Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wszystko takie niezałatwione

(19)
Na nowych unijnych obwodnicach, a i na łatanych starych drogach, ginie się teraz seryjnie i grupowo. Tych śmierci tyle, że powszednieją, i jeśli ofiar jest mniej niż cztery, gazety już o tym nie piszą.
  • 2009-07-22 18:52 | metalik

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Mam prawko od 1977. Zdalem egzamin w liceum majac 17 lat. Jeżdżę samochodem bardzo dlugo i nie mialem nawet zadrapania. ODCZEPCIE się od młodych ludzi! Cały system szkolenia nadaje się do śmietnika albowiem od początku wkurza każdego. Potem trzeba to odreagować. Należy od jutra zlikwidować WSZYSTKIE WORD-y! Młodzież powinno się szkolić przez załóżmy 5-6 miesięcy w trakcie szkoły średniej i wydawać prawo jazdy razem ze świadectwem maturalnym bez egzaminu. Wszystkich obecnych egzaminatorów należy bezzwłocznie urlopować bez prawa powrotu. Prawo jazdy otrzymane w sposób NORMALNY rozwiąże dużo problemów.
  • 2009-07-22 23:08 | MrBMW

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Ja posiadam prawo jazdy od ponad roku i samochód FIAT 126p. Czasami się właściwie cieszę, że ten samochód jest taki słaby i nie mogę nim wykonywać wielu ryzykownych manewrów, to wiem dopiero, gdy na spokojnie sobie przemyślę jak jechałem. Marzę o czymś mocniejszym, jednak gdy przyzwyczaję się już do prędkości. Może to prawda, że młodzi ludzie jeżdżą ryzykownie, jednak nie wszyscy. W tym przypadku jest podobnie jak z motocyklistami. Wielu z nich naprawdę kocha to robi, a zawsze znajdzie się parę osób, które na ten negatywny wizerunek zapracują.
  • 2009-07-22 23:29 | Skorpi

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Czy powinno się podwyższyć do 21 lat minimalny wiek, od którego można zrobić prawo jazdy?
    Wydaje mi się, że obecnie problem jest zgoła odwrotny - młodzi ludzie ZA PÓŹNO mają możliwość legalnego zdobycia prawa jazdy. W rezultacie dostają "małpiego rozumu" kiedy wreszcie uda się dorwać do upragnionego auta. Czas "szaleństw młodości" też nie jest najlepszy do popisywania się nowo zdobytą umiejętnością, nie wspominając już o czysto biologicznym wpływie wieku na umiejętność skupienia uwagi, które są akurat najgorsze w tym wieku. Jako że umiejętność prowadzenia samochodu wydaje się niezbędna do funkcjonowania we współczesnym świecie, rozsądniejsze będzie przesunięcie nauki raczej na wcześniejszy okres, niż opóźnianie jej o kilka lat.

    Jest też pewnym absurdem prawne zabronienie nauki jazdy pod opieką dorosłych, doświadczonych kierowców przed uzyskaniem oficjalnego prawa jazdy. Nie umiesz jeździć - nie masz prawa jazdy - nie masz prawa jazdy - nie wolno ci uczyć się jeździć. Czystą fikcją jest "nauka" pod okiem instruktora w ciągu 60 godzin i to w stresie zbliżającego się egzaminu! Wydłużenie obowiązkowego szkolenia nie jest realne ze względu na koszty. Natomiast oczywiste jest, że "praktyka czyni mistrza" i najbystrzejszy nawet człowiek musi określoną ilość (kilkaset, a nie kilkadziesiąt!) kilometrów przemierzyć za kierownicą zanim stanie się bezpiecznie jeżdżącym, doświadczonym kierowcą. Tutaj okres nauki "terminowania" pod opieką starszych byłby bezcenny! Postuluję wprowadzenie sprawdzonych w krajach skandynawskich metod - najpierw nauka jazdy pod okiem rodziców (np. od 15-tego roku życia), potem egzamin praktyczny i prawo jazdy wydawane od 18 roku życia.
    Szerokiej i bezpiecznej drogi!
  • 2009-07-23 08:45 | mariusz

