Wyszukaj na forum
Forum
Barykady ciągle stoją
(20)
Spór o Powstanie Warszawskie toczy się od 1944 r. i – jak podobne debaty na temat kluczowych momentów w dziejach Polski – zawsze będzie otwarty. Bo każde pokolenie wchodzi do tej rzeki w innym momencie.
-
Re: Barykady ciągle stoją
Gorąco polecam to, co o Powstaniu Warszawskim pisze i mówi prof. Bronisław Łagowski. -
Jasne... Czyli o Sparcie też nie warto wspominać, bo po co rozpamiętywać klęskę Greków w wojnie z Persami? W ogóle patriotyzm i bohaterstwo o tyly potluc, bo kalkulacje poltyczne sie wam nie zgadzaja... Buty powstancom czyscic, a nie wypisywac dyrdymaly o tym, ze "idzie w niepamiec"... Izraelici tu pisza, czy debilki???
-
Re: Barykady ciągle stoją
Cała ta polemika nad Powstaniem Warszawskim to dobra pożywka dla polityków. Nie ma o czym gadać i rozpamiętywać tylko wyciągać wnioski na przyszłość - jak sami nie zadbamy o własne interesy to nikt tego za nas nie zrobi. Oskarżanie i rozczulanie się nad własnym losem nic nikomu nie przyniesie - trzeba myśleć i brać odpowiedzialność za podejmowane decyzje, a nie liczyć, że ktoś (UE, USA) za nas załatwi i sprawi, że będzie nam się żyło lepiej.
Przeraża mnie serwilizm i naiwność polskich "elit" w kwestii integracji z UE i polityki wobec USA - Powstanie Warszawskie nic Polaków nie nauczyło... -
Jest o czym gadać. Trzeba tak długo gadać, żeby powiedzieć szerzej jak się sprawy miały i jakie z tego należy wyciągnąć wnioski. Czy według Ciebie, Marcinie 1980 wszelkie debaty na temat przeszłości nie mają sensu i celu?
-
[cytat]
Przeraża mnie serwilizm i naiwność polskich "elit" w kwestii integracji z UE i polityki wobec USA -
[/cytat]
A który z przejawów serwilizmu; bełkot: "Nicea albo śmierć" czy bełkot o białej fladze? -
Dopóki będziemy historię hołubić, zamiast analizować, dopóki będziemy tylko palić znicze, zamiast zastanawiać się dlaczego ich tyle trzeba zapalać, dopóki za naszą apokaliptyczną przeszłość będziemy obwiniać ICH, zapominając że w polityce nie ma sentymentów, są tylko na zimno wyliczone rachunki, dopóki mity będą ważniejsze niż fakty, dopóty ciągle mamy szanse na kolejne zadziwienie Świata i samych siebie. I nie chodzi tylko o 44 i Powstanie Warszawskie. O 1939 też można by rzeczowo porozmawiać, niekoniecznie zamykając temat w formule "Zachód nie pomógł"...
Pierwszego sierpnia o 17.00 jak co roku stanę na baczność w centrum miasta które zmartwychwstało. Modląc się, żeby ta lekcja nigdy się nie powtórzyła... -
wpis został usunięty
......... -
-
Rewelacyjny esej !!!!
Dla mnie to wspaniały tekst. Gratuję Panie Adamie. Jest w mojej "ścisłej piątce najlepszych artykułów (esejów) roku 2009" . Wspaniała lekcja ewolucji stosunku Polaków do kwestii tamtego Powstania zakończonego Upadkiem. Ten numer POLITYKI zachowuję dla potomności dla Pana artykułu ! -
CYTAT : rewelacyjny esej....i t.d.
powstanie bylo rowniez dowodem ze stolica polski nie jest miastem a wiec i krajem otwartym dla wyzwolicieli -kolejnych okupantow.
moze bez tej tragedii mentalnosc narodu bylaby blizsza tej po powstaniu styczniowym prowadzacej do ...pozytywizmu w gospodarce zwyklym przyzzyciu.
