Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Losy in vitro niepewne

(6)
Platforma Obywatelska zgłosi dwa własne, konkurencyjne projekty ustawy. To źle wróży jej przyszłości na Wiejskiej.
  • 2009-08-27 10:43 | Kecaj

    Wlasnie tak, nic nie zmieniac!

    Konkluzja artykulu jest bardzo celna. Skoro nie mozna dojsc do porozumienia zostawmy in vitro bez regulacji. Sejm nie musi wydawac instrukcji do kazdej procedury medycznej. Jesli zaczniemy od vitro to skonczymy na laparoskopii lub wyrywaniu zeba. NB. wyrywanie zeba to pozbawienie zycia sporej badz co badz czesci organizmu. Moze wiec posel Gowin powinien przemyslec, czy nie warto wyrwanych zebow mrozic, adoptowac lub organizowac im pochowku z udzialm biskupa. Zapedy gowinopodobnych katolickich fundametnalistow sa po prostu straszne. Ocieraja sie nie tylko o ponizanie praw czlowieka, kobiety czy innowierczej mniejszosci, ale traca totalitaryzmem. Madra wladza nie reguluje w ustawie ile miesiaczek w roku ma miec kobieta, w jaki sposob ludzie powinni uprawiac seks (z antykoncepcja czy bez) i czy powinni sie spowiadac po kazdym bezplodnym wytrysku nasienia. Jesli pomysl Gowina przejdzie, to nastepny cios bedzie wymierzony w onanistow. I wcale nie dworuje sobie z wszechwiedzacego posla-ultrakatolika, ktory nie wiaomo co robi w PO, a nie w PiS.
  • 2009-08-27 10:57 | Wiktor JEDOCH

    Re: Losy ; Homo-invitrus made in ...

    Nie czekajmy na h'Amerykę.

    Ludność zaledwie niecałe 7 mld w polskich Domach Dziecka tylko ok. 25 tysięcy,
    produkujmy udane egzemplarze wszelkimi sposobami - SUBITO.
  • 2009-08-27 12:39 | KAP

    Re: Losy in vitro niepewne

    absolutnie niech politycy zostawia in-vitro w spokoju bo zostanie z tego pokraczny twor którego nie bedzie sie przestrzegac (wystarczy udac sie do Czech , Niemiec, Slowacji,...).
  • 2009-08-27 16:34 | podatnik

    To państwo to żart bigotów. Na Miodowej dzień rozpoczyna się rechotem biskupów a kończy toastem za dalsze postępy ciemnoty.
  • 2009-08-27 19:30 | jeszcze człowiek

    Re: Losy in vitro niepewne

    "ZASOBY LUDZKIE", TO KIEDYŚ "BALAST LUDZKI". Oto jeden z przykładów tzw. standardów unijnych. Ludzie muszą się zastanowić, czy chcą być traktowani jak unijne "zasoby ludzkie" (do tej pory znane były np. zasoby leśne, zasoby trzody chlewnej, itp.), a więc jako jakąś formę nierogacizny, z którą można zrobić WSZYSTKO, jeśli tylko zezwalają na to naukowo-techniczne środki. Czy chcemy sprowadzić się do roli przedmiotu, będącego celem dowolnej manipulacji i używania ? Jeśli tak, to jest to koniec cywilizacji i człowieka z którym będzie można zrobić dosłownie wszystko ! Np. kiedyś ustanowić niwelowanie (uśmiercanie) wszystkich powyżej np. 65-roku życia jako np. "balast ludzki" nieprzynoszący żadnych korzyści ekonomicznych i będący jedynie obciążeniem dla wszystkich pozostałych. Żart ? Nie – wtedy, nasza niedaleka przyszłość !
  • 2009-08-27 23:24 | bigot

    Ciemnota, jak widać z tego wpisu, nie wybiera i nie jest klasowo przyporządkowana.