Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pan Tadeusz

(19)
Umiem wyobrazić sobie wiele złych scenariuszy, które mogłyby się ziścić, gdyby to nie Mazowiecki został pierwszym niekomunistycznym premierem.
  • 2009-09-12 11:45 | wiehu

    Re: Pan Tadeusz

    Tak to prawda reszta to detale , ale po to się krytykuje żeby w przyszłości inni nie popełniali tych samych błędów , bo czasu cofnąć się nie da .
    Mam tylko nadzieje że pan Mazowiecki to rozumie i spojrzy się czasem krytycznie na to co zrobił zle , będzie to dobra lekcja dla następnych pokoleń a też odróżni go to trochę od Wałensy .

    Naszego nieomylnego i dumnego elektryka :-)

    p.s
    Moim zdaniem lepiej by brzmiało gdy by był Hydraulikiem .

    Nasz Wałensa Hydraulik :-)
  • 2009-09-12 12:39 | MS

    To były piekne dni...

    Niestety dał się podpuścić i kandydował na prezydenta. Gdyby nie ta "niefortunna" decyzja prawdopodobnie zupełnie inaczej wyglądała by polska rzeczywistość. Premier Mazowiecki sprawował by swoją funkcje do końca czteroletniej kadencji, nie doszło by do "wojny na górze", a reformy Buzka przeprowadzone by zostały kilka lat wcześniej...
    Co by było gdyby - ale nie było.
    To były piękne lata - prawie jak za Pierwszej Solidarności, a że potem było już tylko gorzej - tym bardziej wydają się piękne. Rzetelnej oceny nie powinni jednak dokonywać uczestnicy wydarzeń (czynni lub bierni) - za jakieś 20 lat niech ocenią to młodzi historycy-politolodzy.
  • 2009-09-12 17:11 | Henryk

    Re: Pan Tadeusz Mazowiecki

    Utworzył rząd zgody narodowej.Czas pokazał o słuszności wybranego kierunku.Niestety,
    niektórym politykom czas zatrzymał się w miejscu.
  • 2009-09-12 21:57 | parker

    Re: Pan Tadeusz

    Panie Redaktorze,
    Tym tekstem,oraz poprzednim ,o opcji zerowej, odzyskał Pan moją sympatię.
    W dalszym ciągu, będę się irytował, jak w ostatni piątek ,Pana opiniami, ale będzie to irytacja jakaś inna.
  • 2009-09-13 00:23 | Wojtek Skulski

    Re: Pan Tadeusz

    Panie Jacku, a dlaczego wsrod osob popierajacych premiera Mazowieckiego Pan nie wymienil generala Jaruzelskiego, o ktorym sam Tadeusz Mazowiecki powiedzial, ze byl zawsze wobec niego lojalny? Dlaczego Pan nie wymienil generala Kiszczaka, o ktorym Tadeusz Mazowiecki napisal, ze chronil przed mozliwymi prowokacjami SB? Dlaczego, po tylu latach, wciaz nie przechodzi przez usta Panu i innym "post-solidaruchom", ze Okragly Stol naprawde byl okragly nie tylko podczas rokowan, ale takze dlugi czas potem? Dlaczego nawet Pan przerabia Okragly Stol na podkowe, zeby jedynie Solidarnosc miala zasluge za przebudowanie kraju?

    Po tylu latach trzeba otwarcie powiedziec, ze general Jaruzelski jest jednym z politykow najbardziej zasluzonych w historii Europy. Mozna go nie lubic, mozna krytykowac, ale trzeba wymieniac jego nazwisko. Jesli Pan tego nie robi, to prowadzi Pan "polityke historyczna", ktora nie przynosi Panu zaszczytu. Moim zdaniem, powinien Pan sie wstydzic razem z calym swoim obozem.
  • 2009-09-13 10:21 | Bejotka

