Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pamięć i pamiętliwość

(16)
Polski wrzesień – rocznica wybuchu II wojny – dość niespodziewanie nabrał politycznego charakteru i międzynarodowego wymiaru. Pojawiły się ponownie kontrowersje w ocenach tamtego momentu historycznego, które, zdawałoby się, dawno już wygasły.
  • 2009-08-31 01:12 | longin

    Re: Pamięć i pamiętliwość

    Autor jak zwykle stara sie przypomniec ze jest dyzurnym przedstawicielem "pruskiego Lobby" - tym razem próbujac wmówic ze wine za pogromy w Wiznie,Radzilowie,Tykocinie i JEDWABNE ponosza Polacy a nie Waffen-SS. W nagrode skapnie sie znowu jakis "Verdienstkreuz" i piniondze za jakis "Buch" gdzie w tomach dwóch rozwinie majaki publikowane w "POLITYCE". Marzy mu sie festyn pojednania - dyrygowany przez Owsiaka na którym by mozna rzucic cwiczebnym granatem i wygrac model Heinkla 111 do sklejania... Trudno bedzie podbic poprzeczke lewackiego naiwniactwa i skundlenia !
  • 2009-08-31 04:34 | rs_

    Re: Pamięć i pamiętliwość

    Nie sposób było nie bić się z Hitlerem, co do tego trudno się nie zgodzić.
    Natomiast "drugi wariant alternatywny" oceniam nie tyle jako możliwy do realizacji, ale jako w pewnym sensie korzystniejszy od tego, który miał miejsce w rzeczywistości.
    W tym przypadku "pieriestrojka" nastąpiłaby o czasie, a Polska nie zostałaby zapewne tak strasznie wyniszczona wojną. Można sobie to wyobrazić jako odmianę wariantu czeskiego przejścia przez czasy rządów komunistów. Niekorzystne natomiast mogłoby być to terytorialnie, bo wschodnia granica pewnie by poszła na zachód jak obecnie, a zachodnia licho wie. Poza tym, paradoksalnie, gdyby Niemcy się wtedy nie rozszaleli, dziś podchodziliby do spraw polskich zupełnie inaczej.
    Oczywiście, psychologicznie politycy polscy na wariant taki nigdy sami by się nie zgodzili, pewnie nawet na miejscu Finów poszliby w zaparte. Dla nich (przed wojną) okupacja niemiecka musiała się wydawać o wiele mniejszym złem niż rosyjska. Ale potem mamy przykład nieudanej próby odzyskania przynajmniej części pola, jakie mieliśmy w sierpniu 1939 - w sierpniu 1944 zaryzykowano rzezią Warszawy, byle tylko wkraczających Rosjan napotkał jakiś polski rząd.
  • 2009-08-31 09:13 | z daleka

    No dobra a co z wariantem przymierza polsko-czeskiego? Kosciom niezgody bylo Zaolzie ale Czesi czujac zagrozenie ze strony Niemiec w 38 i chyba wczesniej zwracali sie do Polski z takimi propozycjami, ktore to strona polska ignorowala. Gdyby jednak nasi politycy mieli troche szersza wizje niz zobycie kilka powiatow na Zaolziu to konfrontacja polsko-czeskiej armi z niemiecka armia w 38 roku wygladaloby zupelnie innaczej niz kampania wrzesniowa, ktora zdarzyla sie rok pozniej. Ten wariant czeski to jedna z tych niewykorzystanych do konca sytuacji tamtego okresu.
  • 2009-08-31 15:04 | Krzysztof Mazur

    Re: Pamięć i pamiętliwość

    Zgadzam się z wariantem sojuszu z Czechami.
    To była jedyna szansa.

    Poza tym można było w latach 30 informować opinię publiczną zachodu o sytuacji w ZSRR.
  • 2009-08-31 15:57 | longin

    Na temat zajecie Zaolzia ukazala sie b. dobra pozycja. Autor pokazuje za armia czeska zdolala by zajac Kraków w przeciagu 2 dni - obrony polskiej na tym odcinku nie bylo. Czechy nie byly zainteresowane wspólpraca z Polska wierzac w poparcie Rosji a oprócz tego politycy czescy mysleli ze dogadaja sie z Hitlerem jako Austriakiem bez niczyjej pomocy i posrednictwa. W koncu oddali cala armie i sprzet temuz Hitlerowi za friko - kompletny zanik honoru zolnierskiego. Pozwolilo im to jednak po wojnie zajac Zakopane - dopiero LWP wzielo tych tandeciarzy za morde i wyrzucilo za Tatry...
  • 2009-08-31 16:01 | john rush

