Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kupieckie starcie

(13)
Eksmisja kupców z Kupieckich Domów Towarowych w Warszawie, czyli zamieszki w stolicy.
  • 2009-07-21 15:18 | w_u_j_e_k

    Ochrona czy bojówka?

    Dlaczego kupców szturmowała jakaś ochrona a nie policja? Czy rózne prywatne oddziały od nazwą ochrona nie wymykaja się z rąk i kontroli społecznej?
  • 2009-07-21 18:44 | Mońcia

    Re: Kupieckie starcie

    Według mnie ci ludzie powinni opuścić to miejsce już pół roku temu, nikt nie powinien bawić się z nimi tak długo. Miasto miało inne plany co do tego miejsca a oni zabarykadowali się tam jak banda terrorystów. Jeśli polubownie opuścili by to miejsce pół roku temu nikt by nie ucierpiał, ale przez bezmyślność i głupotę ludzie leżą w szpitalu a reszta albo będzie płaciła kary albo pójdzie siedzieć za wszczynanie zamieszek i może ten buntowniczy naród czegoś się wreszcie nauczy.
  • 2009-07-21 19:27 | Bejotka

    Prywatne armie tzw "ochroniarzy" już dawno wymknęły się spod jakiejkolwiek kontroli. Demokratyczne państwo prawa coraz to dodaje im uprawnień do łamania praw obywatelskich (np. w supermarketach). Tak samo jest ze strażami miejsko-gminnymi. CO NIE OZNACZA, ŻE HANDLARZE Z KDT MAJĄ RACJĘ!!!
  • 2009-07-21 19:29 | Gdańszczanin

    A czym jest miasto jeśli nie mieszkańcami ?

    Państwo to Sejm, Rząd czy obywatele ? Jeśli istnieje prawo miasta, które działa wbrew jemu samemu, to jest złe. Winą za skandal obarczam władze miasta, gdyż mając możliwości, dopuścili się takich rozwiązań. Dla mnie dostatek tych ludzi, pomyślność dostawców, komfort klientów jest ważniejszy od lansowanego muzeum czy metra które może powstanie. W mediach propaguje się ideę jedynej słusznej woli włodarzy, jakkolwiek by ona nie była.
  • 2009-07-21 21:58 | mw

    Re: Kupieckie starcie

    Jest wreszcie rząd, i samorząd, które egzekwują prawo (a przynajmniej starają się to robić, mimo oporów wychowanej w bezprawiu części społeczeństwa, manipulowanej przez opozycję i prezydenta - skandaliczna jego dzisiejsza wypowiedź).
  • 2009-07-21 23:13 | zenek

    Warszawa to 2 miliony ludzi, a nie 100 kupcow. Nie mozna utozsamiac dobra kupcow z dobrem miasta. Dlaczego uwazasz, ze wazniejszy jest los kupca handlujacego butami niz artysty malarza handlujacego obrazami, albo tysiecy ludzi korzystajacych z metra?
    Swiat nie konczy sie na straganie w KDM. Sa inne zawody, sa inne miejsca do wykonywania zawodu kupca. Nikt z nas nie ma dozywotnej gwaracji miejsca pracy. Dlaczego kupcy mieliby byc wyjatkiem. Tym ludziom 6 miesiecy temu wygasly umowy najmu, przegrali sprawy sadowe, odrzucili wszystkie oferty wladz miasta. Co wladze moga jeszcze zrobic? Nadmuchac im w dupy zlota rurka cukru pudru?
  • 2009-07-21 23:21 | jaccek

    A to Polska właśnie...

