Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

I po tarczy

(9)
Porzucenie pomysłu wschodnioeuropejskiej obrony antyrakietowej otwiera drogę do cięć w amerykańskich i rosyjskich arsenałach nuklearnych.
  • 2009-09-21 14:32 | Albert

    Re: O tarczę trzeba się pytać narody , a nie politykierów

    Tarcza to był kiks polskiej , raczkującej demokracji. Nikt nawet nie zamierzał pytać narodu o opinię. Kolejni "władcy" nowej Polski szarogęsili się jak nadzorcy folwarku. Okazało się , że byli tylko pionkami w tej grze , a inni "władcy" bawili się nimi i wykorzystywali jak tirówki.
    Demokracja w takiej "korporacyjnej" formie jest odmianą dyktatury. Media też milczały , udając ciotkę przyzwoitkę porażoną demencją .
    Całe szczęście że opatrzność się nad nami zlitowała i nie dorzuciła do klęski utraty suwerenności jeszcze jednej plagi.
  • 2009-09-21 15:33 | truelies

    Re: I po tarczy

    Proponuje lekture publikacji korespondenta Radia Polskiego o dzialalnosci Ambasady Polskiej w Waszyngtonie :

    IAR
    2009-09-20 08:19:49, aktualizacja: 2009-09-20 08:19:49
    Mimo przejęcia władzy w Stanach przez Demokratów, ambasada RP w Waszyngtonie płaci za lobbing firmie związanej z Partią Republikańską. Informację tę ujawnił profesor amerykańskiego Uniwersytetu Jerzego Waszyngtona Steven Billet. Zdaniem naukowca, postępowanie polskiego rządu świadczy o braku profesjonalizmu.

    Już po zwycięstwie Baracka Obamy w wyborach prezydenckich, ambasada RP w Waszyngtonie wypłaciła 200 tysięcy dolarów grupie lobbystycznej Barbour, Griffith & Rogers, w skrócie BGR Holding. Jest to firma stworzona i prowadzona przez Republikanów, wielu pracujących w niej lobbystów zatrudnionych było w administracji George'a Busha i innych republikańskich prezydentów. "Polski rząd najwyraźniej nie zorientował się, że Waszyngton kontrolują teraz Demokraci" - powiedział profesor Steven Billet w rozmowie z Polskim Radiem.

    Profesor Billet twierdzi, że pracę, którą wykonuje firma lobbystyczna powinni wykonać dyplomaci. "Korzyścią z takiego rozwiązania jest to, że dyplomaci, którzy nauczą się jak działa Waszyngton, zabierają swoje doświadczenia z powrotem do kraju. Steven Billet podkreślił, że większość ambasad w Waszyngtonie nie wynajmuje firm lobbingowych tylko wysyła do stolicy USA kompetentnych pracowników.

    Z publicznych raportów amerykańskiego rządu wynika, że ambasador RP w Waszyngtonie Robert Kupiecki zarejestrował działalność lobbystyczną w Stanach poprzez współpracę z BGR Holding 28 maja ubiegłego roku. Do 19 września nie ma zgłoszenia o zakończeniu współpracy z tą firmą. W 2008 roku polski rząd zapłacił BGR Holding 220 tysięcy dolarów a za pierwszy i drugi kwartał tego roku. W swoich raportach firma BGR określiła wykonywaną dla Polski usługę jako "monitorowanie i doradztwo w sprawie polityki USA wobec Polski", a jako obszar działalności wskazała obie izby amerykańskiego Kongresu, Pentagon i Departament Stanu.

    W 2009 roku na rzecz Polski pracowało 3 lobbystów: Stephen Rademaker - były przedstawiciel administracji George'a Busha, Ed Rogers - działacz republikański, który był zatrudniony w Białym Domu za czasów Ronalda Reagana i George'a Busha seniora oraz Walter Roberts - były pracownik Kongresu.

    Ambasada RP w Waszyngtonie nie odpowiedziała dotąd na prośbę o komentarz w tej sprawie.
  • 2009-09-21 16:34 | graga05

    Polska, jest drugim po Izraelu krajem na swiecie najbardziej niechetnym obecnej ekipie Obamy. Stad zapewne zatrzymanie lobbingu u lubianej orientacji politycznej. Jednak, o ile jest bardzo proste wyjasnic, dlaczego Izraelczycy nie lubia Obamy, o tyle gubie sie w domyslach dlaczego w Polsce obecna amerykanska ekipa uwazana jest za bee.
    Truelies, jakie jest twoje zdanie w tej kwestii?
  • 2009-09-21 19:17 | Rona

    O komentarz w tej sprawie trzeba poprosić Jarosława Kaczyńskiego z neokonserwatywnej PiS . Okazuje się , że "opozycja" PiS nie będzie miała nic do zarzucenia rządowi Platformy i PSL , którzy "nie zauważyli" zmiany administracji w Stanach ?
    Rząd płacił lobbystom z partii republikanskiej która poniosła klęskę wyborczą w Stanach, ale oszołomy polskie udawały , że nic się nie zmieniło. Tak to wygląda ten "profesjonalizm" polskiej słuzby zagranicznej. Robią co im każe ich sponsor, a nie rzeczywistość polityczna, którą niby powinni ustalać wyborcy.
    Wyborcy w Stanach powiedzieli swoje , a polscy wasale mają własną wizję świata.
  • 2009-09-22 01:00 | Bohun

    Re: I po tarczy

    Mam znajomego, który pracuje w wojsku. Stwierdził on, że wojsko już od dawna wiedziało, że tarcza nie powstanie bowiem jest ona zawodna i na dodatek niepraktyczna. Możliwość zestrzelenia rakiety przeciwnika wynosi 60%. I na dodatek są to rakiety dalekiego zasięgu, stosunkowo powolne, gdzie jeśli już rakieta przeciwnika miała zostanie zestrzelona to dopiero nad celem. Obecnie Amerykanie pracują nad rakietami krótkiego i dalekiego zasięgu, które miałyby zostać wystrzeliwane z niszczycieli rakietowych krążących na Morzu Śródziemnym jeśli chodzi o Europę, czy tez w pobliżu Zachodniego Wybrzeża USA.
  • 2009-09-22 18:52 | Edmund P., Portland, Oregon

    Re: I po tarczy

    Pozywiom, uwidim.
  • 2009-09-22 19:48 | Edmund P., Portland, Oregon

    To szkoda ze Pan swojego komentarza wtedy nie napisal. Po fakcie to kazdy jest prorokiem.
  • 2009-09-22 21:31 | Edmund P., Portland, Oregon

    To maja w takim razie wiecej oleju w glowie niz ci co licza na Obame.

    http://www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1253198168048&pagename=JPost%2FJPArticle%2FShowFull

    http://cgis.jpost.com/Blogs/rosner/entry/yes_we_can_meets_no?
  • 2009-09-23 00:34 | Edmund P., Portland, Oregon

    Nie tylko Izrael i Polska.

    http://www.rushlimbaugh.com/home/daily/site_091709/content/01125107.guest.html