Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Notki z Kominka

(36)
W ciągu czterech lat stał się jednym z najpopularniejszych blogerów w Polsce. A już na pewno - najbardziej wyrazistym. Internetowy celebryta, fenomen w sieci. On - Kominek.
  • 2009-09-23 13:16 | zwierzoczłekoupiór

    Re: Notki z Kominka

    Gnana ciekawością, zajrzałam na blog Kominka, oczekując intelektualnych prowokacji i niezłej rozrywki. Niestety, znalazłam tam pogaduszki rodem z licealnych imprez. Takie mętne dywagacje na tzw."życiowe" tematy. Rozwój intelektualny i emocjonalny zarówno gospodarza, jak i gości zatrzymał się w wieku 15 lat. Szkoda czasu.
  • 2009-09-23 13:53 | markiz_de

    "znalazłam tam pogaduszki rodem z licealnych imprez"

    I to jest, niestety, najlepsze podsumowanie tego bloga. Gość jest popularny, tak jak popularna jest Britney Spears czy swego czasu Disco Polo i Andrzej Lepper. Trafia w gusta mas i nic poza tym.
  • 2009-09-23 14:32 | mw

    Re: Notki z Kominka

    O Kominku i jego blogu dowiedziałem się z powyższego artykułu. Zajrzałem więc do części "tv". Ale tam komentarze to tylko pretekst, żeby pisać (bardzo naiwnie zresztą) o seksie i defekacji. Może miałem pecha w wyborze (na chybił trafił) tematów i komentarzy? Poziom b. niziutki. Zupełnie bezzębne teksty i komentarze. Rzeczywiście, jak zauważyli 'przedmówcy" - gimnazjum i pierwsza klasa liceum może. Jedyne, co interesuje, to zdjęcia niektórych dziewczyn - komentatorek. Nie dziwię się, że nawet pisząc o polityce i mediach, mają na myśli seks. Też bym miał... Typowa, polska chała ten Kominek. Nam jednak wszystkim brak profesjonalizmu. Nie tylko PZPN-owi.
  • 2009-09-23 15:59 | gosc

    Re: Notki z Kominka

    Jestem rozczarowany, że wynurzenia typowego internetowego prymitywa doczekały się nobilitacji w postaci artykułu w takim piśmie jak "Polityka". Ten blog to typowy wykwit internetowej "kultury", spotworniałej wersji kultury popularnej i masowej komunikacji, w której liczba kliknięć jest jedynym miernikiem istotności. Żałosne. Obrzydliwe. Żenujące.
  • 2009-09-24 11:19 | kryysa

    Re: Notki z Kominka

    A ja chaciałabym bronić redakcję POLITYKI. Bo nawet jeśli blogi Kominka nie są najwyższych lotów, to nie można tego zjawiska ignorować i o nim po prostu nie pisać. W ten sposób nie należałoby skazać na medialny niebyt Dodę, Leppera, reprezentację polski w piłce nożnej. Tekst jest wyważony i ciekawy, dowiedziałam się z niego rzeczy dla mnie nowych.
  • 2009-09-24 13:12 | inf0war$

    Re: Notki z Kominka

    Nigdy nie slyszalem o kominku tak wiec poganlem by zajrzec co w trawie piszczy. Kominek to zenada godna celebrytow.
  • 2009-09-24 13:49 | SiwaKlucha

    Re: Notki z Kominka

    Nie ocenia się książki po okładce, a Kominka po jednym tekście!
    Przynajmniej moim skromnym zdaniem. Trafiłam na Jego blog kilka miesięcy temu, przez znajomą, która podała mi link do jednego ze znajdujących się tam tekstów. Po przeczytaniu pierwsze wrażenie było - zabawne, wulgarne, lekko napisane, chwytliwe - nic poza tym. Ale ze względu na fakt, że zawsze muszę obejrzeć dokładnie całość, żeby się wypowiadać o czymkolwiek zaczęłam czytać tekst po tekście. Teraz na blogu jestem codziennie, przeczytałam każdy możliwy tekst i zakochałam się wręcz w stylu Kominka. Apeluje więc nie oceniajcie po jednym tekście! A jeśli już musicie to przeczytajcie np. "Życie ukryte w milczeniu" czy "Latawiec" i wtedy dopiero stwierdźcie, czy rzeczywiście
    "Rozwój intelektualny i emocjonalny zarówno gospodarza, jak i gości zatrzymał się w wieku 15 lat.
    Szkoda czasu."
    czy może wprost przeciwnie.
  • 2009-09-24 13:58 | kochamkominka

