Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska, Niemcy, Rosja

(7)
Oby Putin znalazł na Westerplatte słowa, które będą dla rosyjskich hagiografów Stalina sygnałem, że rozmijają się nie tylko z historyczną prawdą, ale i interesami Rosji.
  • 2009-08-26 09:53 | Wojciech

    Re: Polska, Niemcy, Rosja

    Rosja musi jednakże widzieć swoją historię poprzez 24 miliony ofiar napaści Niemców.To jest dla nich święte i trzeba to uszanować. Stalin byl przywódcą Rosji i musiał bronić jej interesów wszelkimi sposobami. Polska i jej polityka zagraniczna była wrogo nastawiona do Rosji i Stalin to wiedział. Wiedział więcej gdyż posiadał doskonały wywiad. Wiedział także że tzw demokracje zachodnie czyniły wszystko aby zniszczyć Rosję rekami Hitlera. Dla nas wojna skończyła się sukcesem, że w ogóle istniejemy w doskonałych granicach. Zostaliśmy wcześniej z naszej winy wykreśleni i zapominani i tak mogło pozostać. Teraz wszystko się czyni aby zostało to zrealizowane, czyli aby Polska zniknęła, co wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem. Dziwi mnie bardzo Pana stosunek do bieżącej polityki tego rządu i kultywowanie nienawiści do wszystkiego co rosyjskie. Czytałem Pana od dawna i oczom nie wierzę. Ale tak jest i z POLITYKĄ.
  • 2009-08-26 11:09 | wikonwi

    Re: Polska, Niemcy, Rosja

    Szanowny redaktorze nie przypuszczam aby cokolwiek powiedział Putin na Westerplatte a tymbardziej to co pan sugeruje przecież w kraju by go rozszarpano W Rosji zbyt wiele jest narodowego nacjonalizmu i szowinizmu a sam Putin promuje politykę historyczną w stylu Kaczyńskich wjedź niema co się dziwić
  • 2009-08-26 11:46 | longin

    Re: Polska, Niemcy, Rosja

    Autor nie podaje że Frau Steinbach zaatakowała traktat wersalski na mocy którego Polska odzyskała miejsce na mapie Europy, dojście do morza etc. W obecności kanclerz Niemiec zaatakowano porządek europejski w stylu niemieckich nacjolanistów lat 20-ych którzy uznawali jedynie 2 kilometry polskiej granicy ! Nikt w Rosji polskich granic nie kwestionuje w Niemczech jak najbardziej tak i to za pieniądze niemieckiego rządu i w obecności jego szefa..... Autor zapomina że każdy kto ma dojście do internetu może przeczytać mowe tej osoby w orginale :

    "Die Folgen der Verträge von Versailles, St. Germain und Trianon mit den willkürlich neu gezogenen Grenzen in Europa waren für Millionen Menschen unterschiedlicher Volkszugehörigkeit gravierend."

    Tak wiec p. Redaktorze tylko patrzeć jak podczas następnej publicznej dyskusji polecą na Pana zgniłe jaja - jak bomby na Wieluń ! Być może wtedy przypomni Pan sobie że jest ekspertem od Niemiec a nie od Rosji !!
    Pzdr.
  • 2009-08-26 11:59 | krz.

    Nie znajdzie.