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Prawo jazdy od 21 lat????
    Bzdura - wtedy nie będą sie zabijać 20 latki a 20 paro latki.
    Od dawna wiadomo, ze kierowca z przebiegiem od 10 - do 50 tyś km jest najbardziej niebezpieczny na drodze. Wydaje mu się że wszystko umie i zaczyna szaleć. Jedni maja szczęście/zdrowy rozsądek i jakoś przetrwają ten niebezpieczny okres inni nie.
    Mariusz
  • 2009-07-23 09:34 | A.Z.

    Witam i chcę napisac parę słów komentarza do artykułu Pani redaktor B.Pietkiewicz..To co Pani opisała dzieje się co dzień przez cały rok. To zaczyna się "wojna domowa" na drogach.Zgadzam się z powyższą opinią. że prawo jazdy młodzi ludzie mogli by uzyskiwac razem ze świadectwem maturalnym. Dobrych dróg i autostrad nikt nie zbuduje w ciągu roku, ale można wprowadzic zmiany w egzekwowaniu prawa w ruchu drogowym. Chamstwo,brak kultury,brak wyobrażni no i co najgorsze: brak podstawowej wiedzy o prawach fizyki,technice jazdy .Kto wie o szkołach doskonalenia jazdy? Dlaczego policja goni za "kasą" z radarami a nie karze za bandyckie łamanie przepisów, to nie szybkośc zabija a gwałtowne zatrzymanie się na stojącej czy jadącej przeszkodzie. Zajeżdzanie drogi,wyprzedzanie na zakrętach, w jeżdzie pod górę ,po ciągłych liniach na trzeciego. brak umiejętności wyprzedzania zwłaszcza dużych pojazdów,jazda w nocy to osobny rozdział. Stan techniczny wraków jeżdzących na naszych drogach, stare zużyte opony, wybite zawieszenia, stan hamulców, brudne szyby i światła: to nikogo nie interesujje. Itd i tp.
  • 2009-07-24 14:27 | Ryszard Szymczyk

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Dzień Dobry,

    Jan Kochanowski we fraszce "Na młodość", tak pisze:

    "Jakoby też rok bez wiosny mieć chcieli,
    Którzy chcą, żeby młodzi nie szaleli."

    Tak, wiemy, że młodość ma swoje odwieczne prawo do "szaleńsw", choć z pewnością nie jest to prawo do zabijania, także siebie. Jednak, młodzi Koledzy, to kierowcy z waszej grupy wiekowej powodują najwięcej wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym. I to nawet nie z braku umiejętności, ale z głupiej brawury i chęci zaimponowania grupie rówieśniczej, nie wspominając już o alkoholu... Apeluję zatem - szalejcie inaczej!
    Niestety, jestem świadom tego, że apele o rozsądną jazdę niewiele zmienią. Dlatego jestem stanowczo za tym, aby prawo jazdy można było uzyskiwać dopiero po przekroczeniu wieku 21 lat. Po tym czasie już trochę poważniej traktujemy życie i siebie samych. Może to właśnie ograniczenie spowoduje, że liczba ginących w wypadkach drogowych, chociaż trochę zmniejszy się z ponurej 5,5 tysiąca rocznie. Mniej będzie też i tych, którzy ich bezpowrotnie stracili.
    Jestem też za wprowadzeniem drakońskich kar za jazdę po alkoholu, łącznie z bezwarunkowym odebraniem prawa jazdy i ponownym egzaminem po dłuższym okresie, a w przypadku recydywy - nawet do końca życia.
  • 2009-07-27 09:31 | Liza

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Ustawienie radarow w wielu miejscach spowoduje zmniejszenie predkosci wielu samochodow, bedzie mniej brawury, a co za tym idzie zmniejszy sie liczba wypadkow.
  • 2009-07-27 09:33 | wokal79

    Edukacja i kara !!!

