Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Terroryzmy nowej generacji

(21)
Terroryzm, czyli straszenie cudzym lękiem, to patologia stara jak świat. Media są tak samo stare, ale patologia rozwija się wolniej. Mają one przemożny wpływ na terroryzm. Nie rozwijają go, ale potęgują przesłanie. I wpływają na postępowanie terrorystów, którzy opanowali grę mediami do perfekcji.
  • 2009-09-11 06:21 | wiehu

    Re: Terroryzmy nowej generacji

    Wczoraj obejrzałem "Dystrykt 9" ,
    tam w fajny sposób jest pokazane dlaczego ludzie są Prymitywami :-)

    Jeden cytat : "Ale ci obcy są naiwni !"
  • 2009-09-11 10:20 | 1nf0war$

    Re: Terroryzmy nowej generacji

    Panstwa takie jak stany kontroluja swoich obywateli przez akcje terrorystyczne na swoim terytorium, to nie jest nowosc wystarczy poczytac historie. Terroryzm=kraje wysoko rozwiniete.
  • 2009-09-11 10:51 | a

    terroryzm (czyli chyba medializacja politycznych celow grup nie majacych wladzy za pomoca dzialan opartych na przemocy w sferze publicznej) chyba nie jest stary jak swiat. zdaje sie, ze ma dopiero troche wiec niz sto lat. w kwietniu 1903 r. w Salonikach mialy miejsce pierwsze zamachy, ktore mozna nazwac terrorystycznymi. ale moze sie myle. zna ktos wczesniejsze przyklady?
  • 2009-09-11 11:45 | Joe

    Re: Terroryzmy nowej generacji

    Osobiście nie jestem przekonany, czy aby na pewno celnie dzisiaj definiujemy oraz wskazujemy palcem terrorystów. Mam wrażenie, że turban to obecnie margines, w porównaniu z białymi kołnierzykami. Odpowiedzi na kilka pytań, ze starym „qui bono?” na czele, mogłyby tu wiele wyjaśnić.

    Np.: W czyim interesie jest produkcja w Afganistanie niemal całej światowej heroiny? Za rządów Talibów uprawa maku była tam zakazana.

    W czym interesie jest prowadzenie działań wojennych w Iraku oraz Afganistanie? Ile zyskali producenci broni, samolotów, rakiet, amunicji, jak Lockheed Martin, ile prywatne armie najemników jak Blackwater, ile koncerny paliwowe, budujące bazy wojskowe, jak Halliburton itd., ile banki, które to wszystko finansują?

    W czyim interesie był atak na WTC i Pentagon? Dlaczego nie na Wall Street? Skąd w gruzach WTC wziął się materiał wybuchowy nanothermite?

    W czyim interesie jest świńska grypa? Wiele naukowych autorytetów twierdzi, że wirus H1N1 nie mógł powstać w sposób naturalny, a jedynie laboratorium mogło go sztucznie stworzyć. Niektórzy idą dalej, jak austriacka dziennikarka śledcza p. Jane Burgermeister, która oskarża zdominowane przez USA ONZ oraz WHO o bioterroryzm i próbę planowego ludobójstwa.

    W czyim interesie jest obecny kryzys? Jak wielkie pieniądze i komu przyniosły derywaty? Czemu derywaty służą, poza generowaniem elektronicznych pieniędzy? Które prywatne banki zyskały astronomiczne fundusze z dofinansowania, z pieniędzy podatników?

    Zaprzęgnięci do roboty krytycy powiadają, że osoby zadające niewygodne pytania to zwolennicy „teorii spiskowych”, ale ja wolałbym, aby zamiast ataków ad personam, obalano te teorie argumentami ad rem – co stoi na przeszkodzie?

    Niewygodnych pytań można postawić wiele, ale jedno jest fundamentalne: kim tak naprawdę są najgroźniejsi współcześni terroryści??
  • 2009-09-11 12:50 | sceptyk

    Każdy rodzaj napaści czlowieka na człowieka,narodu na naród jest rodzajem terroryzmu i towarzyszy ludzkości od początku jej istnienia. Zmienia się jedynie sposób, charakter i zakres jego wykonawstwa.To co w charakterze człowieka jest zwierzęcego ujawnia się pod różnymi postaciami. Generalnie wytępić tego się raczej nie da. *nicestwienie grup ludzi preferujących zwierzęcość zostanie poczytana za ludobójstwo,a prawdopodobnie w miejsce tych zlikwidowanych powstaną inne,pewnie jeszcze grożniejsze.Żadną metodą nie wychowa się również samych aniołów. Pozostaje jedynie szerokie przygotowanie do samoobrony tych ktorzy tego chca.
  • 2009-09-11 15:00 | konrad44

    Re: Terroryzmy nowej generacji

    Witam !