    Jest taka prawda, która nie może przejść przez gardło "szczerym demokratom". Ta mianowicie, że równocześnie z rocznicą powołania pierwszego w powojennej Polsce rządu demokratycznego powinniśmy obchodzić rocznicę PIERWSZEGO NA ŚWIECIE pokojowego przekazania władzy przez ustępującą formację polityczną formacji następującej. A jest to wydarzenie ogromnej wagi - przypomnijmy sobie, jak wprowadzała demokrację tak do dziś wychwalana "Wielka Rewolucja Francuska". Nie pamiętamy? Gilotyną. A co różni "szczerego demokratę' od "gilotyniarza"? To, że "gilotyniarz" nie posługiwał się Internetem. Nic więcej.
  • 2009-09-13 12:40 | Bejotka

    Ktoś mógłby mi wytknąć: "a Hiszpania"? Tak, była wcześniej, ale frankizm był władzą totalitarną wewnątrz kapitalizmu, z gospodarką rynkową, a ponadto caudillo sam przygotowywał Juana Carlosa do objęcia władzy. Tak więc ciężar gatunkowy i zakres przemian były nieporównywalnie mniejsze, niż u nas. Co w niczym nie uchybia Hiszpanom.
  • 2009-09-13 21:21 | renata

    Złe scenariusze do "ziscenia" (jest takie słowo ?)

    - Po 20 latach 3/4 społeczeństwa żyje na granicy bardzo liberalnie określonego minimum socjalnego.
    - Krajem rządzi kościół i rozmaite uzbrojone gangi (ładniejsza nazwa : służby specjalne).
    - Jedyna nadzieja na ochronę granic to adresy błagalnez, aby zamorskie mocarstwo zechciało umieścić swoje bazy na naszym terytorium; tym samym co to przez chwilę (?) służyło wiernie jako mini obóz koncentracyjny i miejsce tortur.
    - Partie polityczne różnią się jakością krawatów.
    - Jedno słowo : autostrady
    - Wymiar sprawiedliwości ściga używanie dźwięku "kaczka" w niestosownym kontekście & nieletnią dziewczynką co sprofanowała przedmiot kultu (plakat na ulicy).
    - Kilka milionów obywateli na emigracji niesie Europie rechrystianizację i przekonanie że łabędzie są jadalne.
    - Premier jednego z większych krajów Europy wdzięczy się publicznie do Największej Gwiazdy Jaką Kiedykolwiek Widział Świat, Bohaterki Tańca Na Rurze Dody
  • 2009-09-13 23:56 | PIRS

    Re: Pan Tadeusz

    Wojtek Skulski, Bejotka – podpisuję się oboma rękoma! Jakoś ta gruba kreska z czasem tak się przesunęła, że po tej stronie zostali sami swoi.
    Dodam że obecne elity nie mają na tyle klasy żeby zaprosić gen. Jaruzelskiego na obchody rocznicy wybuchu wojny. I tu jakoś nie słychać głosów oburzenia. O, jakby Niemcy nie zaprosili polskich oficjeli na uroczystość z okazji rocznicy obalenia muru berlińskiego, to byłoby świństwo.
  • 2009-09-14 09:28 | Rico

    I Premier Wolnej Polski.
    Dodałbym tylko to,że do dzisiaj nikogo nie obraził a ma swoje zdanie w wielu sprawach!!!!
  • 2009-09-14 11:05 | wiehu

    Re: Pan Tadeusz

    Jaruzelski nie wygląda na bohatera z tymi czarnymi okularami , takiego nie da rady sławić na świecie jako nowy symbol Polskiego patriotyzmu .
    Najpierw niech idzie do speców od PIARu a potem może na bankiet :-)
    zrobić kilka wywiadów w których będzie sławił liberalizm i demokracje ,no i zdjęcie z Hilary Clinton .
    Na pewno się do tego nadaje , przecież to dusza towarzystwa jest :-)

    Chwalmy Jaruzelskiego , w zamian będzie nas sławił na świecie bo to dobry i uczynny człowiek , prawdziwy Polak i Patriota "Honor , Bóg , Ojczyzna"



