Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Cały ten zgiełk

(1)
Jazz był niebezpieczny. To socjalizm miał wszechogarniać polską młodzież, nie jazz. Ale 50 lat temu w Sopocie socjalistyczna władza z jazzem przegrała. Zakazana muzyka wyszła z podziemia na estradę.
  • 2009-08-11 15:46 | Marek z Gliwic

    Re: Cały ten zgiełk

    Plaż nie orano, tylko bronowano! Żeby na wybronowanych liniach było widać ewentualnych uciekinierów, desperatów (?), którzy chcieli przepłynąć Bałtyk. Typowo mówiło się o wyspie Bornholm, bo była najbliżej. Nie chodziło o żadne włóczęgostwo. Mój ojciec kiedyś po brydżyku (z dopingiem) pobiegł z kolegami w nocy na plażę i przebiegli przez taki zabronowany pas. Złapali ich żołnierze WOP-u, chodziło ich wtedy po plaży mnogo. Rezultat - mandat i wpis do akt !.
    Cała reszta poprawna. Dodam, że słyszałem jeszcze od znajomych mojego ojca, że bywały donosy w tych czasach typu - "słuchał w nocy jazzu w akademiku"
    Super ciekawe czasy!