Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pani hrabina czeka

(14)
Podobno za czasów Balzaka pewien hrabia, pytany dlaczego chodzi do burdelu, miał odrzec z oburzeniem: „nie będę fatygował hrabiny, by zaoszczędzić ludwika”. To nieźle oddaje stosunek dużej części Polaków do kultury.
  • 2009-09-23 03:34 | INTJ

    Re: Pani hrabina czeka

    W pierwszym odruchu chciałem się "przejechać" po tym tekście, ale po zastanowieniu muszę się zgodzić z wieloma tezami :-) Ten pierwszy odruch "agresji" prawdopodobnie wywołał fakt, iż autorowi udało się (ponownie ;-)) trafić w czuły punkt.

    Od siebie mogę dodać jedynie pytanie (odpowiedź na które byłaby dobrym tematem na artykuł) - dlaczego w tym kraju nie można kupić porządnej Encyklopedii Techniki?! Półki księgarń dosłownie uginają od encyklopedii religii, mitologii, Jana Pawła II i wszystkich świętych, a nie ma ANI JEDNEGO wydawnictwa poświęconego technice / technologii / itp (może z wyjątkiem ilustrowanych książeczek dla dzieci). Ostatnie, porządne, zbiorowe opracowania tych zagadnień opublikowane w Polsce pamiętają jeszcze czasy PRL-u. Jak to świadczy o naszym państwie? I czym to może zaowocować w przyszłości?
  • 2009-09-23 12:14 | amator

    Re: Pani hrabina czeka

    "Polska pozostanie krajem kartofli i węgla - spóźnionych imitacji,schodzących technologii".
    Panie redaktorze toż to sama prawda. Moim zdaniem siermiężny stan kultury w Polsce jest wynikiem nie tylko stanem finansów państwa , ale przede wszystkim stanem świadomości centralnych decydentów.
  • 2009-09-23 15:14 | Adalbert

    Re: W innych krajach jest tak samo lub gorzej

    W czasach rosnącej dostępności do cywilizacyjnych urządzeń umożliwiających kontakt z "kulturą' , obserwujemy od niej odwrót. Popyt na nią i szlachetny "snobizm" powinnien rosnąć , a jednak nie rośnie. Telewizja - ta ladacznica onanizująca wyobraźnię telewidzów deprawuje umysły leniwe, a więc nieodporne na to usypianie umysłowe "kiboli" telewizyjnych. Telewizje komercyjne dewastują masowo wrażliwość i indywidualność widzów. Przejście od stanu konsumenckiego do stanu twórczego staje się dla wielu konsumentów niemożliwe. Zniewolony przez telewizję umysł zostaje zaprogramowany na odbiór, a nie na czynne uczestnictwo w tej grze między artystą , a odbiorcą.
    Media komercyjne są obecnie wrogami publicznymi kultury. Walka o utrzymanie mediów publicznych w Polsce jest najważniejszym tematem dla Kongresu Kultury Polskiej. Czy ten temat przebije się przez wodolejstwo podstępnych i wynajętych "agentów" mediów komercyjnych, którzy zakrzyczą uczestników tematami mniej ważnymi ?
  • 2009-09-23 17:48 | SMUTEK

    Re: Pani hrabina czeka

    Panie Żakowski, a kto sprawił, że szkoła tak ewoluowała ? Liberałowie i Europejczycy, popierani przez "Gazetę Wyborczą" i inne słuszne media. Najbardziej zaszkodzili reformatorzy edukacji z rządu Buzka - Balcerowicza, obecny rząd kontynuuje ich politykę.
  • 2009-09-23 18:14 | AB

    Człowiek posiadający ogólną wiedzę o technice oraz trochę oleju w głowie mógłby być niebezpieczny, bo spoglądając na wiele rzeczy (jak choćby wielkie marnotrawstwo środków, które w wielu dziedzinach może zostać dostrzeżone tylko przy takiej wiedzy) nie mógłby powstrzymać się od znaczącego popukania się w czoło.
  • 2009-09-23 21:18 | wladimirz

    Kultura polska zmierza do grobu.Uczestnicy sie powinni odpowiednio ubrać i tyle mogą zrobić...;-)

    j.w.
  • 2009-09-24 08:46 | hortensja

    Re: Pani hrabina czeka

    Panie Redaktorze,

    Nasi decydenci mają takie podejście do kultury, jakie jest ich zapotrzebowanie na nią i mam wrażenie, że tego nic nie zmieni w ciągu najbliższych lat. Gdyby bylo inaczej, już dawno zareagowali by na liczne w tej materii artykuly i komentarze. Zresztą sam program TVP jest najlepszym tego obrazem.
  • 2009-09-24 09:34 | sebek

