Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kwestia Ch@mstwa

(14)
Dyskusja na naszym forum, zapoczątkowana przez raport POLITYKI 'Ch@mowo', przyciągnęła rekordową liczbę uczestników. Tematem zajęły się również inne media. To ważne, bo być może otwieramy właśnie w ten sposób jedną z poważniejszych publicznych debat ostatnich lat.
  • 2009-08-11 11:03 | kulfon

    Re: Kwestia Ch@mstwa

    Jesssu jak sie ciesze, ze, jak pisze autor, "przynajmniej część z nas, pismaków, nie straciła wciąż jeszcze monopolu na dostarczanie sensu". Dopoki dziennikarze czuwaja, sens jest bezpieczny, wiec po calej nocy bluzgania w sieci moge isc spac spokojnie.
  • 2009-08-11 11:42 | Monteskiusz

    Re: Kwestia Ch@mstwa

    Zgadzam się z poglądem, że jest rzeczą niedopuszczalną cenzurować wypowiedzi na forach dyskusyjnych, ponieważ będziemy jeszcze mniej wiedzieć, albo łudzić się, że jest wpaniale, mamy bardzo światłych i kulturalnych dyskutantów, a przez to odbiór będzie podwójnie wirtualny. Już zabierałem raz głos w tej sprawie i obstaję przy tezie, że internentowe fora są tylko lustrami, w których można zobaczyć jacy jesteśmy w naszej powszechnej codzienności, co też wynieśliśmy z domu, ze szkoły i kim są nasi idole do naśladowania. Najbardziej dotkliwym sposobem ukarania chama jest pełna obojętność na jego zaczepki, a nie odpowiadanie mu i podejmowanie polemiki; nie doceniajmy chamów w ten sposób, niech czytają sobie swoje wpisy sami, przestaną zabierać głos.
  • 2009-08-11 11:51 | Lucy

    Re: Kwestia Ch@mstwa

    Rzeka ,,chamstwa" w internecie ma swoje źródło, pojawia się w prasie artykuł krytykujący bądź napiętnujący zachowania znanych ludzi, wiekszość czytających nie potrafi analizować przedstawionego faktu, dostała sygnał i zaczyna się zbiorowa nagonka i ,,używanie". Każdy Polak pytany z osobna twierdzi iż jest tolerancyjny, dopiero przeglądając fora internetowe widzimy ile w naszym narodzie myślenia i działania według utartych schematów, wyłazi jeszcze ciągle ,,dulszczyzna", zaściankowość i niestety głupota w czystej postaci.
  • 2009-08-11 12:14 | john rush

    Re: Kwestia Ch@mstwa

    Chamstwem jest pisanie bzdur i tu Pan Stasiak jest przykladem. We wrzesniu 08 pan Stasiak zasmiecil internet piszac pod atakiem rusofobi; 'Im gorzej w Rosji tym leipej'. Szanowny pan klamca Stasiak nie sprawdzil faktow, obwinil Rosje za 5 dniowa wojne Rosyjsko-Gruzinska i zyczyl calemu narodowi rosyjskiemu paskudnie zlej przyszlosci.

    Szanowny pan klamca Stasiak nie odwolal ani nie wyprostowal swych klamstw pomimo ze Shaakashvili osobiscie potwierdzil ze to on i Gruzja zaczeli tametn konflikt.

    Jest oczywiste ze gdy dziennikarska profesja demonstruje publicznie takie lobuzerstwo beda rowniez inni ktorzy zademonstruja swe kargulskie kwalifikacje.
  • 2009-08-11 14:42 | zorro

    Re: Kwestia Ch@mstwa

    >>Doszliśmy jednak do krawędzi, za którą liczba pozytywów płynących z sieci zostanie >>zagłuszona przez bełkot

    Pozwole sobie nie zgodzic sie z powyzszym stwierdzeniem, a to dlatego ze siec ma praktycznie nieograniczona pojemnosc wiec w odroznieniu od Telewizji chamstwo nie moze wypelnic 100% (wlasnie czytam Long Tail Chrisa Andersona co moze miec wplyw na moje przekonania).

    Uwazam ze z chamstwem w sieci jest jak z wirusami - jezeli uzywamy najpopularniejszego systemu z najpopularniejsza przegladarka i pakietem biurowym to jestesmy narazeni na wiele wirusow - w sieci najwiecej chamstwa jest na glownych portalach gdzie frustraci produkuja sie na potege. Jezeli jednak zmienimy system i/lub przegladarke to problem wirusow nas juz tak bardzo nie dotyczy - i tak samo jezeli wejdziemy na portale tematyczne i bardziej specjalistyczne to chamstwa jest tam mniej, bo mniejsza ilosc glownym celem "troli".
  • 2009-08-12 03:33 | Roman Sosiński

    Męczennica Świeniewicz na sztandarach krucjaty przeciw chamstwu? Hehe, pp. żurnaliści nie odrobili pracy domowej.