    Markizie, Zwierzoczlekoupiorze, MW i inni zawiedzeni rzekomo niskim poziomem blogow Kominka, nie pozostaje mi nic inego, jak poprosic Was o adresy blogow ciekawszych, na wyzszym poziomie i popularniejszych, gdzie spolecznosc jest bardziej inteligentna, a autor ciekawszym czlowiekiem. Czekam niecierpliwie na linki. A najlepiej, by byly to linki do WASZYCH WLASNYCH blogow spelniajacych powyzsze kryteria.
  • 2009-09-24 14:46 | Emi

    Jeżeli wypowiadasz sie negatywnie, oceniajac takze mnie jako zenująca ponieważ stałą czytelniczkę przytocz proszę przykład bloga cieszący sie podobną popularnością. Moze sam piszesz coś czym mozesz się pochwalic i oczywiscie w Twojej opinii nie jest to zenadą. Z niecierpliwościa czekam na linka.
  • 2009-09-24 14:53 | Beautifull_Lies

    Nie potraficie podejść do jego tekstów z odpowiednim dystansem.
    Sama odkryłam ze do bloga kominka trzeba dojrzeć.
    To, że kominek pisze, że coś jest czarne, nie oznacza, że tak myśli.


    Może jednak widać to dopiero kiedy pozna się Kominka.

    Bardzo polecam.
  • 2009-09-24 15:34 | pies1

    Kominek to ewenement.

    Czytam go systematycznie od początku 2006. Co ciekawe do niedawna nie czytałem, żadnego innego bloga, bo z żaden mu do pięt nie dorastał.

    Dopiero blog Palikota na onet.pl jest moim zdaniem porównywanie dobry.
  • 2009-09-24 15:53 | shem

    Re: Notki z Kominka

    Ostatnimi miesiącami "Polityka" co raz bardzie pogrąża się w otchłani durnowatości, produkując tego typu głupie artykuły o niczym. Jestem rozczarowany.
  • 2009-09-24 15:57 | pk

    Czytają tekst na chybił-trafił nie ma szans na zrozumienie 'fenomenu' (tak nazwijmy tą popularność). Trzeba mieć specyficzne poczucie humoru, dystans do siebie i wielu spraw, i zrozumieć to, ze cały ten blog to pewnego rodzaju konwencja. Stąd te niepochlebne opinie właśnie tych, którzy pierwszy raz mają z nim kontakt.
  • 2009-09-24 16:27 | Kalimali

    Re: Notki z Kominka

    Do wszystkich którzy "zatrzymali się na poziomie gimnazjum i liceum" po pierwsze nikt nie ma przymusu czytania jego blogów, jednemu przypadną do gustu drugiemu nie. Po drugie kominek sam informuje wszystkich na stronie głównej "To nie jest miejsce dla ciebie, jeżeli twoje życie składa się ze złudzeń"
  • 2009-09-24 18:04 | ai78

    Re: Notki z Kominka

    Zadałem sobie trud przeczytania kilku tekstów Kominka. Szkoda czasu. Banał i pustka.
  • 2009-09-24 19:50 | i_coz_z_tego

    Re: Notki z Kominka

    A Kominek siedzi i cieszy się bo zarabia na swoich antyfanach...Alabala!
  • 2009-09-24 19:58 | infantka

    ten text pisal kominek
    ten styl te slowa i caly on
    bufon nad bufony
    n
  • 2009-09-24 20:47 | markiz_de

