wpis został usunięty

Kult Bandery na Zachodzie Ukrainy, która uważa się za najbardziej europejską, pokazuje, na ile ta europejskość jest słaba. Bo stwarza dystans wobec sąsiada takiego jak Polska - mówi Jarosław Hrycak, ukraiński historyk, badacz najnowszych dziejów Ukrainy.
  • 2009-08-21 11:02 | Andrzej M

    Re: Bandera wasz i nasz

    Bardzo duże zainteresowanie Banderą, dziwi mnie dladzego do tej pory nikt nie stara się odryć kart NSZ. Mnie osobiście są znane mordy takie same jak UPA dokonane przez NSZ albo co robił na Podhalu, Ogień - Kuraś , któremu nasz prezydent "poświęcił" pomnik. jak można nazwać wreczenie Pinochetowi /fon/ Ryngraf M.B. Ja uważam to za przejawy nacjonalizmu.
  • 2009-08-22 00:05 | Wołyniak

    [cytat]
    Mnie osobiście są znane mordy takie same jak UPA dokonane przez NSZ
    [/cytat]


    Jeżeli porównujesz polskie zbrodnie wojenne z LUDOBÓJSTWEM starannie zaplanowanym i przeprowadzonym przez banderowców na Polakach z nieludzkim okrucieństwem - to srodze Andrzej M. błądzisz, a wiedza twa mizerna...
  • 2009-08-21 15:11 | Czesław

    Re: Naiwność nasza i wasza ?

    Nacjonalizm jest dzisiaj terenem gry politycznej, cynicznych graczy, którzy dobrze wiedzą , że ta forma fanatycznej wiary nie ma żadnych szans w Europie podzielonej między Unią Europejską i Rosją . Jednak w wielu mniejszych krajach wykorzystuje się tę nieliczną grupę nacjonalistów do medialnych rozgrywek i wzajemnego podjudzania, ponieważ jest to na rękę globalistom , którzy nacjonalistami straszą , a sami kolonizują te kraje w inny sposób. Polska i Ukraina jadą dzisiaj na tym samym koniu i są krajami poddawanymi neokolonialnej obróbce. Naiwność nasza i wasza będzie jeszcze wiele razy przedmiotem cynicznej gry.
  • 2012-01-29 14:08 | Dobrynia Nikitycz

    dobra mina do zlej gry

    Kwestia ukrainskiego nacjonalizmu jest jedna z niewielu rzeczy,
    niestety byc moze jedyna, gdzie Rosjanin zrozumie Polaka.

    Mam wrazenie, ze prof. Hrycak probuje dogodzic polskim czytelnikom, bo w swoich ksiazkach i wywiadach po ukrainsku pisze troche cos innego. Bardzo szanuje Pana Jaroslawa i uwazam gi za jednego z niewielu lwowskich profesorow, niezarazonego skrajnym nacjonalizmem.
    Jednak trudno sie zgodzic z tym, ze dla OUN Rosja byla pierwszym wrogiem.
    Kiedy OUN dzialala w Polsce i pierwszym wrogiem byla RP II, po zniknieciu ktorej uwaga skierowala sie do ZSRR. Oczywiscie, globalnie Rosja byla postrzegana jako wiekszy "cywilizacyjny" wrog, ale w latach 20-30 jednak przywrocala mniejsza uwage niz Polska.
    Przed rokiem 1939 o Polsce Bander wspominal o wiele czesciej niz o Rosji, np. znane jest jego haslo "Убийте в собі діти яничарський польський дух".
    Warto tez przypomniec zabicie polskich urzednikow przez dzialacze OUN (radzieckich z reszta tez).

    Nie ma Pan profesor racji jesli chodzi o popularnosc Bandery (nie chodzi
    tylko o jego osobowosc, oczywiscie) w Galicji,
    w kazdej miejscowosci stoi pomnik kogos z "bohaterow" UPA, we Lwowie jedna z glownych ulic nosi nazwe "Bohaterow UPA", w radzie miejskiej Lwowa poslowie partii "Swoboda", ktorzy uwazaja siebie za spadkobiercow ideowych OUN, maja 25% (!) miejsc, czyli co czwarty glosuje na partie nazistowska.
  • 2009-08-21 20:32 | Bobola

    wpis został usunięty

    .........

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną