Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Obchody 1 września: jednak wojna

(14)
Uroczystości na Westerplatte przeradzają się - jak na razie - w obliczony na doraźny użytek pojedynek na groźne aluzje, cięte riposty i nietrafione analogie.
  • 2009-09-01 16:29 | Monteskiusz

    Re: Obchody 1 września: jednak wojna

    Tak niestety się dzieje gdy brak jest rozróżnienia pomiędzy faktami historycznymi a pamięcią historyczną. Co do porównania mordu na polskich oficerach w Katyniu do holokaustu przez prezydenta Kaczyńskiego, to jest to kolejne postawienie spraw znanych na głowie. Najbardziej drażni mnie w sprawie Katynia wyróżnianie tej zbrodni, a to dlatego, że miliony Polaków zginęło jakby anonimowo, nikt o nich nie wspomni, bo nie nie byli oficerami. Odnoszę wrażenie, że te inne śmierci i męczarnie były mniej ważne i nikomu niepotrzebne, zbędne. Z drugiej wojny światowej w polityce historycznej wybijają się na plan pierwszy Katyń i Powstanie Warszawskie, a cała reszta zdarzeń jest niewarta wspomnień. Panowie Kaczyńscy wojują tym samym orężem co prezydent Putin, czyli pamięcią historyczną, która nie zawsze ma pokrycie w faktach, albo polega na fałszywej ocenie zdarzeń. Porozumieć się można tylko i wyłącznie wtedy, gdy obydwie strony zechcą zmierzyć się z przeszłą rzeczywistością w takiej postaci jak przedstawiają ją fakty historyczne.
  • 2009-09-01 16:54 | danka

    Re: Tak to wygląda odpowiedzialność globalnych potworków

    Kogo winić za zbrodnie globalnych organizmów ponadnarodywych. Jeżeli ZSRR była takim globalnym tworem , rządzonym przez Gruzina-Stalina i biuro polityczne złożone z przedstawicieli różnych narodowości, to czy za zbrodnię odpowiada jeden kraj, czyli Rosja, czy też dyktator takiego globalnego tworu czyli Stalin?
    Kto będzie odpowiadał za błędy takiego nowego globalnego tworu jak Unia Europejska ?
    Okazuje się , że winni są ci , których wskaże odwieczny zarządzca świata, czyl oligarchia bankierska. Widocznie Rosja jest zbyt mało wasalna wobec nich, więc wskazują na nich jako winnych. ZSRR już nie istnieje, nie istnieje Trzecia Rzesza, nie istnieje II RP, ale istnieje wieczny interes podjudzania jednych na drugich.
  • 2009-09-01 17:15 | Kecaj

    Jednym zdaniem: wart Pac palaca i palac Paca.

    Niestety, wiadomo bylo z gory, ze prezydent Kaczynski bedzie chcial sie pokazac jako waleczny i niezlomny maz, tak samo jak w Tbilisi przed rokiem. Ta potrzeba udowadniania wlasnej niezlomnosci i moralnej wyzszosci obu braci blizniakow jest po prostu nieznosna. Przeciez w ustach Kaczynskiego slowa, ze III Rzesza i ZSRR probowaly sie nawzajem oszukac juz wowczas, gdy podpisywaly pakt Robbentrop-Molotow, od razu przywodzi na mysl Jaroslawa Kaczynskiego, ktory od pierwszej godziny urzedowania swoich koalicyjnych wicepremierow kazal ich sledzic i zbierac na nich haki. Toz trzeba byc slepym zeby tej analogii nie zauwazyc. Te slowa mogl powiedziec kazdy, tylko nie ktos o nazwisku Kaczynski. To nazwisko bedzie sie bowiem zawsze kojarzylo z falszywym i przebieglym podpisywaniem umow i paktow. Takie slowa przechodza przez usta braci Kaczynskich doslownie tak samo gladnko jak przechodzily przez usta Hitlera i Stalina. Dla mnie taka nauka z dziejszego wystapienia pana prezydenta. Wstyd, ciagle tylko wstyd, gdy ten pan otworzy usta. To wrecz nieprawdopodobne jak on potrafi wszystko zepsuc.
  • 2009-09-02 00:57 | George

    Re: Obchody 1 września: jednak wojna

    Szkoda tylko ze nasz szacowny Prezydent okazal sie jeszcze raz Prezydentem z zascianka, ze poziomem swej wypowiedzi zrownal sie z wypowiedzia Putina, a w zalozeniu mialo byc odwrotnie o czym swiadcza wypowiedzi slugusow partyjnych braci blizniakow , ze dal lekcje Putinowi pytam sie jaka? chyba tylko pretekst do dalszego ignorowania prawdy i polskiego rozumienia historii tamtych czasow , i tyle
  • 2009-09-02 09:46 | kociewiak

    Re: Obchody 1 września: jednak wojna

    juz ktos wspomnial>>jak gospodazem byl by Kaczynski>>to gosci by bylo mnie.
  • 2009-09-03 13:26 | tokaj

    Re: Obchody 1 września: jednak wojna

    Przeczytajcie sobie w całości i ze zrozumieniem, przemówienia Prezydenta, Premiera, oraz zaproszonych Gości !!!!!!!!!! Jeżeli będziecie w stanie ocenić je obiektywnie, nie znajdziecie żadnego " pojedynku na groźne aluzje, cięte riposty i nietrafione analogie". Cóż większośc Waszych komentarzy jest dowodem skuteczności "prania mózgów" stosowanego przez nasze media
  • 2009-09-03 15:04 | Jarek

