Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zabójstwo Makowieckiego

(1)
Legendarna postać polskiej najnowszej historii prof. Władysław Bartoszewski opowiada w wywiadzie-rzece swoje bogate, gęste od dramatycznych wydarzeń życie. Wybraliśmy fragment dotyczący konspiracji i Armii Krajowej, mniej znanych jej odsłon: skrytobójczych mordów wynikających z politycznych i ideowych uwikłań.
  • 2009-08-01 08:57 | Adam Pietrasiewicz

    Re: Zabójstwo Makowieckiego

    Co do sugestii, że pan minister Władysław Bartoszewski nie powinien używać tytułu profesora. Ja się głęboko nie zgadzam z takimi postulatami. Wykładowca ma prawo do posługiwania się takim tytułem, jeżeli nawet nie jest, tak właśnie jak pan minister, magistrem. Sami mówiliśmy w liceum per “profesor” do osób, których Rada Państwa tym tytułem nie obdarowała. Jest to bowiem zwrot częściowo grzecznościowy, częściowo zaś usprawiedliwiony sprawowaną funkcją. I tu można by skończyć, ale w perfidii swojej wbiłem w Google: “Prof. dr hab. Władysław Bartoszewski” - tak właśnie, w cudzysłowie, co gwarantuje odnalezienie dokładnej frazy. I okazało się, że rzekomą habilitację ma pan profesor dzięki uprzejmości:
    - Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
    (https://www.opoka.org.pl/aktualnosci/ogloszenia.php?id=977)
    - Uniwersytetu Łódzkiego
    (http://wpia.uni.lodz.pl/studiumPODK/wykladowcy.php) - ale Krzysztof Zanussi, choć też wykładowca, tytułu profesora na tej liście nie otrzymał
    - Polskiej Akademii Umiejętności
    (http://pau.krakow.pl/index.php/2007022346/Wydzia-II-Historyczno-Filozoficzny-PAU.html) - tu trzeba się mocno naszukać
    - redaktorów Wielkiego Słownika Polsko-Niemieckiego
    (http://www.petlaczasu.pl/wielki-polskoniemiecki/b05005973) - słownik wydał PWN, czyli Porzućcie Wszelką Nadzieję (w dialekcie toskańskim los, czyli “lasciate ogni speranza”)
    - Instytutu Pamięci Narodowej
    (http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/2/725/Dyskusja_panelowa_8222Powstanie_Warszawskie_w_eterze8221_8211_Warszawa_7_maja_20.html) - tu mnie zaskoczyli
    - sygnatariuszy listu poparcia
    (http://wladyslawbartoszewski.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?272137)
    - wielu, wielu instytucji oraz dzięki licznym, bezinteresownym ludziom.

    Najbardziej mnie wzruszył “Staatsminister Prof. Dr. habil. Drs. h.c. Władysław Bartoszewski”
    (http://stadt.weimar.de/fileadmin/Stadtverwaltung_Weimar/sites/stadt.weimar.de/Medien/Dokumente/Pressemitteilungen/PM_2008/464a__Preistraeger_Kurzbiografien_080811.pdf).

    Można to jeszcze rozwinąć w ramach składania hołdu waleczności i szlachetności - “Staatsminister Prof. Dr. habil. Drs. h.c. Generalleutnant Władysław Graf von Bartoszewski” (tu niestety jeszcze nie ma źródła, ale czekajmy - wszak warto być przyzwoitym).

    Jakaż niesamowita jest siła mediów!!! Ciekawe, czy na przykład Adama Michnika kiedyś będzie się nazywało Ekscelencją?

    Zapraszam wszystkich do portalu Cenzury Obywatelskiej http://www.cenzuraobywatelska.pl