tu wyjatkowo zgadzam sie ze niektorymi sformulowaniami pana preztdenta. -
Re: Barykady ciągle stoją
Jeżeli jest sukces, to odbija się on szerokim echem wśród kolejnych pokoleń Polaków. W przypadku klęski, a za taką należy uznać upadek powstania warszawskiego, zdarzenie nawet najbardziej bohaterskie idzie w niepamięć i nie przesłonią tego nawet najbardziej pompatyczne frazesy zwycięstwa zza grobu, zachowania tożsamości czy inne tego typu wymysły polskiej umysłowości. Jak można doprowadzić do wybuchu powstania warszawskiego, chcieć zwyciężać, przedtem się rozbrajając. Tak rozbrajając! Bo czym innym było wysłanie ze stolicy tysięcy karabinów maszynowych na wschód w imię idiotycznych planów "Akcji Burza", gdzie oddziały AK były masowo dekonspirowane i rozbrajane przez posuwających się na zachód żołnierzy frontu radzieckiego. Szans na realizację planu "Burza" nie było żadnych.
Osobny temat - dowództwo AK w stolicy. Rzadki w historii Polski przykład głupoty i niekompetencji. Bór-Komorowski dobry kawalerzysta - żaden strateg; Chruściel-Monter - błędne, chybione decyzje; czy twardo prący do powstania, wiecznie pijany Okulicki. Cóż tu zapamiętać... oprócz szeregowego bohaterstwa obrosłego legendą i skocznych piosenek? -
Coz... Powstanie Warszawskie doprowadzilo do smierci ponad 200 tysiecy Polakow, do wygnania tysiecy i do prawie calkowitego zniszczenia Warszawy. Wymiernych korzysci, czy sukcesow, po prostu, nie bylo!
-
Re: Kto jest autorem tego wiersza ?
To był ich sierpień już ostatni
czas za ojczyznę umierania
niezłomnych serc
miłości pierwszej
tych
którzy poszli do Powstania
byli tak dumni i odważni
że świat aż zadrżał z lęku o nich
kamienie w bruku zapłakały
spadły owoce z drzew jabłoni
Wisła zamarła i zwolniła
chciała odsłonić bród do Pragi
wróble zaczęły ćwierkać głośniej
prawie tak głośno jak karabin
a oni piękni i naiwni
poszli umierać za Ojczyznę
co nam zostało z ich ofiary
kto im otuli krwawą bliznę
zdrajcy są teraz liberalni
ziemię sprzedają razem z krwią
nie ma już prawie polskich fabryk
i nie ma dumy
został swąd
a w niebie rozpacz
razem z Zośką płaczą żołnierze Parasola
teraz nie mogą za nas walczyć
to na nas przyszła teraz pora
lecz nas trzymają jak chochoła
z poczuciem winy
w polski grzech
a Polska ginie
nikt nie woła
niech choć przemówi
krótki wiersz -
Re: Barykady ciągle stoją
Autor pisze: "Mimo to dziesięć lat później prezydent Warszawy Lech Kaczyński wystawi Niemcom rachunek za zniszczenie Warszawy i zachowa się tak, jakby to dopiero od niego świat dowiadywał się o Powstaniu Warszawskim. W 2004 r. otwarcie Muzeum Powstania Warszawskiego będzie faktycznym początkiem kampanii prezydenckiej, pomyślanej jako konfrontacja z Niemcami – odwiecznym wrogiem."
> Te i późniejsze działamia Lecha Kaczyńskiego świadczą o jego próbach dowartościowania Powstania Warszawskiego, ponieważ do diś cierpi z powodu faktu, że jego ojciec należał do tej grupy Akowców, która przeszła na stronę komuny i ściśle z jej władzami współpracowała (Budowa muzeum, a obecna próba uczynienia P.W. świętem narodowym są tego najlepszym przykładem). -
Re: Barykady muszą stać zawsze
Barykady wystawia się przeciwko podłości polityków, więc barykady będą stać po wieczne czasy. Tysiąc różnych poglądów , reprezentuje tysiące ludzi wpisujących się do rozmowy. Jeden z nich podkreśla , że Stalin powinien przyznać najwyższe odznaczenie tym, co wywołali Powstanie, ponieważ Warszawa wymordowana w tym powstaniu umożliwiła łatwe zainstalowanie PRL-u. Jednak inny komentujący to głos, wyraża pogląd, że właśnie dzięki powstaniu Polska przeżyła 44 lata najlepsze w swojej historii, kiedy odtworzono polską gospodarkę i polska inteligencję i to nie zostanie nigdy zmarnowane. Okazuje się, że powstanie można i tak oceniać. Chwała powstańcom. Polityczne zbydlenie elit zawsze musi być zapłacone krwią niewinnych, dumnych ludzi. -
Cyt: "Chwała powstańcom".