    Porównując do dzisiejszych standardów niestety może tak jednak jest :-(
  • 2009-09-14 12:24 | parker

    Re: Pan Tadeusz

    2009-09-13 23:56:23 | PIRS
    O jak by na obchody rocznicy zburzenia muru, rodzinę Honekera Merkel zaprosiła.
    Jaruzelski to tragiczna postać,nie do jednoznacznej oceny.
    Czy pan Żakowski słusznie o nim nie wspomniał.
    Składał hołd innej stronie barykady moim zdaniem.
  • 2009-09-14 16:58 | PIRS

    @Pan Tadeusz
    Pisałem o obchodach z okazji rocznicy II Wojny Światowej. Niezaproszenie na tę uroczystość gen. Jaruzelskiego to co najmniej brak klasy. Jakiej stronie barykady składano w ten sposób hołd?
  • 2009-09-15 07:52 | gg

    cały wielki potencjał niezależnej polskiej inteligencji z ............. Andrzejem Szczypiorskim, faktycznie, jeżeli standardem niezależnej polskiej inteligencji jest A.S. donoszący na swojego ojca to nie dziwmy się, że mamy co mamy
  • 2009-09-15 15:02 | ewka

    Re: Pan Tadeusz

    Panie redaktorze , no chyba pan oszalał! Czytałam dwa razy i myślałam, że snię! Wazeliniarstwo rodem z Korei, i żeby choć jeden maleńki przykładzik tego dobrodziejstwa , które na nas zesłał Mazowiecki , mierny polityk i kiepski premier. Łysiak ma rację, kiedy pisze to co pisze.
  • 2009-09-15 16:51 | Aleksander P.

    Zryw

    Panie Redaktorze, Mazowiecki to dla mnie wielki człowiek. Tylko że znowu pokazała się cecha Polaków: jak zagrożenie, to wszyscy murem. Jak mija, i wraca czas normalnej codziennej obywatelskiej pracy: olewka. Aż do następnego zagrożenia. A potem martyrologia i grzebanie się w przeszłości zamiast myślenia o normalnej codziennej obywatelskiej pracy. Można się tym zmęczyć.
  • 2009-09-15 19:35 | TOMSA

    Re: Pan Tadeusz

    TO ŻAKOWSKIEGO KTOŚ ZATRUDNIA ?????? A JA MYŚLAŁEM ŻE TAKICH KLAKIERÓW DONALDA OSZOŁOMA ŻADNA SZANUJĄCA SIĘ GAZETA NIE ZATRUDNI !
  • 2009-09-15 21:06 | wiehu

    Re: Pan Tadeusz

    szerze to nie mam mu za zle rok 89 tylko 99 i co bylo po tem
  • 2009-09-16 09:03 | sebek

    Re: Pan Tadeusz

    Zgadzam się że pan Tadeusz Mazowiecki jest jedną z wielkich postaci w najnowszej historii Polski. Za czasów jego remierostwa byłem nastolatkiem i pamiętam że otwarcie mówiło się iż to co robimy w Polsce to bezprecedensowy eksperyment, i że nie ma na świecie mądrych w tej kwestii. Nie mieliśmy się na kim wzorować, dlatego błedy i były nieuniknione. Teraz z perspektywy naszej obecnej wiedzy możemy sobie oceniać i wypunktowywać, co zrobiono źle a co dobrze. Dobrze że tak jest, że jesteśmy świadomi błędów z przeszłości, jednak w tamtym czasie wcale nie było takie oczywiste co jest błędne a co nie. Myślę że wiele złych rzeczy miało miejsce przez ludzi którzy, będąc ignorantami, wydawali autorytarne opinie i decyzje, chcąc pokazać że są mądrzejsi od innych. Ale pan Mazowiecki do takich ludzi nie należał. Pamiętam że w odniesieniu do jego osoby krążyło wtedy określenie "siła spokoju". W tych gorących czasach ten spokój i rozwaga właśnie były nam bardzo potrzebne.