglądów. Prawdę mówiąc porównując monarchizm i demokratyzm, trzeba przyznać, że wszelkiego rodzaju królestwa i księstwa przez wieki radziły sobie lepiej niż współczesne demoliberalne "republiki".
    Zresztą jeżeli Stefan Kisielewski był mistrzem konserwatyzmu to czemu nie lansować UPRu. W końcu to partia, której program w lwiej części był dziełem właśnie tego człowieka.
    Co się zaś tyczy pytania; Co konserwować winien polski konserwatyzm? Odpowiedź wydaje się mi dość prosta.
    Po pierwsze powinien promować wizję tzw. arystokratycznego liberalizmu w formule sprecyzowanej przez Monteskiusza. W dziejach naszego państwa konserwatyści zawsze stawali na pozycji obrony elit jednak nie wchodzenia w otwarty konflikt z resztą społeczeństwa. Robić wszystko dla zachowania zdrowej, czyli zhierarchizowanej, struktury społecznej, jak to robili polscy konserwatyści w latach swojej świetności.
    Po drugie stać na pozycji politycznego pragmatyzmu a la Wielopolski czy Czartoryski. I właśnie tę cechę stawiać nad dogmatyzmem (w tym eourodogamtyzmem, który zakłada, że UE jest dobrą, dziejową koniecznością). Szukać drogi, która w danej chwili daje największe korzyści dla Polski.
    Oraz na koniec warto dodać, że konserwatyści powinni pamiętać o swoich korzeniach i tym, że ich poglądy muszą być wypadkową wielu lat transformacji idei tradycjonalistycznej w Polsce. Powinni zachowywać pamięć o tym, że, na przykład, wolność słowa, nietykalność osobista itp. nie przywędrowały do nas z nad Sekwany wraz z Kodeksem Napoleona. Tylko wytworzyły się w XV wieku na gruncie polskim. Konserwatyści muszą zachowywać pamięć o historii i dziedzictwie politycznym Polski w czasach dynamicznej globalizacji.
    Konstytucja Królestwa Polskiego z 1815 roku jedną z tych kwestii opisuje w sposób zgodny z tą formułą:

    "Art.18. Starodawne prawo kardynalne: neminem captivari permittemus nisi iure victum, stosować się będzie do wszystkich mieszkańców wszelkiego stanu, podług następujących prawideł.
    Art.19. Nikt nie będzie mógł być zatrzymanym, tylko podług form i w przypadkach prawem oznaczonych.
    Art.20. Powody zatrzymania powinny być natychmiast oznajmione na piśmie osobie zatrzymanej.
    Art.21. Każda osoba zatrzymana, stawioną będzie najpóźniej w trzech dniach przed sąd właściwy, końcem jej wybadania lub osądzenia podług form przepisanych. Jeżeli będzie uniewinnioną przez pierwsze śledztwo, wróconą jej natychmiast wolność zostanie.
    Art.22. W przypadkach prawem dozwolonych, ktokolwiek złoży rękojmię, powinien być natychmiast tymczasowo uwolnionym.
    Art.23. Nikt karanym być nie może, tylko na mocy trwającego prawa i wyroku właściwego sądu."

    Co się tyczy pana Dawida Camerona to diagnoza dr.Bartyzla jest słuszna. Każdy, kto choć trochę zapoznał się z historią konserwatyzmu wie, że w poglądach przywódcy torysów nie zostało wiele tradycjonalizmu.
    I na zakończenie: Konserwatyzm jest ideologią, a prawica tylko "opcją polityczną" obejmującą w sobie: monarchizm, konserwatyzm, konserwatywny-liberalizm i nacjonalizm (a nie faszyzm, który jest jedną z mutacji lewicowego socjalizmu).