Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nowy prezes PKO BP

(1)
Zbigniew Jagiełło jest spoza branży bankowej. Może więc jest nieco prawdy w plotce, że pomogła mu rekomendacja Jana Krzysztofa Bieleckiego.
  • 2009-09-15 14:41 | Jerzy Bielewicz

    Re: Nowy prezes PKO BP

    PKO BP - czy dalej niezależny bank?. Powołanie Zbigniewa Jagiełły, pracującego dotąd w strukturach Grupy Unicredit, na Prezesa PKO BP wskazuje jak wszechpotężny wpływ na nominacje w PKO BP ma prezes Pekao SA, Jan Krzysztof Bielecki. Należy wskazać, że menadżerowie w swych kontraktach zawsze posiadają ograniczenie, które zabrania im podjęcia pracy u konkurencji. Rozumiemy, że PKO BP to żadna tam konkurencja, lecz własne podwórko dla prezesa Pekao, a pan Jagiełło bardziej przyda się w PKO BP niż w Pekao SA. Jemu to przecież też wszak na rękę bo jako bezinteresowny - wzorem świata finansjery, trafia właśnie pod ustawę kominową. Powołanie Jagiełły nastąpiło zaraz po nominacji Cezarego Banasińskiego na przewodniczącego rady Nadzorczej PO BP. Pan Banasiński, od 2006 roku członek Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisji Nadzoru i Funduszy Emerytalnych, wsławił się w jako Prezes Ochrony Konkurencji i Konsumentów, kiedy w praktyce umożliwił połączenia banków Pekao i BPH wbrew stanowisku Rządu i Ministerstwa Finansów. Warto przypomnieć, że Unicredit w Umowie Prywatyzacyjnej Pekao SA zobowiązał się nie przejmować żadnego innego banku w Polsce. Taki warunek zgodnie z intencją rządu miał uniemożliwić nadmierną koncentrację kapitału w sektorze bankowym. Unicredit nie dopełnił litery Umowy Prywatyzacyjnej, przeforsował połączenie Pekao i BPH przy otwartym wsparciu prezesa NBP Leszka Balcerowicza. Balcerowicz w swej argumentacji za fuzją banków opierał się właśnie na opinię UOKiK, na którego czele stał Banasińskiego (komunikat poniżej z 31.08.2009). Banasińskiego nominowano po usunięciu ze stanowiska Przewodniczącej Rady Nadzorczej, Pani Marzeny Piszczek, osoby, która sprzeciwiła się wypłacie dywidendy z banku i zakwestionowała absolutorium dla ówczesnego prezesa pana Pruskiego. Dodać należy, że w zarządzie PKO BP od niedawna zasiada kolejna wielce przychylna dla Unicredit osoba - Jarosław Myjak, który zanim objął funkcję w PKO BP wprowadzał Unicredit na GPW. Pan Myjak dał się zauważyć podczas WZA PKO BP, kiedy to w sposób niezwykle agresywny, jako głos z sali, pokrzykiwał wytykając błędy językowe jednemu z akcjonariuszy mniejszościowych. Czy można jeszcze mówić o niezależności PKO BP? Jak na nasze rewelacje zareagują Najwyższa Izba Kontroli i UOKiK? Czy wyjątkowa przychylność premiera dla ministra Grada nie wiąże się brudną robotą jaką potulnie wykonuje w PKO BP.

    Cytujemy za komunikatem z 31.08.2009: "O przychylności SP dla Unicredit i prezesa Pekao Jana Krzysztofa Bieleckiego świadczą liczne decyzje organów Państwa i spółek zależnych. Ostatnio informowaliśmy o decyzji zarządu PKO BP (komunikat z 3.08.2009), że dystrybucją akcji nowej emisji Banku PKO zajmie się spółka z ... Grupy Unicredit. W zakładce Doradca rządu CLICK przedstawiamy liczne inne przykłady. Jednak symboliczne wręcz było wystąpienie premiera Tuska w Krynicy w zeszłym roku. W obecności Jana Krzysztofa Bieleckiego poinformował o planach wejścia Polski do strefy euro. Ministrowie rządu dowiedzieli się o tym zamierzeniu dopiero z mediów."

    I dalej: "Przemożny wpływ Prezesa Bieleckiego na decyzję obecnego rządu, organów Państwa i spółek zależnych od SP tworzy, w opinii bankowców, sytuację quasi monopolu w sektorze bankowym i zagraża konkurencji między podmiotami na tym rynku." Więcej na: http://unicreditshareholders.com/nowe_info_2009