    Re: Pamięć i pamiętliwość

    Drugiej Wojny Swiatowej nie mozna bylo uniknac. Olbrzymie ilosci amerykanskigo kapitalu zostaly zainwestowane w zbrojenia Hitlerowskich Niemiec. Amerykanscy kapitalisci chcieli wojne, Hitler byl tylko wykonawca. http://reformed-theology.org/html/books/wall_street/index.html
  • 2009-08-31 18:47 | popol

    Re: Pamięć i pamiętliwość

    pierwsza część artykułu jest tak mierna, ze musiałem się zmusić, aby przeczytać całość
    "ukraińska walka o własne państwo to bandytyzm, ale nasze powstania śląskie po niekorzystnym plebiscycie są w porządku." fantastyczne!
  • 2009-08-31 20:19 | Maciej Sobolewski

    jakbym czytał jakiegoś kremlowskiego propagandzistę

    Pan A. Krzemiński tym razem mnie zaskoczył tonem swej wypowiedzi-nie rozumiem, jak można pisać takie bzdury o wspólnym rajdzie banderowców przez Polske-może jesze pan zaproponuje wstąpić do Pałacu Prezydenckiego po odznaczenie za budowanie dobrych stosunków?
    Podpis pod zdjęciem jest bledny-jak można przekroczyć granice z Polską od strony Polski? To zdjecie propagandowe zrobione juz po wkroczeniu na teren Polski w taki sposób, aby polskie godło było widoczne. Szkoda, że redaktor "Polityki" o tym nie wie.
  • 2009-08-31 21:17 | gliwer

    Re: Pamięć i pamiętliwość

    Dobrze się pisze, jak się jest "mądrzejszym" o 70 lat.....
    Tak jak Prezydent Kaczyński, Premier Putin i Kanclerz Merkel, którzy o II wojnie wiedzą tyle, co im rodzice powiedzieli w w co kazali wierzyć.... A potem, co dodały im szkoły i ich własne przeżycia, doświadczenie i myślenie....
    II wojna światowa pochłonęła ponad 50 mln ofiar w ludziach... Każdy z nich miał swoje życie, swoje plany i marzenia... rodzinę i bliskich... dom i majątek....
    To wszystko zostało im zabrane w jednej chwili.... ich los został nagle zdeterminowany przez dzień 1 września 1939 roku, kiedy padły pierwsze strzały II wojny światowej.
    W Boskiej skali nie ma znaczenia, jakie były tego uwarunkowania, ale to, kto pierwszy postanowił złamać V przykazanie - "Nie zabijaj" i jak do tego złamania przysposobił swój naród i swoje wojska.... Reszta to są zwykłe pierdoły w obliczu wieczności....
  • 2009-08-31 23:22 | W.J. Michalak

    Artykul bardzo dobry. Niczego z historii nie nalezy zapominac, ale w koncu skorzystajmy z historycznej szansy, jaka Polska dostala raz na 1000 lat i zacznijmy budowac. Inaczej bedziemy musieli lekcje historii powtorzyc az sie nauczymy.
  • 2009-09-01 05:31 | kama

