Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zapłacą/ nie zapłacą?

(13)
Zapłacą? Nie zapłacą? Przedstawiamy dwa scenariusze dalszego rozwoju wypadków. A Państwa pytamy – czy warto ratować polskie stocznie.
  • 2009-08-17 10:19 | Redakcja

    Zapraszamy do dyskusji

    Stocznie, niegdyś flagowe zakłady na Pomorzu. Potem kolebka wolnych związków zawodowych. Dziś deficytowe przedsiębiorstwa, które od upadku komunizmu muszą być dotowane przez państwo (a więc wszystkich podatników). Czy warto je ratować za wszelką cenę? Czy produkcja statków to biznes, który się u nas opłaci? Zapraszamy do dyskusji na forum.
  • 2009-08-17 11:59 | romaneo2

    Re: Zapłacą/ nie zapłacą?

    Nierozumiem jeżeli port jest opłacalny to czy nie będzie opłacalne powiekszenie obydwóch portów. Przecież tam też będą miejsca pracy dla wielu ludzi takich jak np. operatorów dżwigów, albo tych którzy pracowali w magazynach, albo innych fizycznych pracowników , przecież to też będą również dwa dóże zakłady.
  • 2009-08-17 13:20 | longin

    Polska jest redukowana do bantustanu - dostarczycieli armatniego miesa na wojny kapitalu. On zapewni transport do miejsca docelowego i powrót (takze w trumnie) do Polski. Po co takiemu panstwu stocznie ??? Stocznie moga miec Niemcy czy Francuzi którzy swój dostep do morza traktuja jako szanse na rozwój kraju - ale nie Polacy. Dziadostwo i ludzka miernota która reprezentuje tuski rzad jest tego przykladem. Czy którys z tych kretynów czytal np. "DYSPROPRCJE" Eugeniusza Kwiatkowskiego !???
  • 2009-08-17 13:51 | sceptyk

    Całe to stoczniowe zamieszanie wygląda na beznadziejnie żle przygotowany wybieg wobec"słusznego buntu klasy robotniczej" . Wątpliwym jest czy wadium zostało w jakiś sposób zagwarantowane. Sytuacja wydaje się dojrzałą ,aby rząd podał się do dymisji,a może nawet powinien sobie honorowo ......w łeb
  • 2009-08-17 14:11 | dziadek

    Re: Zapłacą/ nie zapłacą?

    niech sami stoczniowcy lub ich Leszek wykupi stocznie.przecież walczyli o to od 1980roku,doprowadzili robotnika do nędzy,niech teraz sami tego posmakują,jak to jest żyć bez jakiejkolwiek perspektywy!!Może prałat Jankowski sprzeda pola golfowe i dołoży swoją cegiełkię ,Postołowo się ucieszy,gdy zniknie z ich terenu.mam nadzieję że nikt nie kupi tego balastu.
  • 2009-08-17 15:21 | zorro

    Re: Zapłacą/ nie zapłacą?

    Nie ma sensu wspierac tych stoczni. Przeciez one nigdy nie byly dochodowe. Definicja szalenstwa jest robienie tej samej rzeczy i oczekiwanie innych wynikow niz ostatnio. Przez 20 lat dotacji stocznie przynosily straty i pora je zamknac.
    Co do porownywania Polski i Niemiec to po pierwsze - Niemcom stocznie tez sie nie oplacaja i sa utrzymywane na bardzo drogich dotacjach. Faktem pozostaje ze Niemcy sa bogaci i na takie "glupoty" ich stac. Polska, jako kraj biedniejszy, powinna myslec a nie wydawac na stocznie bo "Niemcy tak robia".
    Pozatym stocznie zachodnio-europejskie sa na takim poziomie na ktory Polska nigdy sie nie dostanie chocby ze wzgledu na geografie - w jaki sposob wielki statek wycieczkowy (najbardziej technologicznie zaawansowane jednostki) zmiescil by sie na baltyku? Polskie stocznie nie maja dokow odpowiedniej wielkosci, ani toru wodnego laczacego je z morzem na ktorym takie statki mogly by sie poruszac. Pozatym konkurencja nie spi i Chiny powoli wchodza na ten rynek - zagrazajac Norwegom, ktorzy do tej pory budowali takie statki.
    Stocznie sa symbolem ale to jest upiornie drogi symbol. Przypomina mi sie powiedzenie o liniach lotniczych, tez prawdziwe w stosunku do Polski, ze symbolami niepodleglosci jest Hymn, Flaga i narodowa Linia Lotnicza i dwie pierwsze z tych rzeczy wiele nie kosztuja.

    Czy naprawde chcemy nadal ladowac pieniadze w zwiazkowcow (a raczej ich szefow) niz w jakis sensowny rozwoj?
  • 2009-08-17 15:23 | Adalbert

    Re: to pytanie bezsensu : opłaca się, czy nie ?