    Co najwyżej będzie się bardzo starał, aby nie urazić polskich gospodarzy. Zobaczymy, czy mu się uda.
    Wystarczy poczytać to co pisze sam prezydent Miedwiediew i przeanalizować jego postępowanie (jak tworzenie oficjalnych instytucji dla ustalania "prawdziwej" wersji historii), aby zorientować się jakie jest oficjalne stanowisko rosyjskich władz.
    Najwyraźniej dzisiejsze władze Rosji czują ogromną potrzebę zdefiniowania jakiejkolwiek ideologii, wokół której można by zjednoczyć zmęczone i rozczarowane rosyjskie społeczeństwo. Idea demokracji została skompromitowana budową parodii demokracji, idea dobrobytu została skompromitowana budową oligarchii i baśniowym bogactwem dla niewielu, idea wolności gospodarczej takoż, o praworządności lepiej nie mówić.
    Co pozostaje.
    Odwoływanie się do spadku Rosji imperialnej nie jest zbyt atrakcyjne bo to i dawno temu a i stan demokracji w carskiej Rosji był chwilami o niebo lepszy niż dzisiaj (i dzisiejsze władze tego nie chcą).
    Pozostaje Związek Radziecki i kult Stalina. Związek Radziecki byłby dobrym pomysłem, ale niestety rozpadł się i to nie pod naporem żadnej siły zewnętrznej, ale od środka. Budowanie na nim świadomości historycznej rosyjskiego społeczeństwa jest trudne, bo Rosjanie - w odróżnieniu od Polaków - nie lubują się w klęskach.
    A więc kult Stalina.
    Zgoda. Jest to trochę jak ten syn pijaka, który czci zmarłego ojca, który bijał go systematycznie i do krwi, a nawet w dzieciństwie zabił w pijanym widzie młodszego braciszka - ale za to ojciec ten był postrachem całej dzielnicy i do chłopca nikt nie śmiał się zbliżyć, ze strachu przed ojcem.
    Pozostaje pytanie, dlaczego Rosjanie nie mogą tak jak Niemcy. Przyznać się przed samymi sobą do tego co było złe i podłe w przeszłości ich kraju.
    Nie mogą.
    W odróżnieniu od Niemców, oni z istnienia takiego właśnie systemu nie odnieśli żadnej korzyści. Podczas gdy Niemcy byli (i czuli się) panami całej Europy, Rosjanie byli niewolnikami we własnym kraju. Niemcy mogą sobie psychicznie pozwolić na luksus wyrzutów sumienia - Rosjanie nie. Odebrano by im możliwość szukania chociaż trochę sensu w ich własnej historii XX wieku. Wszystkie ich cierpienia, dekady życia w strachu byłyby zupełnie bezcelowe.
    I tutaj dochodzi się do Polski.
    Niemcy nie negują swoich win. Poza tym są bogaci. Do nich nie można się przyczepić.
    Co innego Polacy. Na nich właśnie można skierować całą furię społeczeństwa. Nic tak nie jednoczy jak wspólny i bliski wróg. Tym bardziej jeśli jest ex-przyjacielem (w domyśle - podły zdrajca).
    Pozostaje tylko czekać i liczyć na dar losu i zmianę klasy politycznej na Kremlu. Ale to w żadnym stopniu od nas nie zależy. O wiele ważniejsze jest zwalczanie rosyjskich kłamstw wśród zachodnich społeczeństw. Nie wolno dopuścić, żeby świat patrzył na historię przez kremlowskie okulary.
    A z Rosjanami - ma rację Tusk - nie ma sensu dyskutować. Oni nie są kandydatami do przekonywania. Sami wiedzą, że opowiadają kłamstwa.
    I grozić im, albo kłócić się też nie ma sensu. To prawda, że są dzisiaj chorym człowiekiem Europy, ale my nadal nie jesteśmy dla nich partnerem. Być może będziemy w przyszłości, naszym wzrostem gospodarczym, naszą demokracją, naszym poziomem życia, naszą siłą obronną. Budujmy to cierpliwie.
    Oni są chorzy, a my starajmy się od nich nie zarazić.
  • 2009-08-26 15:33 | rowi

    Brawo Wojciech! Red.Krzemiński zamienił się w propagandzistę, za przykładem wielu redakcyjnych kolegów.Pewnie :::pecunia non olet...!
  • 2009-08-27 13:27 | Collonna

    Red.Krzeminski bardzo sucho i konkretnie skomentowal obecny stan "polityki histo-
    rycznej " w Rosji i Niemczech.I raczej trafnie.Nie widac tam w ogole "nienawisci do
    wszystkiego co rosyjskie" -powiedzialbym, ze raczej sympatie i zrozumienie do ich
    sytuacji.To ogromne panstwo ma tez wielka inercje i tam liczy sie kierunek, a on jest
    pozytywny . Nie zapominajmy, ze wschodnia granica Polski (ustalona przez Stalina)
    jest takze dla Litwy, Bialorusi i Ukrainy oczywista i sprawiedliwa.
  • 2009-08-30 08:38 | Igor

    Jestem z Ukrajny, czytaw Wasze pismo jeszcze w rokach 70-h, bo to bylo demokratycznie pismo w czasy Zwiazka Radzieckiego. Przeczytaw ten artykul.
    Jest to zawsze wina dwoch stron (a tu mamy wina wszistkich Europejskich krajow..) Ile Rosijskich zolniezy zginali za zwolnienie Polski od niemcow? Kiedu front drugi zaczal sie? ...Kiedy wszistki satelity (oni jeszcze nie byly satelitami) zrealizowali ze Zwiazek sam "zwolnie" Europe? A tabory koncentracijne w Polscie, a linia Kerzona a Ukraina? To wszystko ZAWSZE trzeba pamietac.Historia Europy zawsze byla krwawa, to dlaczego rozdmuchiwac wojne znow? Obecna generacia mlodziezy nie zna wojny i niech nie wie co to jest takie...