Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niemiecka dżuma, sowiecka grypa

(6)
Jakie były nastroje i postawy Polaków 65 lat temu, w okolicach 22 lipca 1944 r., gdy władze, instalowane w Polsce przez Kreml, ogłosiły swój manifest?
  • 2009-07-22 07:45 | PIRS

    Re: Niemiecka dżuma, sowiecka grypa

    W tym obrazie powojennych nastrojów brak mi jednego z ważnych ówczesnych elementów: silnego rozczarowania przedwojennymi rządami. Pamiętano klęskę wrześniową i wcześniejsze buńczuczne zapowiedzi zwycięstwa, a potem masową ucieczkę urzędników i wojskowych z kraju.
    Szkoda że autor nie przytoczył relacji innych świadków, nie tylko tej dziwnej relacji żołnierza podziemia – takich było stosunkowo mało. Polecam wspomnienia i rozważania Zygmunta Kałużyńskiego, które poświęcił temu okresowi.
  • 2009-07-23 00:51 | des

    Panie PIRS, co Pan tu opowiada ? Jaka masowa ucieczka wojskowych ? W 1939r. pewna część wojskowych przedarła się na Zachód, by walczyć dalej. Skąd się wzięło wojsko polskie we Francji i w Wielkiej Brytanii w 1940r. ? Widać, że jest Pan pod wpływem propagandy PRL. Z. Kałużyński był po wojnie po prostu komunistą.
  • 2009-07-23 04:46 | karul

    Z rodzinnych opowiadan dodam

    ze dla mlodych ludzi z poznanskiego nagle otworzyly sie nowe horyzonty - granica przesunela sie 250 km. na Zachod! To bylo wielkie wydarzenie, i moj ojciec i pieciu jego braci zapakowali co mieli (a mieli bardzo malo) i ruszyli do wielkiego choc zrujnowanego miasta Wroclaw.

    Gdybyscie ich zapytali wtedy o Manifest PKWN, pewnie podpisali by sie obiema rekami. Ich swiat nagle nabral koloru.
  • 2009-07-23 10:23 | niepocieszony

    te nastroje były indywidualne dla każdego człowieka. Były i to bardzo częste przypadki wielkich nadziei na poprawę warunków życia bez jakiegokolwiek łączenia z wydarzeniami politycznymi.Polityka dla 70% Polaków była w tym czasie bełkotem plotkarskich opowieści przekazywanych nieświadomemu społeczeństwu ze wszystkich stron. A ludzie chcieli żyć chociaż trochę spokojniej,bez gróżb i nędzy. Nędza była pamiętana dobrze również z lat przedwojennych.Armia krasnaja zachowywała się różnie i też różne było jej postrzeganie. Masowe dezercje na terenach polskich powodowały u biednych Polaków współczucie i chęć niesienia pomocy tym nieszczęśnikom za co groziła niechybna natychmiastowa kara śmierci dla pomagającego. Zdarzały się spotkania dezerterów krasnoarmieńców z grupami pozostawionych żołnierzy niemieckich przez uciekający wermacht. Zdarzały się bestialskie rozprawy z pojedynczymi żołnierzami obcych armii napotkanymi przez różnej maści nawiedzonych żądzą zemsty pseudo patriotów,którzy podczas wojny byli zazwyczaj posłusznymi władzy okupacyjnej.Żadne indywidualne wspomnienie nie jest w stanie dać podstaw do uogólnień.
  • 2010-06-26 09:18 | tsubaki

    Re:Niemiecka dżuma, sowiecka grypa

    Wymowne sa te twarze rolnikow, zadowoonych z parcelacji majatku ksiesia Potockiego.
  • 2010-11-16 19:57 | xyz

    Re:Niemiecka dżuma, sowiecka grypa

    "W niektórych miejscowościach, np. Olsztynie, zostały zorganizowane getta dla Niemców."
    Prosze o źródło tej informacji, a także wskazanie miejsca w Olsztynie gdzie było to getto. Bo jakoś żaden znany mi Niemiec mieszkający czy to w Olsztynie czy w jego okolicach w tamtych czasach nie słyszał o czymś podobnym.