    Uczestnik tej debaty, niejaki Ols, wrzucił link: http://tiny.pl/hh4l2 .

    Uprzejmie zwracam uwagę pp. dziennikarzom, że ten tekst - choć wisi (niestety) w sieci - zrodził się w medium papierowym. I to nie w jakimś brukowcu (przepraszam, po polsku winienem się wyrażać - miałem na myśli tabloid).

    Pani Ś. i Jej humory niespecjalnie mnie interesują - ale ktoś ten wywiad przeprowadził, ktoś inny zatwierdził jego publikację.

    Te anonomowe chamy, internauci?
  • 2009-08-12 10:35 | Sybirak

    Re: Kwestia Ch@mstwa

    Ciągle się przekonuję, że chamstwo w sieci rozsiewają jednak sami dziennikarze. Nawet autor niniejszej serii o chamstwie sam używa obelżywych słów typu pismaki. Wprawdzie pisze "my pismaki", ale mimo wszystko. To jak będzie pisał w stosunku do nas czytelników? Tak jak dotychczas "chamy"!
  • 2009-08-12 13:35 | anulka

    Tez tak uwazam, calkowite ignorowanie chamstwa i chamow to najlepsza walka z nimi. Nie odpowiadac na glupie, zaczepne opinie, nie komentowac, izolowac. Klotnia z chamem do niczego nie prowadzi, tak wiec temat praktycznie wyczerpany (mam nadzieje, dla Polityki, tez).
  • 2009-09-03 23:17 | chatczat

    Anulko. Preferujesz bierną metodę walki z chamstwem. A jeżeli ten sposób nie działa, natomiast prowokuje jeszcze gorsze ataki i jeszcze gorsze podłe słowa? To co zrobisz. Jeżeli chamów w sieci jest coraz więcej, jeżeli ten sposób pisania zaczyna przeważać ?
    Czy jesteś w stanie wymyślić czynną metodę walki z chamstwem. Nie zauważanie problemu, brak reakcji na chamstwo.... upewnia chama o jego bezkarności. Niezbyt to mi się podoba, nie mówiąc o tym, że chciałbym jednak mieć prawo do czystego powietrza w sieci, nawet jeżeli będzie się to wiązało z wysiłkiem poszukiwania
    miejsc, w których obowiązują jakieś normy ... możliwe do przyjęcia.
  • 2009-09-10 11:49 | maska

    Anulka ma racje, ignorowac - ale...ignorowanie jest mozliwe tylko w takim wypadku jezeli w danym miejscu(na okreslonym forum) nie biora w tym udzialu sami moderatorzy, tak jak w przypadku FORUM TVN24 - jezeli tak sie wlasnie dzieje, to: nie po to oni sobie zadaja tyle trudu zeby ublizac nautom, zeby judzic jednych na drugich, nie po to obrzucaja ich wulgarnymi slowami jakgdyby wprost z pijackiej meliny, szczegolnie kobiety, zeby w koncu zostac przez tych nautow zlekcewazonymi i niezauwazonymi. Moderatorzy spedzaja za pulpitem moderatorskim kilka godzin dziennie i chca z tego wyraznie tez miec zabawe. Jezeli zaatakowany chce zareagowac potrafie sobie to wyobrazic, ze dla nich to ogromna frajda, kiedy taki delikwent usiluje kilkanascie razy wyslac odpowiedz, a jeszcze jezeli ow zaatakowany sie tlumaczy za nie swoje winy i zada sobie odpowiednio duzo trudu zeby napisac dlugi post - zabawa moderatorow siega chyba zenitu. W przypadku FORUM TVN24, przestrzeganie regulaminu obowiazuje tylko internautow, natomiast moderatorzy maja (chyba) za zadanie wlasnie go lamac.
    Anulko! wiesz jak to tam wyglada? najpierw naublizaja a potem mozesz spokojnie zmienic forum, bo i tak nie pozwola Ci pisac, nie mozesz ich nie zauwazac, bo mozesz sobie tylko czytac. Teraz kiedy nauci z FORUM TVN24 naglosnili sprawe lamania regulaminu przez moderatorow, wlasnie ci moderatorzy znalezli sposob na nautow, zalozyli im KNEBEL - to jest swoista wolnosc slowa i brak cenzury. Mamy XXI wiek, wolny kraj i wolne medium, wolne to oznacza w naszym kraju, calkowita samowole i bezkarnosc.
    Media od zawsze ksztaltowaly swiatopoglad spoleczenstwa, ale... no wlasnie...
    od wielu lat mieszkam poza granicami kraju a podczas pobytu w Polsce kazdorazowo nie moge sie nadziwic, ze tak daleko nam do spoleczenstwa obywatelskiego, egoizn i bezwzglednosc wobec innych to cecha dominujaca i to nie tylko w internecie. Blizej nam w mentalnosci na wschod niz na zachod. I co najgorsze chyba, ze to dotyczy najmlodszego pokolenia, tych ktorzy teraz wchodza w zycie zawodowe. Bo kim sa moderatorzy? to na ogol ludzie mlodzi, ktorym co jest najbardziej zabawne wydaje sie, ze zawsze mlodzi beda - wlasnie dlatego glownym tematem do obrazania nautow jest ich wiek.
    Nie mozna oczekiwac, ze siec bedzie wolna od wulgaryzmow, jesli ci ktorzy maja tego przestrzegac sa glownymi tego sprawcami.
  • 2009-09-10 13:17 | Maja