    Niestety muszę sprostować. O blogu kominka dowiedziałem się nie z tego artykułu "Polityki", tylko znacznie wcześniej (mniejsza o to skąd). Przeczytałem znacznie więcej niż "tekst na chybił-trafił", ponieważ nie mam w zwyczaju wypowiadać się na temat, którego nie poznałem dobrze. Szanuję autora, ponieważ zdobył popularność, a na tym zapewne mu zależało, zatem osiągnął swój cel. I na tym się kończą pochwały. Większość tekstów nie prezentuje bowiem żadnej wartości i służy głownie rozrywce trafiającej w gusta mas, część prezentuje wartość niewielką. Znajdą się też teksty dobre, jednak pojawiają się na tyle rzadko, że nie można tego uznać za normę. Natomiast co do Twojego zdania "Trzeba mieć specyficzne poczucie humoru, dystans do siebie i wielu spraw, i zrozumieć to, ze cały
    ten blog to pewnego rodzaju konwencja." to niestety, ale specyficzne poczucie humoru i dystans są też warunkami do lepszego poznania wielu dzieł artystycznych, ale czy to znaczy, że te dzieła są wartościowe właśnie z tego powodu czy może mają jeszcze jakieś inne zalety? Poza tym konwencja również może podlegać ocenie. Na koniec napisze tylko, że to jest strona "Polityki" i jako wieloletni czytelnik tygodnika korzystam właśnie tutaj z możliwości wyrażenia swojego zdania, a nie na tamtym blogu. Zauważyłem, że ludzie tam piszący uważają, że mają monopol na rację (szczególnie dotyczy to ocen bloga). Chciałbym więc życzyć wam więcej tolerancji, szerszego spojrzenia na sprawę, bardziej otwartego umysłu aby dostrzec, że ten blog jest przez niektórych ludzi uważany za mało wartościowy. Czy tych ludzi jest dziesięciu czy tylu ilu zwolenników bloga - nie wiem, jednak oni istnieją, mają zapewne inne rzeczy do roboty niż czytanie "kominka". I bardzo bym prosił o uszanowanie tego, bo fanatyzm każdego rodzaju jest groźny i to jest zdanie nie tylko moje. Mimo wszystko wszystkich serdecznie pozdrawiam!
  • 2009-09-24 21:36 | Alina W.

    Drugi po Kominku będzie Zgredaktor

    Komin się już skończył, teraz liczy się tylko blog "Okiem Zgredaktora" ;)
  • 2009-09-24 22:39 | gerdzina

    Re: Notki z Kominka

    Ups, aż mi miło, że ktoś mnie licealistką nazwał, bom już raczej dama wiekowa, ale blog Kominka czytam od dawna. I wiecie co? Dobrze mi z tym, bo mi zaraz humor lepszy przychodzi, a życie za krótkie, żeby tylko smętnymi sprawami mózg zaprzątać. Ludzie, którzy uważają się za lepszych, mądrzejszych i ponad wszystko, raczej wiodą smętne żywota, bo właśnie dystans do siebie i świata jest tym, co sprawia, że życie jest piękne. No, ale to już sprawa każdego człeka z osobna. Jest wolność i każdy czyta, co chce. Ja czytam Kominka.
  • 2009-09-24 23:13 | faust

    A co to za argument? Popularność nigdy nie bedzie wyznacznikiem wartości, bo wartość to nie tylko liczba kliknięć tylko bardziej złożona sprawa. Prośba o podanie blogów bardziej popularnych niż kominek przypomina mi przekrzykiwanie gimnazjalistów czy to jego idol sprzedał więcej płyt czy może ktoś inny.. Poza tym ten blog jest o życiu, tak? Czyli o wszystkim, wiec o niczym. A tak się składa, że większość inteligentnych ludzi ma zainteresowania, więc czyta głownie blogi tematyczne, ktore niejako z definicji mają mniej czytelników bo mają mniejszy target. Ale musze przyznać, ze gość przynajmniej dba o język polski i pisze bez błędów co w dobie pisania "żadko" czy "wogule" zasługuje na oklaski.
  • 2009-09-25 01:06 | pfff

    Zawsze wydawało mi się, że nie trzeba być malarzem/pisarzem/autorem bloga, żeby stwierdzić publicznie, że jakiś obraz/książka/blog mi się nie podoba.
    Inną sprawą jest cienka granica między wyrażaniem swojego zdania a obrażaniem innych. Co innego powiedzieć, że coś się nie podoba, nie trafia w nasze gusta, a stwierdzić, że wszyscy zwolennicy są idiotami.
    love Kominek. love kominkowy regulamin.
  • 2009-09-25 01:16 | leń