Przy ocenie powstania warszawskiego musimy sie zdecydowac: chwala powstancom czy chwala powstaniu. Wiele komentarzy w roznych mediach zgadza sie, ze to nie jest to samo. Ale gdy postawilismy pomnik 'chwala postancom' to zaraz go przechrzcilismy na 'chwala powstaniu'. I tak miedlimy i miedlimy sobie te historyczna logike i tozsamosc. Dobry artykul redaktor Krzeminski konczy stwierdzeniem, ze spoleczenstwo sie czegos nauczylo. No moze, w odniesieniu do wlasnego, czesto glupiego bohaterstwa. Mam klopot jednak wytlumaczyc jak spoleczenstwo tak uswiadomione i doswiadczone zezwolilo sobie na wojne po byle pretekstem; mysle o Iraku, gdzie to juz my mordowalismy, w tym takie samie dzieci jakie wczesniej pod kule zostaly wyslane w Warszawie. Redaktorze, czy lekcja aby zostala odrobiona w calej pelni? A ze niby co ma jedno z drugim: a no ma... Pozdrawiam i dziekuje za dobry artykul -
Re: Barykady ciągle stoją
Zygac juz sie chce jak sie slyszy o tym powstaniu. Ciagle tylko w tej Polsce nic innego tylko mowi sie o martyrologi, ofiarach, kleskach, okupacji, meczenstwie, itp. Jezeli juz to nalezy naswietlac potege, zwyciestwa, opresje innych, takiego rodzaju sprawy, a nie wybielac sie i robic z siebie meczennikow. Dosyc juz tego zakompleksienia. Na dodatek Kaczynski zrobil z tego dnia swieto. Juz jest wystarczajaco dozo swiat w Polsce - za duzo. W zasadzie nalezy zlikwidowac kilka juz istniejacych, np. 1 Maja, 1 Listopada i 11 Listopada. Poza tym co tu swietowac, porazke? Ja prawdopodobnie bede zle zrozumiany, ale taka jest moja opinia. -
Powstanie to tragedia narodowa - zginelo 200 tys. ludzi. Nie ma czego swietowac; co najwyzej mozna wspomniec te ofiary i zapalic znicz. A juz na pewno nie nalezy tych ludzi dawac za przyklad dzisiejszej mlodziezy. Zginelo wtedy wielu wartosciowych ludzi, ktorzy mogli byc przyszla elita. Powstanie nauczylo Polakow JAK NIE NALEZY POSTEPOWAC. Zupelnie cynicznie mozna powiedziec, ze typ powstanca wyginal, w zwiazku z czym dzisiejsi Polacy nie sa do powstan czy buntu sklonni.
W polityce liczy sie skutecznosc, duza liczba ofiar nie jest powodem do chwaly. -
Re: Barykady ciągle stoją
Znakomity tekst. Tu widać wielkość "Polityki". -
Re: Barykady ciągle stoją
W związku z całą powstańczą martyrologią uderza mnie jedna rzecz. Otóż młodzieży pokazuje się, że wartością nadrzędną jest za ojczyznę umrzeć, nie zaś dla niej żyć. A przecież sensem działań zbrojnych jest osiąganie określonych celów polityczno-ekonomicznych.
Jak powiedziała gen. Patton (cytuję z pamięci) "w wojnie nie chodzi o to, żebyśmy ginęli za naszą ojczyznę. Chodzi o to, żeby nasz przeciwnik oddał życie za swoją". -
Jak dlugo mozna walic
w ten bebenek, jak dlugo trabic w ten tandenty choc pozlacany rog?
Prawda jest i pozostanie taka, ze glupie i czysto polskie decyzje doprowadzily do zniszczenia jedynego europejskiego miasta poza Berlinem i Stalingradem, i strat ludzkich wiekszych niz pod Stalingradem.
Cala reszta jest tylko polityka uprawiana przez zaplutych karlow reakcji i to nie tylko dwoch. Ludzi ktorzy twierdza, ze bylo inaczej nalezy skierowac na sile do psychiatry.