    Wlasnie - pamięć a pamiętliwość

    Bardzo potrzebny artykul. Zaimponowal mi Pan. Tak nam brak wywazonych proporcji.
    Niestety, wystepuje u nas czesto bezkrytyczna i bezrozumna pamietliwosc i mitologia, podczas gdy prawdziwa pamiec, poparta rzeczywista znajomoscia historii, umiejetnoscia spojrzenia zzewnatrz oraz zdolnoscia wyciagania wnioskow, moglaby byc lekcja jak unikac bledow juz raz (lub wielokrotnie) popelnionych.
    Dominuje u naszych rodakow dziwna tendencja szufladkowania innych nacji i przyklejania im stereotypowych, uogolnionych i mozliwie najgorszych etykietek. A gdyby zapytac - no dobrze, to w takim razie ktory Polak to uosobienie naszego narodu, posypaloby sie conajmniej kilkadziesiat nazwisk postaci, ktore bywalyby tak od siebie odlegle ze nawet przeciwstawne. No to o czym to swiadczy? Ano, ze to 40 mln jednostek indywidualnych, od geniuszy do idiotow, od swietych do zbrodniarzy, od blondynow do lysych to jest wlasnie narod jako zbiorowisko. W swej istocie ani nie genialny, ani nie idiotyczny, nie swiety i nie zbrodniczy, jak rowniez nie lysy. Ilu Polakow tyle opinii, a moze nawet wiecej.
    Moral? Niemcow, Rosjan, Ukraincow i Polakow sa miliony, kazdy inny. Sposrod tych milionow mozna wybrac miliony przyjaciol a znajdzie sie z pewnoscia i miliony przeciwnikow. Tylko kto zagwarantuje, ze te podzialy beda przebiegac wg narodowosci?
    Zdecydowanie ja nie - sam moge wskazac pewnych Polakow, z ktorymi mi nie po drodze...
    Dlatego tez bardzo cenie sobie Panskie mysli o wyciaganiu reki do naszych sasiadow. I nie tylko. Moze nie do kazdego z osobna, zbrodniarzy, idiotow trzeba pominac ale do normalnych Niemcow, Rosjan, Ukraincow, Czechow, Litwinow, Bialorusinow.
    I zaakceptowac, ze to tez ludzie choc nie Polacy.
    Dziwne to, ale daleka jeszcze droga przed nami...

    Mysle, ze rozumiem Panska intencje prezentacji wariantowego myslenia w polityce, choc wizja defilady w Moskwie przed Hitlerem i Smiglym nie jest dla mnie ani sympatyczna, ani prawdopodobna. I chyba nie byla ona pozadana przez Polakow w 1939 roku, moze poza malenka grupka politycznych szalencow. Tak na marginesie, wyglada na to, iz dzis znalazloby sie ich wiecej.
  • 2009-09-01 09:49 | lewak

    I co tu się dziwić, że są wojny longinów ci u nas dostatek
  • 2009-09-01 11:30 | Mroczny Krzyżowiec

    Re: Pamięć i pamiętliwość

    Mimo niesmaku zmusiłem się do przeczytania tego tekstu i wyjść z podziwu nie mogę.
    Autor zrównuje Powstania Śląskie ze zdziczeniem ukraińskich nazistów!?
    Tego jeszcze w Polsce świat nie widział.
    Rajd śladami Bandery?!
    A dlaczego nie śladami Hansa Franka albo Adolfa Eichmanna?
    Powiedz Pan to w oczy ludziom, którzy ocaleli w wołyńskich rzezi. Niektórzy z nich widzieli w jaki sposób zarzynano im bliskich.
    No ale świat pewnie zobaczy jeszcze więcej "ciekawych rzeczy" oraz opublikuje się w nim więcej "ciekawych" tekstów. I nie tylko tu, biorąc pod uwagę fakt, że obecna UE niezbyt odbiega od narodowo-socjalistycznej zjednoczonej Europy, którą planowali stworzyć hitlerowcy...
    Tak na marginesie, ciekawy to fakt, że autor zgodnie z lewacką "tradycją" przytacza "dzieło" rozwydrzonych amerykańskich żołdaków My Lai, które bynajmniej nie było inspirowane przez amerykańskich polityków, "zapominając" o ludobójstwie z Hue. Czyżby mord, który zaplanowali "bojownicy" o wolność i demokrację był usprawiedliwiony?
  • 2009-09-01 21:03 | rs_

    Mroczny Krzyżowcu, autor nie zrównuje powstań śląskich ze zdziczeniem ukraińskich nazistów, ty to robisz.
  • 2009-09-01 23:40 | rs_

    "Tak na marginesie, wyglada na to, iz dzis znalazloby sie ich wiecej."

    Już kilka godzin ten margines nie daje mi spokoju. To chyba jest najkrótsza synteza bezpośrednich przyczyn tego natężenia kłótni, jakie ostatnio mamy okazję oglądać.
  • 2009-09-05 15:07 | ska

    Re: Pamięć i pamiętliwość

    "Gitarzysta w knajackim outficie (...) wesoło synkopuje pieśni powstańcze"
    czy pan się bardzo upaja swoim stylem pisania? Jest mi przykro, że (bez względu na zawartość merytoryczną) w Polityce ukazał się tak źle napisany tekst