Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czarny baron

(1)
Karl-Theodor Maria Nikolaus Johann Jacob Philipp Franz Joseph Sylvester Freiherr von und zu Guttenberg – tak nazywa się wschodząca gwiazda niemieckiej polityki.
  • 2009-08-23 16:22 | danka

    Re: z tym tytułem "baron" to lekka przesada

    Unia Europejska taka niby wyzwolona i "lewicowa" , ale kompleksy mieszczańskie dostrzegają znowu "arystokratów" w polityce. Sarkozy podobno z baronów węgierskich ?
    W czasie wyborów do Europarlamentu szafowano tymi tytułami w Polsce, a teraz ten "baron" wyrasta na figurę polityczną ?
    Problem niby marginesowy , ale jak się okazuje, wyborca jest zupełnie bezradny w tym bałaganie ideowym jaki stworzyła UE , gdzie trudno się połapać, kto jest kto, i kogo rerezentuje. Rządzi po staremu oligarchia bankierska, ale stwarza się pozory nowoczesności i sprawiedliwości. Ponieważ czyny zaprzeczają deklaracjom , więc panuje frustracja skołowanych narodów Europy. Wtedy sięga się po arystokratów , którzy dają poczucie trwałości i historycznej ciągłości naszych dziejów.