Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Chavez wieszczy wojnę

(9)
Prezydent Wenezueli, Hugo Chavez, postawił na nogi Amerykę Łacińską, wieszcząc zagrożenie dla pokoju, które jest skutkiem ekspansji militarnej USA w Kolumbii.
  • 2009-08-06 15:17 | rowi

    Re: Chavez wieszczy wojnę

    Typowa płaska propagandówka w nowym stylu.Pan Mroziewicz usłyszał komendę:Uwaga chorągiewki, zmiana wiatru! Amerykańską "bratnią pomoc" znają w Iraku,Jugosławi w Afganistanie , ale i w Ameryce Łacińskiej.Czy naprawdę musi Pan, Panie Redaktorze tak zaniżać poziom Polityki? A może by tak w Wybiórczej?
  • 2009-08-06 17:24 | Danka

    Re: jak na doktoranta z myśli Che, to ładny pasztet

    Co ten ideowy Antoni M. mógł zarzucać takiemu znakomitemu propagandziście? Toż to sama słodycz płynie z tych ust . Dobra komunistyczna szkoła pryncypialnej oceny ?
    Jak na sierpniową, ogórkową porę , to smaczny jest ten pasztet.
  • 2009-08-06 18:11 | hatuey

    Re: Chavez wieszczy wojnę

    Ależ oczywiście Chavez wie do czego służa czołgi w Ameryce Łacińskiej , sam w kwietniu 2002 był usuwany z urzędu co bardzo wielu sie podobało w tym ambasadowrowi USA w Cracas. Może swoim odkrywczym i bardzo oryginalnym bon motem podzieli sie pan z prezydentami innych państw Ameryki Płd bo chyba we wszystkich armiach tego regionu są uzywane czołgi z wyjatkiem pewnie Kostaryki ale ta w ogóle nie ma armii. A teraz serio ,odkad powrócił Pan z misji dyplomatycznej nie da sie Pana czytać . To tyle
  • 2009-08-06 19:57 | john rush

    Re: Chavez wieszczy wojnę

    Popieram poprzednie komentarze. Ton tego artykuly jest prymitywny i smierdzi wasalstwem.

    Nie spodziewalem sie tego typu propagandy w Polityce.
  • 2009-08-06 23:49 | hatuey

    Re: Chavez wieszczy wojnę

    Zagrożeniem dla pokoju jest natomiast retoryka Chaveza i zapowiedź zwiększonych zakupów czołgów w Rosji.

    Załama , zakup czołgów czy innego uzbrojenia zagrożeniem dla pokoju, szczególnie groźny jest zakup uwaga ! uwaga ! ruskich czołgów. Gdyby Hugo kupił dajmy na to francuskie czy brytyjskie dekle to wszystko było by OK a gdyby sprawił swomi pancerniakom amerykańskie zabawki to okazałoby sie ze krzewi pokój i dobrobyt . Jesli takie Chile kupuje niemieckie Leopardy to wszystko jest w porzadku , jesli cała Ameryka Łacińska kupuje na lewo i prawo sprzęt wojskowy i uzbrojenie to nic sie nie dzieje , nawet Meksyk o dziwo kupuje od Rosjan sprzęt. Jedynie pana redaktora bulwersują zakupy prezydenta Wenezueli. A czy nie bolało pana jak tak bliskie pana sercu Indie kupowały i nadal kupują rosyjskie uzbrojenie , czołgi równiez, w ilosciach o których Hugo Chavez może tylko pomarzyć? To nie było zagrożenie dla pokoju?
  • 2009-08-07 10:12 | @mario

    Coś kolego zupełnie nie skumałeś ni treści ni przesłania artykułu. Tu nie chodzi o czołgi ani o inne takie. Chcąc cokolwiek komentować trzeba posiadać choć szczyptę wiedzy o zagadnieniu, a w twoim przypadku zachodzi obawa wszechwładzy ignorancji.
  • 2009-08-07 13:11 | bobas55

    Re: Chavez wieszczy wojnę

    moj boze czegoz mozna oczekiwac po dziennikarzach ktorzy ziona nienawiscia do wszystkiego co ma cos wspolnego z rosja. kupno czolgow w rosji wspolpraca z rosja to fui. nasi dziennikarze nie potrzebuja wazeliny nie wiadomo tylko gdzie chca wlezc. straszne ze tyle sie mowi o wolnosci pisania tylko komu to sluzy. polityka byla pismem bardzo wywazonym umiarkowanym a co robi teraz,czyzby potrzebowala na gwalt zwiekszenia nakladu czy tez propaguje filozofie kalego. troche wiecej obiektywizmu dla wenezueli i rosji
  • 2009-08-09 02:20 | kay