    Dwadzieścia lat demokratycznej Polski nie nauczyło Polaków demokracji, chociaż niedawno wszem i wobec świętowano rocznicę narodzin demokracji w naszym kraju. Takie sceny jak dzisiejsze są rodem z poprzedniego systemu, w którym mentalnie ciągle żyją ówczesne pokolenia. W demokratycznym kraju prowadzone są rozmowy i negocjacje, które najczęściej kończą się kompromisem. Tymczasem celem tych sprzedawców była walka z komornikiem, policją i... chyba z całym systemem. Jaki by ten system nie był i tak będzie on zły. Nic dziwnego, że jeśli policja, która zabezpiecza komorników zostaje obrzucona kamieniami reaguje ostatecznie używając siły. Prowokacyjne hasła krzyczane przez protestujących, np: "Nooo, zabij mnie", są haniebne dla protestujących, gdyż zdradzają ich intencje, polegające na wywołaniu buntu i podburzeniu innych osób do walki z policją. Skandal...
  • 2009-07-21 23:27 | zenek

    Z bardzo prostej przyczyny. Sluzby ochroniarskie po prostu taniej wykonuja te sama prace.
    Jesli policjantowi tlumiacemu zamieszki pocisk z gumowa kula pomyli sie z pociskiem z olowiana kula to nic nie wymyka sie spod kontroli. Jesli natomiast ochroniarz bedzie sie szarpac z warholami to sie wymknie spod kontroli.
    Moim zdaniem wszystko jest pod kontrola tak dlugo jak dlugo przestrzegane jest prawo, niezaleznie od tego jaki kolor mundurow ci ludzie nosza.
  • 2009-07-22 00:06 | Karamazov

    Re: Kupieckie starcie

    Niestety "Handlarze" nie mieli racji, chyba ze racje taka jak górnicy ze sztylem od łopaty i karbidową petardą uważający że jemu "się należny bo tak". Teren hali nie był ich i mieli dosyć czasu na znalezienie sobie innego miejsca - nie chcieli uszanować prawa własności miasta więc wina leży po ich stronie a nie komornika. Co do policji należny im się pełne rozgrzeszenie bo oni tylko robili to co do nich należy- porządek w mieście.
  • 2009-07-23 01:10 | Basia

    Re: Kupieckie starcie

    Kupcy nie powinni sie martwic , przeciez dostaliby prace przy kopaniu metra , a potem mogliby sprzedawac bilety do metra i muzeum, Pani Hania napewno nie skrzywdzilaby tych nieposlusznych kupcow .
  • 2009-07-25 01:46 | gj

    Re: Kupieckie starcie

    ochraniarze :D
  • 2009-07-25 11:46 | CapKentus

    Kupieckie starcie

    Nie zapominajmy, że hala KDT w swym zamyśle miała być tymczasowym centrum handlu.
    Od samego początku, plan przewidywał jej zlikwidowanie.
    Fakt, że w Warszawie, projekty tymczasowe trwają z reguły najdłużej (przykład: Most Syreny, 30 lat istnienia), nie zmienia to jednak sytuacji i świadomości kupców, którzy wiedzieli, że kiedyś stracą swoje miejsca handlu.
    Powiedzmy sobie szczerze, prawnie, planowo i organizacyjnie racja należy do Władz Warszawy. Poza tym... jak długo centrum Stolicy miał ozdabiać stalowy barak, centrum które jest pewnego rodzaju wizytówką tego miasta!
  • 2009-07-26 19:49 | zeb

    Powstanie kupców warszawskich upadło

    komuna odzyskała siły i nie wystarczy teraz zryw paru setek patriotów. Media poprzez powszechną indoktrynację zrobiły swoje, Teraz w porządku są współczesne oddziały zomo a kupcy walczący o miejsca pracy są bandytami. Ale historia lubi sie powtarzać, 15 lat po odzyskaniu niepodległości Polska również przeżywała kryzys ale wtedy Piłsudski pokazał gdzie jest miejsce mniejszości narodowych i wszystkich innych którym los Polski nie leży na sercu. Mam nadzieję, że i teraz zjawi się przywódca, który dotrez do Polaków z przesłaniem że w walce o Polskę nie ma odpoczynku.