Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kto jest przeciw, ten ginie

(1)
Najprawdopodobniej nikt nigdy nie stanie przed sądem za zamordowanie kolejnej rosyjskiej obrończyni praw człowieka Natalii Estemirowej.
  • 2009-07-27 23:29 | mar

    Re: Kto jest przeciw, ten ginie

    Dzien po zabójstwie stimirowej umieściłam na jednym z anglojezycznych forum, poświeconych historii, krótką notke o tym wydarzeniu oraz link do strony BBC gdzie mozna było przeczytać artykuł o zabitej dziennikarce oraz o sytułacji na Kaukazie. Nie było w moim poście nic antyrosyjskiego jednak ku mojemu zaskoczeniu mój skromny post został zaraz zaatakowany przez rosyjskich forumowiczy a nastepnie zlikwidowany najprawdopodobniej w wyniku ich usilnych staran. Wychodzi na to, ze nawet bardziej wykształceni i ustawieni Rosjanie, mający dostep do alternatywnych zródeł wiedzy w imie obrony dobrego imienia Rosji wyprą sie zbrodni dokonanych przez wladze lub je zbagatelizują. W tym samym czasie posuną sie daleko w przywoływaniu rzekomych zbrodni dokonanych przez inne narody i ich 'reżimy'. Smutne, że nawet zwykli Rosjanie dają sie ponieść tej tendencji.