"Bo żeby pił, bił, miał kochankę, to co innego. To jak u ludzi."
Nie rozumiem argumentacji tych kobiet. Byc bita i ponizana i pozwalac dzieciom na to patrzec jest OK ? A seks meza z innym juz nie do wybaczenia?
Wyszukaj na forum
Forum
Szafy i parawany
(4)
Gej i heteroseksualna stają na ślubnym kobiercu. Jest jak zwykle: kwiaty, muzyka, nadzieja na szczęście trwalsze od burz i małżeńskich kryzysów. Ale w związek geja i niegejki brak szczęścia wpisany jest z natury rzeczy.
-
-
ona po prostu zauważa że bicie, picie i poniżanie istnieje w innych "rodzinach" - a mąż gej? raczej się o tym nie słyszy...
-
Re: Szafy i parawany
I tu sie troche miesza. Kazdy ma prwo do szczescia i cieszy, ze populacja mlodszych gejow idzie za glosem serca. Rozumiem tez tragedie rodzin gdzie partnerzy wybrali sie falszywie na potrzebe gry w spoleczenstwie. Zastanawia mnie jeszcze z cala pewnoscia mniejszosc grupa, gdzie zwiazem geja i "gejowej" jest czyms wiecej niz seksem, intelektualnym partnerstwem...?
To ciekawy artykul, nie lubie kiedy ludzie proboja zapuszkowac schematy wspolzycia. Kazdy czlowiek inny nawet ten "inniejszy". -
Re:Szafy i parawany
"Lecz jeśli z różnych względów, rodzinnych, parawanowych, biznesowych, gej decyduje się na małżeństwo, optymalnym rozwiązaniem jest, mówi Arkadiusz Bilejczyk, związek z kobietą, która ma awersję do seksu. Przeżyła np. w przeszłości traumę, której wymazać z siebie nie jest w stanie. A jednocześnie boi się samotności." WTF?!?! Jasne, niech podchodzi do obcych kobiet w klubie i pyta każdą, czy przypadkiem nie ma traumy, bo to by się akurat dobrze składało. Nie moi drodzy, jeśli już kogoś takiego, to taki gej potrzebuje aski - kobiety której seks nie interesuje, ale nie ma traumy, tylko po prostu TAKA SIĘ URODZIŁA. I wiem co mówię, bo sama jestem asem.
