To jest dobra metoda, prywatny bank emituje pieniądze , dostęp do nich ma grupa z klanu bankierskiego, zakupy robi się globalne, a jak się wyda że pieniądz bez wartosci, to prawdziwe fabryki i ziemia zostanie im, a pieniądz papierowy będzie problemem mas.
Tak to wirtualne pieniądze zamienia się na prawdziwe dobra , a o problemy niech się martwią przyszli rewolucjoniści. Tak było zawsze w okresie schyłkowym.
Rodzi się nowe , stare musi zwiędnąć.
Wyszukaj na forum
Forum
Bomba w skarbcu
(4)
Banki centralne na potęgę drukują pieniądze, aby za ich pomocą wyrwać gospodarkę z zapaści. Czy czeka nas gwałtowny wzrost cen?
-
-
Re: Bomba w skarbcu
Autor nie wspomniał o "ukrywaniu" inflacji. W USA kwitnie kreatywna statystyka. W Polsce też. -
Re: Bomba w skarbcu
Po przeczytaniu tego artykulu Jest cos, czego tak biorac na chlopski rozum nie bardzo rozumie: Prawo do bicia (drukowania) pieniadza - czyli tworzenia go z niczego - ma tylko bank centralny. Nastepnie ten pieniadz jest pozyczany rzadowi (czyli z punktu widzenia przyszlej wierzytelnosci de facto Nam, spoleczenstwu). Rodzi to oczywste pytanie, a wlasciwie dwa:
1) Kto jest rzeczywistym wlascicielem/decydentem banku centralnego.
2) Do czyjej kieszeni ida odsetki, ktore my, podatnicy i nasi potomkowie bedziemy splacac, i to raczej w nieskonczonosc (moze ktos nazwac chocby jedno panstwo ktore ostatnio splacilo swoj dlug publiczny ?).
Czy ktos sprobowalby mi to wyjasnic ?
Dzieki. -
Gdzie jest pies pogrzebany?
W USA dewaluacja dolara nie jest tej chwili problemem bo Fed. Rez. i MFW utrzymuja cene zlota w pewnych granicach (800-1000USD/oz) sprzedajac interwencyjnie zapasy zlota wtedy gdy popyt przewyzsza podaz i cena moglaby wzrosnac powyzej 1000USD/oz. Tak mozna robic jak dlugo starczy zlota z rezerw. Moje obliczenia wskazuja, ze USA sprzedaje okolo 60ton zlota miesiecznie co oznacza, ze moze tak stabilizowac cene zlota przez okolo 10 lat. To jednak takze oznacza, ze kryzys na rynku bedzie dluzszy gdyz wskazniki nie osiagnely jeszcze wartosci minimum, od ktorego moze ale nie musi nastapic odbicie. Co trzeba by zrobic aby wyjsc z petli zadluzenia o tym pisze w http://bobolowisko.blogsopt.com "Gdzie jest pies pogrzebany" July 2009.
Zapraszam.