    Największe mocarstwo świata przeżywa ciężki kryzys z powodu odpowiadania sobie na takie pytanie : opłaca się , czy nie opłaca produkować w kraju, czy też kupować to, co jest produkowane taniej za granicą ?
    Polskie "elity" polityczne są manipulowane i ogłupiane przez tych samych doradców , którzy doprowadzili Stany do upadku. Każdy normalny kraj musi być producentem strategicznych dóbr , które gwarantują mu równowagę i suwerenność ekonomiczną. Uzależnianie się od korporacji sprowadzi każdy kraj do upadku , bo to jest enklawa chciwców, którzy myślą tylko o własnych interesach , a narody traktują jak folwark orwellowski.
    Platforma okazała się bardzo podatnym uczniem korporacyjnych ogłupiaczy.
  • 2009-08-17 17:04 | Monteskiusz

    Re: Zapłacą/ nie zapłacą?

    Aż się wierzyć nie chce, że nikt przez dwadzieścia lat po upadku socjalistycznej gospodarki nikt nie wpadł na pomysł i nie zrealizował utworzenia koncernu stoczniowego, będącego w stanie konkurować na światowych rynkach. Nie chodzi przy tym o łączenie tylko stoczni, ale także hut, zakładów mechanicznych i innych przedsiębiorstw niezbędnych do zbudowania takiego czy innego okrętu. Ale to już jest historia i teraz przyszło wyciągać te gorące kartofle obecnemu rządowi, bo jeśli stocznie padną, to kto będzie winien, przecież nie rządy poprzednie, one by do tego nie dopuściły. Sarkazm? Nie. Już słyszę panów polityków z lewa i prawa jak to oni, gdyby tylko mieli wpływ...., a przecież mieli, tak samo jak w przeszłości politycy obecnej Platformy Obywatelskiej, którzy to z nieba nam nagle nie spadli, w polityce funkcjonowali o lat, a że w innych konfiguracjach partyjnych, to nie może być żadnym usprawiedliwieniem. Bardzo żal mi tych zwykłych ludzi, stoczniowców, którym robiono przez dwadzieścia lat próżne nadzieje, a oni nie potrafili ocenić sytuacji i wierzyli, bo nie chcieli zmian za którymi być może stałyby zwonienia, ale przecież nie takie jak dzisiaj. Do zarządzania przedsiębiorstwami potrzebni są sprawni fachowcy, a nie koledzy polityków, których największą kwalifikacją są znajomości z owymi dygnitarzami. Jeśli dodamy do tego działania przewodniczących różnych związków zawodowych, to katastrofa jest pewna; zachodzi tylko pytanie: kiedy? To co napisałem w tej krótkiej wypowiedzi nie napawa optymizmem i zdaje mi się, że nic już nie jest w stanie uratować przemysłu okrętowego w naszym kraju. Kto następny w kolejce?
  • 2009-08-17 17:33 | jerry11

    A co stalo sie z pieniedzmi, ktore "ojciec" Rydzyk zbieral na ratowanie stoczni???
  • 2009-08-17 18:28 | podatnik

    longin:
    Polska jest redukowana do bantustanu - dostarczycieli armatniego miesa na wojny kapitalu. On zapewni
    transport do miejsca docelowego i powrót (takze w trumnie) do Polski. Po co takiemu panstwu stocznie? (...)

    Już ci wyjaśniam: nie wiem, jak tam Polska, nie wiem czy "krajowi są potrzebne stocznie". Wiem tylko, że mi są potrzebne pieniądze, które sam zarabiam, a które państwo polskie mi odbiera siłą i przeznacza na stoczniowców, górników, rolników, kościół i administrację rozdętą wedle najlepszych wzorców carskich. Redukcję do "bantustanu" fundują nam podkościelni władcy, których ciemny naród obdarzył zaufaniem. Nie sprzeciwiaj śie woli narodu, cokolwiek by to nie oznaczało.
  • 2009-08-18 01:05 | longin

    Jezeli "naród" chce byc bezwolnym bydlem bez wlasnego przemyslu (w tym i stoczniowego) to niech "naród" sie nie dziwi ze ktos firme "POLSKA" po prostu zlikwiduje... Polska nie ma wyboru - musi miec wlasne stocznie,huty,itp,itd. azeby miec prawo do zabierania glosu w Europie. Kto tego nie rozumie i nie chce rozumiec degraduje sie do roli przezuwacza serwowanego w McDonald´s szajsu - Tobie to chyba odpowiada ale mi nie !
  • 2009-08-22 20:03 | karlos

    Re: Zapłacą/ nie zapłacą?

    Ratować warto.
    Pytanie powinno być inne: kto za to ratowanie ma zapłacić?
    ----
    Farmersi.pl
    Symulacja ekonomiczna - gra online.
    farmersi.pl/index.php?idp=11004
    gra-biznesowa.pl
  • 2009-09-25 02:42 | Vlad

    Trzeba wiedzieć o czym się pisze, Zorro. Tak się składa, że największe na świecie statki wycieczkowe buduje się nie gdzie indziej ale właśnie na Bałtyku - w fińskiej stoczni STX w Turku. Chybiony argument osłabia główne przesłanie (z któym się zresztą w pełni zgadzam), że stoczni w Polsce nie warto ratować. Warto je natomiast oddać komukolwiek za złotówkę, pod warunkiem, że uruchomi budowę statków a gdy kogoś takiego się nie znajdzie to sprzedać masę upadłościową komukolwiek a kupiec już sam będzie wiedział co z tym majątkiem zrobić.