    "Terroryzm nie jest wyrazem gniewu, jest bronią polityczną. Wystarczy skruszyć fasadę niezawodności rządu, a pozbawi się naród wiary ". A&D

    W pełni zgadzam się ze swoim przedmówcą Joe. Jest wiele pytań, na które nigdy nie poznamy odpowiedzi. Są pytania których lepiej nie zadawać. Są ludzie, który skrywają prawdę. Są ludzie, którzy wierzą w ich kłamstwa.

    Świat jest sterowany z góry. Wszystko co się dzieje na świecie jest kontrolowane. Dlaczego kryzys pojawiła się w momencie najlepszej koniunktury gospodarczej wielu państw ?
    Co do terroryzmu, to skrajna forma cenzury, jak zamach.
    Ale co z ludźmi ? Co z ich życiem ?
    K.K. Baczyński : " Jakie to szczęście, że nie można tego dożyć, gdy wróg Twój na Twym grobie kwiaty złoży "

    Gloria victis dla poległych z 11 września 2001 roku.
  • 2009-09-11 15:19 | Filipson

    Re: Terroryzmy nowej generacji

    zaskakuje mnie pan redaktorze mroziewicz, lansujac te oficjalna przestarzala formulke.
    Swiat sie bardzo zmienil . Ludzie dzieki internetowi nie tylko maja watpliwosci, ale wiedza ze zaden budynek w histori nie zawalil sie z tak predkoscia, nie zawalil sie od pozaru ani od uderzenia samolotu. a obie wieze zawalily sie w czasie 8 sekund kazda. co oznacza ze 10 pietrowy budynek wali sie w czasie ponizej jednej sekundy a mialy po 110 pieter.
    To nie jest mozliwe. Istnieje mnostwo dowodow na to ze cos "zostalo zrobione w tej sprawie".
    Powstalo juz tak duzo filmow na ten temat (chocby oliwiera stone'a).
    Inaczej znaczylo by to ze to terrorysci zdobyli wladze w USA.
    Niech mnie pan nie rozczarowuje. Znam dobrze pana pisarstwo ale niech sie pan wysili jeszcze raz .
    Z Uszanowaniem
  • 2009-09-11 21:05 | Szachista

    Re: Terroryzmy nowej generacji

    Drodzy Internauci! Nie dajcie się zwariować! Fakt, że czegoś nie rozumiemy, nie oznacza, że to "coś" musiało zostać wywołane/stworzone przez "kogoś na górze" (boga, układ, żydokomunę, rząd światowy, [miejsce na Twoją propozycję]).

    Stwierdzenie, że wirus świńskiej grypy nie mógł powstać w wyniku zjawisk naturalnych jest kuriozalne. Każdego roku atakują nas nieco inne wirusy grypy. Powstawanie nowych ich klas w wyniku mutacji jest procesem tak starym, jak stary jest gatunek Homo sapiens, którego receptory komórkowe są celem dla tych wirusów. Proces ten nosi nazwę ewolucji drogą doboru naturalnego i dopatrywanie się w nim spisku jest równie absurdalne, jak głoszenie, iż Ziemia jest płaska, a zdjęcia naszej planety widzianej z kosmosu są sprytną manipulacją.

    Trudno również traktować poważnie tezy o tym, że to amerykański rząd (czy też Rząd - trzymając się schematu poznawczego Mela Gibsona i Jarka Kaczyńskiego) zafundował własnym obywatelom 9/11. Zgoda, nie potrafię udowodnić, że tak właśnie nie było, ale podobnie nie potrafię udowodnić, że nie istnieje bóg Ganeśa z głową słonia, bóg judeochrześcijański albo trolle z borowikami rosnącymi na głowie - co bynajmniej nie jest dowodem na ich istnienie.

