Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wsiąść do pociągu, ale jakiego?

(6)
Na polskich torach zaczęła się cenowa wojna. Wygrać powinni pasażerowie, o ile nie pogubią się w największym bałaganie taryfowym Europy.
  • 2009-07-16 11:39 | Podróżny

    Re: Wsiąść do pociągu, ale jakiego?

    od półtora roku systematycznie dwa razy w miesiącu jeżdżę na trasie bielsko-biała - warszawa. trasa ta to około 350km. jazda pospiesznym to udręka - prawie 6 godz w fatalnych warunkach, do tego cały czas z obawą o kradzież itd. intercity zajmuje to 4 godz - niby szybciej, ale to i tak za dużo. stan polskich kolei, już niezależnie od spółki, jest fatalny. w tym pierwszym brak klimatyzacji, niewygodne siedzenia, mało miejsca w przedziale, śmierdzące toalety i najczęściej brak wody sprawiają, że już po godzinie jazdy podróż staje się nie-do-zniesienia. doliczyć trzeba jeszcze pare innych niespodzianek, które można napotkać już na trasie, np. postój w szczerym polu z powodu czerwonego światła (parę razy staliśmy około godziny, raz zdarzyło się nawet, że pociąg zatrzymał się przed katowicami na dwie godziny!) no i wynikające z tego spóźnienia.
    w intercity wygląda to trochę lepiej, ale cena też jest nieproporcjonalna do warunków. przecież to tylko 350km, ile czasu można jechać taki odcinek?
    śmieszą mnie reklamy intercity. 'komfortowe połączenie warszawa - katowice', niebieska linia z punktami: 'książka, drzemka, telefon, gazeta' i niby już na miejscu. szkoda, że ma się to nijak do rzeczywistości
  • 2009-07-17 13:07 | Elzbieta

    Calowicie sie zgadzam, ubolewam i pozdrawiam klientow polskiej kolei.
  • 2009-07-21 11:56 | aron

    przede wszystkim trzeba zlikwidowac pociagi regionalne w woj. wschodnich czyli lubelskim, podkarpackim, podlaskim itp. bo to one przynosza najwieksze straty
  • 2009-07-21 13:32 | Nila

    Re: Wsiąść do pociągu, ale jakiego?

    Na stronie Intercity zamieszczona jest informacja" Dzięki letniej promocji Intercity - Tani Bilet można pojechać na wakacje komfortowym, klimatyzowanym pociągiem ..." Nie jest to prawda. Pasażerowie, którzy kupili tani bilet jadą w dodatkowo dołączonym wagonie, w którym nie ma klimatyzacji.
  • 2009-07-21 14:21 | Vroobelek

    Aron wszędzie dotrze :-)
  • 2009-08-13 22:18 | reformat

    Re: Wsiąść do pociągu, ale jakiego?

    Dziwie sie PKP za takie podejście do podróżnych. Dam przykład Trasa Zamość Warszawa wcześniej pociąg pospieszny do Warszawy a teraz dalej do Bydgoszczy ,Niestety sami tak ustalają ceny ze brak pasażerów wcześniej 44 zl teraz 50 za co pytam gdy PKS 28zł i szybciej. W Pociągu owym brak warsu czy nie wspomnę milej obsługi .Wszystko zależy od widzi mi sie obsługi .O dziwo nawet raz jak jechałem zapowiadano stacje innym razem nie zapytałem konduktora dlaczego dzisiaj sie nie zapowiada, a po co nie chce mi sie.Ot podejście a kasę każdy chce i nie dziwi mnie ze zamkną >a niech zamkną wszystkie pociągi może jak ktoś kupi z zagranicy będzie taniej i milsza obsługa.W Polsce nauczyliśmy sie podnosić tylko cenę,a nie w raz z ceną usługę.Dlatego tak mamy.