    Po pierwsze edukacja - może telewizja zamiast puszczać kolejną telenowelę w prime time przygotowałaby dobry, półgodzinny program motoryzacyjny i emitowała go np. o 18;30 raz w tygodniu. Może też więcej osób płaciłoby wtedy abonament ;-)))

    Po drugie, więcej Policji - dzisiaj drogówki praktycznie nie ma na drogach. Będąc małym dzieckiem gdy jeździłem z rodzicami to na dłuższej trasie spotykaliśmy co najmniej jeden patrol. A teraz jak zobaczę radiowóz to prawie święto.

    Po trzecie kary - za jazdę bez prawka lub pod wpływem - 5 tyś zł grzywny, zatrzymanie prawka na 5 lat i zatrzymanie samochodu do czasu zapłaty, Recydywa - 10 tyś zł grzywny i 10 lat zatrzymania prawka, Trzeci raz 20 tyś zł, 20 lat zatrzymania prawka i 3 miesiące aresztu...
    W przypadku sposodowania wypadku lub kolizji pod wpływem - 10 tyś zł grzywny, 10 lat zatrzymania prawka i zatrzymanie samochodu.
    W przypadku przekroczenia prędkości (100 km/h w obszarze zabudowanym i 150 km/h poza obszarem) - 2,5 tyś zł grzywny i 3 miesiące pozbawienia prawka.

    Po czwarte kontrola stanu technicznego pojazdów. Wiele złomów jeździ tylko dzięki łapówkom. Niech CBA zrobi coś konkretnego ;-))

    Dobra edukacja i silna kara to podstawa każdego systemu. Ktoś kto powoduje zagrożenie życia i zdrowia innych MUSI eliminowany z drogi. Ciekawe ilu zawodowych kierowców zdecydowałoby się na szybką jazdę gdyby wiedziało, że zostanie im zabrane prawko na kilka miesięcy ???





    kary - za jazdę bez prawa jazd
  • 2009-07-27 12:55 | pati

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    niech prawo zostanie tak jak jest. Pokazywanie młodym narwańcom edukacyjnych filmów nic nie da. Niech to bedzie potraktowane jako naturalna selekcja.
  • 2009-07-27 17:49 | jerry1

    Kolejne podwyzszanie wieku prawdopodobnie nic nie da! Pozostaje pytanie - czy i jak mozna zmienic pseudo-kulture przyzwalajaca na pijanstwo i brawure za kierownica?
  • 2009-07-28 01:07 | divak2

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Prawo jazdy od 21lat? Więcej smarkaczy będzie jeździć bez prawa jazdy.
  • 2009-07-28 02:14 | Ann

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    W soboty i w niedziele powinny byc ustawione punkty trzezwosci przez policje tak jak w Stanach mignie latarka po oczach i wie kto pil a kto nie i zabieranie prawa jazdy na przynajmniej 5 lat i towarzystwo szybko wytrzezwieje
  • 2009-07-28 02:30 | Adela

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Kiedy przyjezdzam do Polski to panicznie sie boje polskich drog i kierowcow , to wyyprzedzanie na trzeciego mnie przerazz mam smierc w oczach . Jzdze samochodem pare ladnych lat ale w zyciu bym sie nie odwazyla jechac sama po polskich drogach i nie chodzi mi o miasto tu trzeba wiedziec gdzie sie jedzie ale te jednopasmowe drogi i wyprzedzajacych wariatow . Pytam gdzie sie oni tak spiesza na cmentarz?
  • 2009-07-28 09:46 | Gostek P.

