Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Puzel do puzla

(5)
Polacy rozwodzą się z przyczyn nowoczesnych: bo nie mogą się w związku spełnić, dogadać, rozwijać. Ale dobierają się w pary tak samo jak 100 lat temu.
  • 2009-09-17 02:08 | abc

    Re: Puzel do puzla

    tego T. Kamela i M. N. to mogliscie sobie, Droga Redakcjo, raczej podarowac. Czemu to niby mialo służyć, czyżby jakieś porachuneczki??? Ejże, przecież jesteście ponad to, tak mi sie zdawalo.
  • 2009-09-17 10:54 | Mąż

    Re: Puzel do puzla

    Brakuje mi w tym artykule słowa miłość. Rozumiem, że jest to artykuł o rozstaniach i jasno z niego wynika, że tam prostu nie było miłości. Było zakochanie, fascynacja, partnerstwo itp, ale nie było miłości rozumianej jako całkowite oddanie się sobie małżonków. I chyba faktycznie coś w tym jest, że obecnie stawia się partnerstwo zapominając że małzeństwo to przede wszystkim poświęcenie dla drugiego. I tak powinno być z obu stron, a w momencie gdy tej równowagi brak to się sypie. Ja robie w domu , rodzinie wiele rzczy dlatego że kocham moją żonę i pragnę wszystkiego co da niej najlepsze ( i vice versa) a nie dlatego, że jesteśmy partnerami czy mamy takie a nie inne poglądy. Oczywiście trudne momenty też są ale po to się przysięgało ze będziemy razem w dobrym i w niedostatkużeby sobie z tym razem radzić a nie i szukać porozumienia i kompromisu, a nie nawzajem obwiniać i za wszelką cenę trwać przy swoim bo tak powinno byc między partnerami.
  • 2009-09-17 18:19 | asc

    Też uważam, że niepotrzebnie podaliście przykład T.Kamela i jego dziewczyny. Od tego jest Fakt.
  • 2009-09-17 22:19 | jo

    To proszę, podajcie lepszy przykład.
  • 2009-09-19 21:01 | Renata

    Re: Puzel do puzla

    Dopiero dzisiaj dotarłam do Polityki z poprzedniego tygodnia . I podobnie jak moi poprzednicy jestem zdegustowana komentarzem dot. pana Kamela i jego partnerki. Było to bardzo niesmaczne. Sama nie jestem pięknością i wiem jak bolą takie komentarze. ( Nie wątpię, że panie Bunda i Cieśla są najpiękniejszymi dziennikarkami Polityki). Nie spodziewałam się takiego tekstu w gazecie , która wydawało mi się - tzryma poziom. Jak to bardzo zazgrzytało w porównaniu z tekstem Pana Żakowskiego.