    Re: Obchody 1 września: jednak wojna

    Myślę, że przemówienie prezydenta Kaczyńskiego, w którym zawarto dwie główne tezy, Polska jest największą ofiarą II Wojny, a Rosjanie są winni na równi z Niemcami było jak przystało na tego polityka mało dyplomatyczne. Po pierwsze występował w roli gospodarza i przedstawiając polskie rozumienie historii II Wojny Światowej powinien unikać określeń, które mogłyby wyglądać na próbę upokorzenia jednego z gości. W tym kontekście aluzja do Gruzji była zupełnie niepotrzebna, tak jak niepotrzebnym było wchodzenie w spór o śmierć radzieckich jeńców z wojny 1920 roku w polskiej niewoli. Po drugie jeśli chce się koniecznie bić z nadal silnym krajem jakim jest Rosja to należy sobie zjednywać sprzymierzeńców a nie zyskiwać nowych wrogów. W tym kontekście zrównanie zbrodni katyńskiej i holokaustu jest prawdziwym majstersztykiem antydyplomacji. Dla niektórych będzie to kolejnym dowodem na straszny polski antysemityzm, dla innych będzie to przykładem na nadmierne skupienie się Polaków na własnych krzywdach historycznych i brak empatii względem innych.
  • 2009-09-03 18:00 | kubajurek

    Cóż większośc Waszych komentarzy jest dowodem skuteczności
    "prania mózgów" stosowanego przez nasze media

    Nie nasze, ich media.
  • 2009-09-03 19:53 | rika

    "dowodem skuteczności"prania mózgów" stosowanego przez nasze media"
    Moja mysl podoban. Bravo!!!
  • 2009-09-04 08:29 | Henryk

    Re: Obchody 1 września: jednak wojna

    Najwyższy czas myśleć o pokoju.Potrzebna deklaracja polityczna.Resztę załatwią apolityczni
    historycy.Niestety szansa złożenia tej deklaracji na Westerplate została zmarnowana.
    Kolejny raz zwyciężyło kontynuowanie zimnowojennej przedwojennej retoryki.Wałęsa z Kwaśniewskim otworzyli Polskę na zachód.Może nowego otwarcia na wschód,dokona
    następny Prezydent. Europa sięgająca za Ural wymaga takiego spojrzenia.Szkoda,że
    Niemcy będąc lepiej , lepiej to widzą.
  • 2009-09-04 10:31 | jack4____

    Polska w całej swojej historii prawie zawsze miala pokojowe nastawienie do sąsiadów i jak pokazuje historia nie stało sie to powodem pokojowego nastawienia naszych agresorów a w wrecz przevciwnie .Zamordowenie kikunastu tysiecy naszych oficerów nie mozna nazwać inaczej jak ludobójstwem.Co do apolitycznych historyków to niestety nie maja prawa głosu .Można to np udowadnić rekacja p, Premiera wobec pracowników IPN po wydaniu ksiązki o Wałesie.Co do Kwasniewskiego i Wałesy to widze wyrażnie drogi Henryku ze jestes niedoinformmowany .W jednym zdaniu można wysnuc teze ze dzieki takim ludzom jak oni i ich ekipa po roku 90-tym stracilismy wszeką mozliwość stania sie silnym narodem w Europie, Nie mamy dzis korporacji z polskim kapitalem ani silnej bakowosci i wlauty. Jesteśmy tania siła robocza Europy.Gdyby wykorzystano tę szanse ten gliniany surwcowy kolos Rosja rozmawialby z nami podobnie jak z Niemcami,
  • 2009-09-05 09:59 | kociewiak

    Re: Obchody 1 września: jednak wojna

    Trzeba bardzo ostro powiedziec ;panowie Kaczynscy zaszkodzili Polsce,ich wypowiedzi sa
    ponizej pozomu przyjetego w polityce.Zawsze szanowalem osobe prezydenta obojetnie
    kto nim byl,to dzis musze zlamac zasade i powiedziec ze takiej glupoty i bezmyslnosci dawno nie widzialem.pomijam zachowanie prezesa PIS to normalka,on poprostu
    uwielbia opluwac i narzekac..Czasami wstydze sie ze jestem Polakiem.
  • 2009-09-05 11:36 | jerzyk324

    Zgadzam się w całej rozciągłości z wypowiedzią Pana Jarka. Gdzie się podziała staropolska maksyma " Gość w dom, Bóg w dom". To nie polski zwyczaj obrażania zaproszonych gości. Porównanie holocaustu ze zbrodnią katyńska też uważam za niestosowne. Prezydent zapomniał, że to nie Rosja i obywatele Rosji byli sprawcami przystąpienia do wojny w dniu 17.09. ale Związek Radziecki i jego przywódcy w tym Gruzin, członek narodu tak ukochanego przez naszego Prezydenta. Nie zapomnijmy też o milionach zwykłych żołnierzy, narodów Związku Radzieckiego poległych w walcem z hitlerowskim faszyzmem. Wg niektórych polskich polityków to za dzień wybuchu II Wojny Światowej będziemy uważali 17.09.
  • 2009-09-06 02:59 | Wiktor JEDOCH

    Re: Obchody 1 września: jednak wojna / 70 lat ?

    w Świecie 70 lat a u nas jakoby ledwie 7 minęło.
    Gdzieś zero zniknęło ?

    Świat się nie cofnął a my jako wielcy, ważni, i w sercu,
    i w kleszczach mamy dylemat, bo np. takiej (dzisiejszej)
    maleńkiej Austrii to co tam.