    Przykro mi, ale to NIE MOŻE być traktowane jak naturalna selekcja, bo dlaczego ja mam być wyselekcjonowany, kiedy debil z naprzeciwka idzie ze mną na czołówkę?!
  • 2009-07-28 14:11 | gosc

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Podwyższenie wieku nic nie da.
    Moim zdaniem, trzeba zmienić system szkolenia kierowców który od lat się nie sprawdza. Edukować szczególnie młodych ludzi, nawet drastycznie np. pokazać im kilka trupów z wypadków.... i w końcu wybudować drogi z prawdziwego zdarzenia, a nie jakieś wertepy...
  • 2009-07-28 14:47 | gkalewski

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    POdawać do sądów z powództwa cywilnego dyrektorów dróg krajowych, którzy biorą krocie i nic nie robią, Skarb Państwa. Stąd polskie drogi to w większości "umieralnie" . Ludzie nie dajcie się zwariować, tym, że wszyscy za szybką jeżdżą. Byłem w Niemczech, Holandii, Belgii tam dopiero szybko jeżdżą....Po prostu polskie drogi ze swoją nawierzchnią to trasy dla samobójców!!! Zabijanie ludzi to Polska specjalność!!! Od NJFZ do drogowych cmentarzy!!! Czas już rozliczyć polityków, ministrów, ludzi personalnie odpowiedzialnych za taki stan rzeczy!!! Brońmy się!!!
  • 2009-07-28 15:43 | r

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    W zamachu na WTC w 2001r. zginęło (wg Wikipedii) 2749 osób - pamiętacie tamten szum medialny, relacje prasowe, artykuły w gazetach? Na naszych drogach co roku ginie prawie dwa razy więcej osób - i co? I nic. Tak jakby nikomu nie zależało na bezpieczeństwie. Z grubsza wiadomo co trzeba zrobić - wystarczy rozejrzeć się po świecie i wybrać co lepsze rozwiązania. Zakres wymaganych zmian obejmuje przepisy prawne, infrastrukturę drogową, szkolenie kierowców, uprawnienia policji - warto, żeby ktoś zadał sobie trud i wprowadził globalny program poprawy bezpieczeństwa. Do uratowania 5500 istnień co roku - Schindler się nie umywa.
  • 2009-07-28 16:06 | w

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Zachęcam do lektury artykułu: http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3363866 Czego oczekiwać skoro rządzą nami: Eugeniusz Kłopotek, Łukasz Tusk, Witold Gintowt-Dziewałtowski. Co z tego, że ja jadę przepisowo, sprawnym technicznie pojazdem skoro na drogach czai się 560 parlamentarzystów, którzy służbowo łamią przepisy i są ponad prawem...
  • 2009-07-30 09:54 | tripledouble91

    Re: Wszystko takie niezałatwione

    Sam w tym momencie mam 18 lat i jestem po pierwszym oblanym egzaminie na prawo jazdy i według mnie pomysł podwyższenia cenzusu wieku do 21 lat jest chybionym pomysłem. Już w tym momencie zdobycie prawa jazdy jest bardzo utrudnione, ze względu na system, który nastawiony jest raczej na oblewanie kandydatów niż na ich promocję. W tym momencie, obserwując samego siebie i rówieśników, wygląda to tak, że w momencie ukończenia 17 lat i 9 miesięcy trzeba zacząć kursy, przyjść na 30 wykładów i wyjeździć 30 godzin. Cała ta atmosfera oczekiwania na egzamin i potem dokument bardzo pompuje młodego człowieka. Gdyby reformowanie prawa w dyskutowanym przez nas temacie zależało ode mnie, to wprowadziłbym możliwość jeżdżenia za kierownicą od 16 lat z rodzicami i, by dopiero w momencie skończenia 18 lat pojawiła się możliwość egzaminu teoretycznego i praktycznego, który uprawniałby nas do samodzielnej jazdy. Przez te dwa lata młodzi ludzie obyliby się ze sztuką prowadzenia dużo lepiej niż przez 30 godzin kursu i wydaje mi się obecność rodziców nauczyłaby pewnej kultury jazdy, której brak jest przyczyną wielu wypadków. Ponad to przez 2 lata z pewnością na drodze wystąpiłyby pewne sytuacje, które uczuliłyby na pewne wydarzenia adeptów kierownicy.