    Jedna z głównych zasad psychiatrii mówi, aby nie dyskutować z urojeniami pacjenta (a więc z ugruntowanymi, fałszywymi przekonaniami, z którymi nie zgadzają się inni). Wierząc jednak, że poglądy zaprezentowane przez Filipsona, konrada44, Joe i 1nf0war$ są efektem mechanistycznego (inni nazwaliby go paranoidalnym) schematu poznawczego, a nie choroby, proszę: Drodzy Internauci - nie idźcie tą drogą; nie idźcie drogą urojeń!
  • 2009-09-11 23:36 | Joe

    Drogi Szachisto, lepiej graj w chińczyka, albo w kolarzy.
  • 2009-09-11 23:47 | Dali

    Re: Terroryzmy nowej generacji

    "Kto więc głosował - elektorat czy może ludzie skutecznie wystraszeni przez terrorystów, którym nie podobał się udział wojsk hiszpańskich w siłach koalicyjnych w Iraku? Media spełniły tu role podwójną - przekazały informację o zamachu i wpłynęły na elektorat. Tego wcześniej nie było..."

    Co, informacja wplywa na elektorat? Nieslychane!! Proponuje waterboarding dla tych wszystkich co przekazali informacje o zamachu, tak sie oczywiscie nie robi w demokracji. Ci wszyscy lewaccy dziennikarze hiszpanscy tak czy inaczej przeciez na to zasluguja. A moze annulowac te wybory, przeciez tam nie glosowal elektorat? No to juz pare lat, bylo by duze zamieszanie, najlepiej wiec zawiesic prawa demokratyczne na czas nieokreslony i mianowac regenta...

    Tak na serio: wczesniej tego nie bylo, zeby w Polityce ktos takie naiwnosci pisal. "Dobry" i "sprawny" premier Aznar przegral kontra "hiszpanskiemu Napierlaskiemu" Zapatero niestety z zupelnie z innych powodow. Mianowicie on i jego otocznenie natychmiast sprobowali zbic kapital polityczny z tych zamachow, zaczynajac od falszowania faktow na "korzysc" ETA. W momencie gdy wyszlo ze ETA nie miala nic wspolnego z tymi zamachami, Aznar po prostu stracil wiarygodnosc w oczach hiszpanskiego elektoratu i za to zaplacil. Sprawa jest powszechnie znana, nawet nad Wisla (pomimo ze tu sie ludziom glowe zawraca jakimis spiskami ex-agentow, Katyniem itd).

    Nota bene, hiszpanski elektorat potwierdzil PSoE w roku 2008. Moze autor ma tu jakas trafna analize?
  • 2009-09-12 09:40 | t

    Re: Terroryzmy nowej generacji

    WTC to robota amerykanow.Podciete filary i wynajeci terrorysci.
  • 2009-09-12 12:41 | Szachista

    Proszę o kontrargument bardziej związany z tematem, Kolego Joe.
  • 2009-09-12 15:06 | Joe

    Nie jestem twoim kolegą, Szachisto. A kontrargument, to życzyłbyś sobie odnośnie czego? Najpierw powinieneś podać jakiś argument, choćby jeden, nieprawdaż?
  • 2009-09-12 18:07 | Szachista

    Skoro tak się Pan napiął na przyjazne określenie "Kolega", to nie będę go używał, Panie Józefie. Pozwoli Pan zatem, że pokrótce przypomnę przebieg naszej dyskusji:

    Pan Józef: Ktoś musiał stać za 9/11. W domyśle: wielki biznes amerykański (wszak celem terrorystów był Pentagon, a nie Wall Street).
    Ja: Wypełnianie luk w naszej wiedzy sprawstwem "tych na górze" lub innej "siły wyższej" rzadko odpowiada prawdzie. W psychopatologii zjawisko to nosi nazwę urojeń. Im mniej są one podatne na kontrargumenty, tym bardziej patologiczny charakter noszą.
    Pan Józef: "Drogi Szachisto, lepiej graj w chińczyka, albo w kolarzy."