    Re: Kwestia Ch@mstwa

    Odnoszę wrażenie, że największym problemem staje się możliwość cenzury w internecie. Czyż nie ma jej w realu? Czy w imię wolności wyrażania swego zdania przez ludzi, którzy mają problem z formułowaniem zrozumiałych zdań i wolą przemawiać pięścią - czy w imię tej wolności zlikwidujemy wszelkie normy prawa? Jeśli ktoś uważa, że inny człowiek nie zasługuje na to, by żyć - to jest to sprawa między nimi? Zabraniając ograniczymy przecież wolność.
    Większość dyskutantów proponuje, by po prostu chamstwo w sieci ignorować. W realu na mecze piłkarskie trudno pojść zwykłemu człowiekowi...stadiony są opanowane przez kiboli. Czemu z nimi walczymy? Przecież można ich ignorować i mecz obejrzeć w telewizji...Czemu od nauty, który nic o mne nie wie i nigdy mnie nie widział mam slyszeć "Maja, znowu jesteś pijana?" Z moich obserwacji wynika, że chamstwo służy w jakiś sposob ludziom kierujących forum...Kiedy na forum tvn24 zaprotestowaliśmy przeciw chamstwu - zakneblowano nas....O jakiej cenzurze tu mówimy? Obawiam się, że aktualnie mamy do czynienia z cenzurą chroniącą chamstwo.
  • 2009-09-11 09:42 | AL

    Piszesz, Maju, że "chamstwo służy w jakiś sposób ludziom kierującym forum". Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie jest, ale wydaje mnie się że nie jest to wynalazkiem forum. Wszędzie daje się zaobserwować manipulację człowiekiem w taki sposób, aby wpływać na wywołanie jedynie negatywnych emocji. Wiadomo przecież, że bez skandalu nie ma interesu...i to we wszystkich dziedzinach. Próg wrażliwości człowieka, (w szczególności w ostatnich 50-ciu latach, a więc wraz ze wzmożonym rozwojem komunikacji), został niejako tak zaprogramowany, że tylko coraz to bardziej ekstremalne bodźce są w stanie zając jego uwagę. Wiadomości w telewizji są właściwie niczym innym jak relacjami grozy, na dobrą krytykę może liczyć tylko przedstawienie teatralne pełne elementów skandalicznych, młodzież używa języka zapożyczonego z idiotycznych filmów przemocy, ba, broni się przestępcy, gdy jego ofiara często jest prześladowana przez społeczeństwo. Tego typu wypaczenia maja wpływ nie tylko na poszczególnych ludzi, ale także na działanie różnych instytucji i firm. Negatywna reklama przynosi większy ruch w interesie, dlatego jak sama wspomniałaś, knebluje się ofiarę, gdy przestępca może nadal pozwalać sobie na wszystko. Jaka jest możliwość walki w takiej sytuacji?
    Jest takie bardzo znane powiedzenie...."klin klinem"
    Negatywnej reklamie trzeba zrobić jak najwięcej negatywnej reklamy.
    I miejmy nadzieję, że zgodnie z zasadami matematyki minus z minusem da plus:-)))
  • 2011-06-25 23:38 | amalek

    Re:Kwestia Ch@mstwa

    Przypowieść o siewcy
    "Posiane między ciernie oznacza tego, kogo słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak ze zostaje bezowocne."

    Ułuda bogactwa powoduje demoralizacje społeczeństwa.
  • 2011-06-25 23:46 | amalekit

    Re:Kwestia Ch@mstwa

    Przypowieść o siewcy
    "Posiane między ciernie oznacza tego, kogo słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak ze zostaje bezowocne."

    Ułuda bogactwa powoduje demoralizacje społeczeństwa.