    Re: Pani hrabina czeka

    Nie uważam aby kultura polska umierała, zgadzam sie z p. Żakowskim że jest wiele oddolnych inicjatyw kulturalnych, Wrocław jest przykładem ale w innych wielkich miastach też się coś ruszyło, o czym pisze autor i co widać. To dobrze że zorganizowano Kongres Kultury Polskiej, na którym możemy publicznie dyskutować o tym jaka ma być ta kultura i jaka ma być w niej rola państwa. Jest to novum i, mam nadzieję wzór na przyszłść bo takich publicznych debat mamy mało za malo. Choćby o tym jak ma wyglądać polska szkoła oraz czego i w jaki sposób mamy uczyć. A o tych bardzo ważnych sprawach nikt w taki sposób nie dyskutował, pani minister miała po prostu pomysł, no i go realizuje, wbrew ludziom. To jest zły przykład, wystawiający władzy złe świadectwo.
    Dlatego cieszę się że nie jest to norma i o kulturze usiłujemy przynajmniej dyskutować.
    Jednym z wad obecnego systemu jest postępująca zmiana instytucji kultury w urzędy. Mieliśmy już przypadek zwolnienia dyrektora domu kultury (opisywany w 'Polityce') z powodu niedostateczneg stoswania się do instrukcji kancelaryjnej. Nie miało przy tym znaczenia że ów człowiek rozwinął instytucję i podźwignął ją z prowincjonalnego marazmu. Twórca imprezy pt. "Prowincjonalia", dyrektor kina w Słupcy (wielkopolskie) został zwolniony ze stanowiska i przeniósł sie do Poznania, gdzie działa na rzecz miasta. Wspomnę tylko że "Prowincjonalia" ściągały do małej mieściny wielu twórców i znanych aktorów, ale to widać nie miało dla miejscowych decydentów znaczenia. Muzea państwowe z wolna zawalane są papierami i zmuszone do pisania sprawozdań których nikt potem nie czyta, prowadzone są próby znormalizowania ich działalności na wzór np. fabryk pieluch.
    Dlatego dyskusja np. o roli państwa w kulturze jest jak najbardziej potrzebna.
  • 2009-09-24 11:27 | ewunia

    Re: Pani hrabina czeka

    ŚWIETNY!!!artykuł gratuluję serdecznie! tylko jest mały problem przeczytają go:twórcy , ludzie kultury , którzy nią żyją.Politycy i ,,normalni" ludzie nie pobrudzą się hrabiną , w odruchu potrzeb sięgną po Dodę lub Rubika.I tak koło się zamyka, dlatego Francuzi czy Brytyjczycy inaczej funkcjonują nie tylko finansowo.
  • 2009-09-25 01:23 | małpeczka

    Jak zwykle, bardzo dobry tekst. Psują go trochę błędy: 1. II Rzeczposolita nie mogła ofiarować H. Sienkiewiczowi czegokolwiek, bo nastała po jego śmierci. 2. Czesław Miłosz dostał nagrodę Nobla (1980) przed epoką W. Jaruzelskiego, 3. mieszkanie sam zdecydował się kupić. Są to potknięcia "na rozbiegu" , zupełnie zbędnym do przeprowadzenia dowodu na opłacalność kultury i subtelnych analiz jej działania .
  • 2009-09-25 08:52 | WWW

    PAMIĘĆ I TOŻSAMOŚĆ?
    PAMIĘĆ I FANTAZJA!

    BALCEROWICZ-HAUSNER MUSI ODEJŚĆ?!

    KONIECZNA JEST REWOLUCJA KULTURALNA!!!

    KULTURA MA ZNACZENIE!!!!!!!
    dr Wojciech W. Wiercioch
    http://krakow-www.blog.onet.pl/
  • 2009-09-27 21:06 | Henryk

    Re: Pani hrabina czeka

    Mam radio,którego nie słucham,telewizor w którym skaczę po prgramach. Komputer
    zaczyna być złodziejem mojego czasu.O kinie i teatrze zapomniałem. A do opery i filharmonii nie lubiłem jeździć.Czytam z umiarem.Sam nie wiem, dlaczego
    jestem facetem niekulturalnym.
  • 2009-09-29 10:31 | Wątróbka z Kangura

    VAT na książki

    Książki nie są zwolnione z VAT Panie Redaktorze.
  • 2009-09-29 14:42 | Piotr

    Ha! Wrocław - prowincja!

    Na świecie pewnie istnieje tylko jedno jedyne miasto leżące poza prowincją!