    Śmiem zauważyć, Panie Józefie, iż Pańska odpowiedź nie nawiązuje do tematu dyskusji. Jeśli chce Pan argumentów, które mógłby Pan skomentować - odsyłam do mojego pierwszego wpisu. Myślę, że najważniejszym wysuniętym przeze mnie argumentem był ten, który Pana tak bardzo zdenerwował.
  • 2009-09-12 20:17 | Joe

    Warcabisto (umówmy się, szachy wymagają trzeźwego myślenia), dla jasności, zirytowałeś mnie swą ignorancją, a nie argumentacją, gdyż tej nie podałeś, opowiadasz jedynie jakieś niby naukowe pierdoły, dla których szkoda komentarza.
  • 2009-09-12 21:31 | Szachista

    Pańska wizja świata, Drogi Józefie, jest oczywiście czysto naukowa, a podana przez Pana egzegeza 9/11 - oparta na niepodważalnych dowodach. Cóż - najłatwiej jest projektować własną ignorancję na innych.

    Trzym się, Józku! :-)))
  • 2009-09-17 21:07 | Kain

    Dwa słowa odnośnie artykułu

    Pozwolę sobie nie zgodzić się z autorem. Terroryzm podbudowany religią istniał przecież dużo wcześniej. Jeden z pierwszych aktów terroru, spisek prochowy miał przecież jak najbardziej podłoże religijne. Po drugie: cała działalność IRA miała jak najbardziej podłoże religijne, bo spór rozciągał się przecież także na linii katolicy - protestanci (a w sumie nie sposób powiedzieć czy nie równie mocno liczyła się, oprócz narodowościowej, warstwa religijna, bardzo w konflikt wpisana).

    Kwestia druga: chciałbym zauważyć, że obecny problem terroryzmu da się rozwiązać bardzo prosto. Wystarczy wprowadzić odpowiednie zakazy obejmujące muzułmanów i arabów: zakaz latania samolotami, jeżdżenia metrem czy pociągami - chyba że całość składu / samolotu to muzułmańscy arabowie. Do tego jeszcze dziękujemy wszystkim imigrantom, deportujemy wszystkich nie mających obywatelstwa, zakazujemy przyjeżdżania na studia i uczenia się czegokolwiek (ciężko jest zbudować bombę atomową czy nauczyć się pilotować samolot na środku pustyni). I mamy święty spokój. Cały obecny terroryzm jest bowiem możliwy tylko dlatego, że terroryści nadużyli gościnności społeczeństw zachodnich, które dały kredyt zaufania wszystkim arabskim muzułmanom. Bo przecież nie możemy nikogo oskarżać dopóki nie mamy dowodów. A dowody często pojawiają się w postaci strzępów wagonów w Mardycie czy w Londynie. Poza tym jak by nie patrzeć terroryści używali przecież do organizacji zamachów europejskich społeczności muzułmańskich. I zanim ktoś nazwie mnie rasistą: nie mamy problemu z chorwackimi terrorystami, serbskimi terrorystami, brazylijskimi terrorystami, hinduskimi terrorystami, tureckimi terrorystami czy wietnamskimi terrorystami. Wszystkie te nacje potrafią koegzystować. Tylko Arabowie nie. Jak siedzę w samolocie koło Turka to czuję się równie bezpiecznie jak obok Szweda. Jak ostatnio siadł koło mnie Arab i zaczął coś robić z komórką w trakcie lotu to zacząłem się zastanawiać czy drzeć się po stewardessę czy od razu uciekać.

    Jeśli zaproszę znajomych z dziećmi i dzieci zdemolują mi gabinet to raz im daruję. Ale jak zrobią to jeszcze dwa razy to przestanę ich zapraszać w ogóle. Wszystkich. Jakie dzieci, tacy rodzicie. Tu jest tak samo: udowodnili że nie potrafią się zachować to niech sobie siedzą na swoim piasku. My sobie możemy jeździć na wakacje do RPA - też jest ciepło a nikt mi głowy nie utnie. I zobaczymy skąd wtedy panowie w turbanach wezmą dolary, które dziwnym trafem są jedynym środkiem płatniczym wśród nienawidzących US of A.