    Ja mysle, ze jesli Chavez zdobyl i utrzymal przez tyle czasu wladze, to wie co robi. A mozna wiedziec, czemu Polska w tym konflikcie popiera USA? USA walcza z przemytem narkotykow, bo nie podoba im sie, ze miliardy dolarow plyna do krajow, z ktorych te narkotyki pochodza. Jest to po prostu niekontrolowany transfer kapitalu, ktory sie Amerykanom nie podoba. Gdyby to Amerykanie eksportowali cokolwiek (np. bron), to by bylo w porzadku. Chyba nikt nie wyobraza sobie, ze Amerykanie walcza o wolnosc czy moralnosc? W Iraku podobno o to walczyli - do tej pory wywalczyli tylko kontrakty dla amerykanskich firm oraz tania jak barszcz rope. Setki tysiecy Irakijczykow zginely; w kraju wybuchla wojna domowa, pojawila sie tam Al-Kaida. Amerykanie mysla o wycofaniu swoich wojsk, a Irakijczycy beda dalej ginac. Kobiety za Saddama Husajna ubieraly sie po europejsku i mogly studiowac i pracowac, teraz sa zabijane za byle co w imie 'honoru'. Byl tam tez najlepszy system edukacyjny w regionie, oraz opieka zdrowotna. Amerykanie zniszczyli kraj, zeby miec co odbudowywac (oczywiscie odbuduja kraj amerykanskie firmy, za ciezkie pieniadze).
  • 2009-08-09 15:25 | gliwer

    Re: Chavez wieszczy wojnę

    Panie Redaktorze,
    Żaden z Prezydentów USA nie odwołał po dziś dzień doktryny Monroe. Dla przypomnienia, to fakt iż USA uznają państwa Ameryki Środkowej i Południowej za własną strefę wpływów... Rosja (tak dla przypomnienia) uznaje za takową Ukrainę, Białoruś i Gruzję.... plus byłe republiki ZSRR... no i też (chociaż tego już głośno nie mówi) kraje byłego KDL....
    Czołgi Chavez chce kupić w Rosji (Rosja zadowolona, bo nie dość, że weszła w amerykańską strefę wpływów, ale też z powodu przypływu gotówki)... ale to tylko "słodki rewanż"... wszak to np. my kupiliśmy samoloty w USA, z czego Rosja na pewno się nie ucieszyła...
    Chavez wieszczy, ale nic ponadto... nie ma żadnej realnej możliwości wjechać na teren USA, jak w swoim czasie nie miał i F. Castro. USA też nie zorganizują inwazji na Wenezuelę. Więc pozostaje mu gadać i gadać, a ropę sprzedawać i tak do USA... Gadanie jest cechą szczególną Latynosów z Ameryki Płd. ... wystarczy posłuchać tamtejszych komentatorów sportowych.... taka kultura, taki temperament....
    I niech Pan, Panie Redaktorze, nie mysli, że mam ich za jakiś półgłówków.... Otóż nie... gadają, gadają.... ale wojen tam już od stu lat nie ma.... Ciekawe, no nie? W poprzednim stuleciu Europa zafundowała sobie i faszyzm i komunizm i dwie okrutne wojny.... a oni sjestę poobiednią :) Kto tu jest tym głupszym?? Tu zawoła Pan, że mieli dyktatury.. łamali prawa czałowieka... a co myśmy takiego innego w Europie robili i to na jaką skalę? Licząc ofiary Chile, Argentyny, Urugwaju, Boliwii, Paragwaju i Brazylii to nazbieramy z milion zabitych i zaginionych... porównajmy to z "mądrą" Europą co w czasie dwóch wojen światowych uśmierciła prawie 50 mln ludzi.... Nikogo nie usprawiedliwia nawet pojedynczo zadana śmierć drugiemu człowiekowi.... ale ... kto tu komu ma służyć za wzór?? MY Europejczycy??
    Eksperyment Chaveza, jak i eksperyment Fidela Castro potrwa tyle, ile oni pożyją i porządzą.... Potem życie wraca do normalności, jak po sjeście.... :) Pokrzyczą pokrzyczą i zejdą z areny.... i tyle z nich pozostanie... Bo Latynosi mają takie piękne dwie rzeczy, co uspokajają emocje: yerbamate... i słowo maniana.... dają chwilę czasu na przemyślenie.... Czas po prostu ich nie goni..... :)