Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Lud wszedł do studia.

(2)
2009-07-16 10:18 | Artur
Lud wszedł do studia, a elity też nie znają poprawnej polszczyzny. Moja Mama mówiła mi zawsze: synku, na spytki chodzimy, by zapytywać. Więc nie: "Szanowny Pan pozwoli, że spytam ...", lecz: "Szanowny Pan pozwoli, że zapytam ...". Spytywanie jest bardzo powszechne pośród niechlujnie wykształconych elit dziennikarstwa polskiego. A co Pan Redaktor Daniel Passent sądzi o nowej grupie zawodowej wyemancypowanych kobiet nazywających siebie dziwną dla mnie nazwą "feministek", a zajmujących się zawodowo ochroną zdrowia loch, czyli inaczej mówiąc ciężarnych świń. Tak więc psycholoszki dbają o zdrowie psychiczne loszek, dermatoloszki o jędrną i zdrową skórę przeznaczoną na torebki i rękawiczki, a stomatoloszki dbają o zdrowe zęby ukochanych loszek, by ich nie bolały. Piszę świadomie i nieco zjadliwie nazwy nowych feministycznych zawodów przez "sz", bowiem pisane przez "ż" w języku polskim zupełnie nie występują.
  • 2009-07-20 08:15 | Artur

    Re: Lud wszedł do studia.

    W uzupełnieniu dodam zawstydzające i powszechne pośród prezenterów telewizyjnych wady wymowy świadczące o niechlujnym wykształceniu ludzi bezpardonowo żądających, by ich nazywano "dziennikarzami". A to nieumiejętność wymowy podwójnego "o" w słowie ZOO (wymawiają: "zo"), lub np: "kobiety walczą o równouprawnienie pci" (nie mieści się w prostackiej gębie słowo "płci"). Liczne przykłady niechlujstwa językowego, prostactwa i braku wykształcenia spadają na nas z góry, z samego Pałacu Prezydenckiego. Nie kończy i wstydu nam nie oszczędza.