    Aczkolwiek przecież nie możemy tak robić bo... yyy... Właściwie czego tak nie możemy?
  • 2009-09-22 19:42 | andrea

    No, akurat skąd wziąć dolary to "panowie w turbanach" nie muszą się martwić przez najbliższe kilkadziesiąt lat, dopóki będą mieli ropę. Poza tym wydaje mi się, że turban jest nakryciem głowy Sikhów i Hindusów, a nie Arabów.
  • 2009-09-24 19:18 | wikonwi

    Re: Terroryzmy nowej generacji

    Szanowny Panie Kain. Pański komentarz jest rasistowski i niczego pozytywnego nie wnosi.
    Problem wojen religijnych jest starym problemem między innym od wyprowadzenia z Egiptu ludu żydowskiego do ziem obiecanej która nie stała pusta lecz trzeba było sobie ten kraj wyrąbać. W ramach wypraw krzyżowych walczono z muzułmanami i na odwrót.Dziewiętnasty wiek był w miarę spokojny poza Belfastem w której to później zapomniano o co walczą ale walczyli. Afryka jest terenem wielkich konfliktów etnicznych i religijnych, gdzie ginie więcej ludzi niż w zamachy na ETC i Hiszpanii. Tam się dzieją prawdziwe dramaty ludzkości ale ponieważ jest to Afryka to medialnie nie jest to takie nośne. Interwencie ONZ i Europy nie rozwiążą tego problemu. Współczesny terroryzm (w przeciwieństwie do tego po 1968 w Niemczech i Włoszech gdzie działały bojówki lewackie) jest wykładnią biedy przeciwko bogatym krajom. Ameryka swoja Bushowską polityką bardzo się napracowała ażeby być celem terrorystów wszelkiej maści. Strażnik światowego pokoju stał się wyzyskiwaczem gospodarczym Am Południowej. Kolumbia Ekwador Pakistan Gruzja są krajami rozwalonymi przez USA. W imię czego były wojny w Wietnamie i Korei..
    Wracając do wątku głównego. Terroryzmu kulturowy, religijny można zlikwidować zasypując przepaście biedy i bogactwa. lub odcięcie terrorystów od źródła finansowania (narkotyki w Afganistanie)
    W Polsce stała się podwójna tragedia -- zginęli tragicznie górnicy i to jest tragedia ale drugą tragedią jest to z jaka siłą pewna stacja rzuciła się na ten koszmar. Miała to być Polska CNN a wyszło jak wyszło wszystko w Polsce czyli nijak i jeszcze gorzej.
    Pozdrawiam wszystkich komutatorów 7 Dni Świat i widzów tego programy gdzie mieliśmy świat przedstawiony w pigułce. Świat takim jakim on jest bez zadęcia politycznego i RM z Torunia.
  • 2009-10-06 16:20 | maurii

    Artykol Ok! Bo to szczera prawda ,tylko brak w nim opisu kto tak naprawde dal podstawy dla teroryzmu wspolczesnego.
    Bo to zimna wojna pomiedzy mocarstwami szkolila ideologicznie ,technicznie logistycznie itd..... ojcow wspolczesnego terroru.
    Amerykanie szkolili Awgancow przeciw CCCP i vice versa CCCP arabow (Egipcjan,Syryjczykow,Libijczykow......) przeciw USA i Izraelowi .
    Mozna by dopisac ze w Polsce za komuny dzialaly takie placowki szkoleniowe dla arabow ,Bo wielki brat (CCCP) nam ich podrzocal w zamian za kontrakty dla naszych wudowlancow na Polwyspie Arabskim ,Iraku ,Iraniei w Libii.
    NOOO i w tamtych czasach to wszystko bylo Oki bo karzdy mial w tym interes.Ale czasy sie zmienily i pozostawieni sobie wyszkoleni ludzie znajac tylko PROFESIE wojny musza z czegos zyc, i szkola innych a potem cos z tym tzreba zrobbic.....
    Wine za taki rozwoj rzeczy ponosza wszystkie panstwa Europy,USA ,Rosja,ITD...
    Poniewaz nie mozna sie izolowac od panstw slabo rozwinietych (jak to napisal jakis kretyn u gory, zeby wydzielic pociagi uchodzcom itd...albo jechac na wakacje do RPA ) nalezy zapewnic rozwoj szkolnictwa w tych panstwach ,bo jak to mooj dziadek mawial.... "Ignoranza jest gorsza od faszyzmu"
  • 2009-12-26 06:43 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Terroryzmy nowej generacji

    Terroryzm państwowy,czemu nie!!!

    Kończę właśnie czytanie FENOMEN ŻYDOWSKI ? Kevina MacDonalda,który daje genezę powstania i dalszej działalności neokonserwatystów,jako ruchu żydowskiego.
    Tu refleksja świętowania chrześcijan,w tym i Polaków wobec wasalnej polityki nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego,które poprzez Irak kontynuowane jest w Afganistanie.Tak autor w SYLWESTKACH NEOKONSERWATYSTÓW mówi o Leo Straussie :
    "Wiele wczesnych prac Straussa dotyczyło problematyki żydowskiej,a stałym motywem,który przejawia się w jego dziełach jest pogląd,że cywilizacja zachodnia stanowi produkt INSPIRYJĄCEGO NAPIĘCIA pomiędzy Atenami a Jerozolimą-czyli greckim racjonalizmem,a żydowskim akcentowaniem wiary,objawienia i religijnej żarliwości.Chociaż Strauss wierzył,że religia wywiera wpływ na nie-Żydów,a jej oddziaływanie jest korzystne dla Żydów,raczej nie ulega kwestii,że religijny był dla niego nieodzownym składnikiem żydowskich więzi oraz lojalności grupowej,czyli inaczej mówiąc,etnocentryzmu...
    Trzeba jeszcze pamiętać,że przywiązana do egalitaryzmu,jakie prezentują publicznie neokonserwatyści,zadaje kłam ich status elity wykształconej na prestiżowych uczelniach,która ukształtowała sieć układów i powiązań na najwyższych rządowych szczeblach.Tworzą oni elitarną kastę,która w kwestiach związanych z Izraelem i wojną w Iraku jest mocno zamieszana w oszustwa,manipulacje oraz szpiegostwo.Ustanowili potężną neokonserwatywną infrastrukturę w bajlepszych mediach oraz think tankach.Przy tej okazji często stawali się bogatymi ludżmi...
    Wziąwszy to wszystko pod uwagę,jedyną alternatywą ukrytego miedzy wierszami,ezoterycznego przesłania Straussa,jest samookłamywanie się na wielką skalę."

    Rodzący się Jezus w Betlejem to symbol nowożytnej nadziei na Boga,który jest Prawdą.Czy chrześcijańscy najemnicy mają choć chwilę refleksji nad transformacją pobożnych kłamstw w polityczne szulerstwo,a to w polityczny bandytyzm ?!
    Dalej autor FENOMEN ŻYDOWSKI ? ZE STUDIÓW NAD ETNICZNĄ AKTYWNOŚCIĄ w sylwetkach neokonserwatystów prezentuje:Sidnej Hook,Stephen Bryen,Charles Krauthammer,Paul Wolfowitz,Richard Perle,Elliot Abrams,Douglas Feith,Abram Shulsky,Michael Leeden,Bernard Lewis,Dick Cheney,Donald Ramsfeld,Daniel Pipes,Martin Kramer.Tak prezentację zaczyna:
    "W ruchach neokonserwatystów odnajdujemy cechy podobne do innych żydowskich ruchów umysłowych,które badałem:wzajemną adorację,bliskie związki osobiste,zawodowe i rodzinne,które opierają się na obopólnej pomocy i ścisła współpracę w dążeniu do realizacji wspólnych celów."
    Tak autor kończy charakterystykę personalną swoich wybrańców :
    "MEF wraz z najważniejszymi żydowskimi organizacjami społecznymi (AJC,AJC i Anti-DL) udało się przekonać Izbę Reprezentantów,aby przytłaczającą ilością głosów przyjęła projekt ustawy o federalnym nadzorze nad treściami programowymi studiów studiów studiów środkowowschodnich na tych amerykańskich uczelniach,gdzie są one finansowane ze środków rządowych.Ustawa przewiduje utworzenie trybunału federalnego,który ma badać i monitorować krytyczny stosunek do Izraela na wyższych uczelniach USA."

    Choć mamy do czynienia z żydowskim hiperetnocentryzmem,to w polityce zagranicznej prezentowany jest kierunek "wynaradawiania".To zawarte jest w utopijnej ideologii GATT i wspólnego globalnego wolnego handlu.Wspomina o tym James Godsmith w książce PUŁAPKA,która została przetłumaczona na j.polski w roku 1995.Zamieszczona jest tam rozmowa autora z Radkiem Sikorskim byłym ministra od wojny,a dziś wojennych spraw zagranicznych RP.Jak widać niewiele z tej rozmowy wyniósł.