    Re: Notki z Kominka

    E no, kominek (blog) jest fenomenem i nie ma się co oszukiwać, tylko pozazdrościć pomysłu (autorowi) i inwencji twórczej a nie ziać smoczym oddechem i pałać zazdrością, jak się jest safandułą życiową i się nie ma pomysłu na swoje życie. Co do artykułu to cienizna. Tekst jest najprawdopodobniej mocno przez niego zrecenzowany , albo autorzy kserują jego styl nieudolnie, włażąc mu przy okazji bez wazeliny z jakiegoś powodu i koniec końców spieprzyli sprawę, bo wcale nie napisali fajnie i wciągająco i zachęcająco o fenomenie tego bloga. Ja jego blog kocham i nienawidzę, co według mnie jest jedynym słusznym określeniem się uczuciowo:)
  • 2009-09-25 08:02 | bluzgacz

    Zgadzam sie z Toba. Cholernie nudny blog z masa wyznawcow-fanatykow.
  • 2009-09-25 09:45 | aga_

    Mam zupełnie inne zdanie. Ludzie którzy prowadzą naprawdę interesujące życie raczej nie siedzą na blogach tego typu, przynajmniej nie siedzą codziennie. Natomiast co do negatywnych ocen, nie jest to pałanie zazdrością, jak napisałeś, bo zazdrość w tym przypadku byłaby wtedy gdybym miała np. własny blog, który nie byłbym popularny. Nie mam go, bo nie mam na to czasu. Zwyczajnie. O blogu wyrażam opinie, tak jak ludzie wyrażają opinie o czymkolwiek na tym świecie. Opinie mogą być pozytywne jak i negatywne. Negatywne opinie nie zawsze wynikają z zadrości.
  • 2009-09-25 10:19 | Airye

    Re: Notki z Kominka

    Prócz tekstów typowo rozrywkowych, w których mowa o utylizowaniu "trzydziestek" itp. Kominek popełnia teksty, które zmuszają do spojrzenia na dany problem z zupełnie innej perspektywy. Innej niż ta, którą przedstawiają nam media. Mam na myśli konkretnie sprawy Alicji Tysiąc, Wioletty Woźniak czy Cezarego Atamanczuka. Dzięki Kominkowi widzę te sprawy w innym świetle, dzięki Jego prześmiewczemu, szyderczemu spojrzeniu mam szansę wyrobić sobie własne zdanie na dany temat, nie podzielam bezmyślnie opinii innych-mając argumenty za i przeciw samodzielnie decyduję o tym, czy problem jest "biały", "czarny" czy też "szary". Bez ostrego wzroku i ciętego języka Kominka zapewne dałabym się nakarmić papką i nie wnikała w żadna sprawę głębiej, niż "w wiadomościach podawano". Z lenistwa.
    Napisała wcześniej Beautifull_Lies że "To, że kominek pisze, że coś jest czarne, nie oznacza, że tak myśli." Zdanie to w pełni oddaje charakter tego bloga i jego autora. Zamiłowanie do dyskusji, do wzbudzania kontrowersji, do wstrząsania odbiorcą - to przebija z wielu, bardzo wielu tekstów Kominka.

    Może się nie podobać. Może razić. Można bardzo lubić ten styl.
  • 2009-09-25 20:39 | Sowa

    powinienem teraz Cię znaleść i przkopać dupe za to gimnazjum i liceum nigdy prze nigdy nie oceniaj przez pryzmat wieku
  • 2009-09-26 10:50 | smurrfff

    Re: Notki z Kominka

    Zdarzyło mi się wejść raz. Przez link ze strony głównej portalu Wyborcza. Nie podobało mi się. Nie mój styl, nie moje poglądy, wulgaryzmy mnie nie kręcą ani nie uważam, że ten bardziej wybitny, kto więcej razy publicznie przeklnie. Więcej wchodzić nie mam zamiaru. Nie bardzo rozumiem modę na kreowanie internetowych "osobowości" typu czuły_wojtek, jasiu śmietana czy kominek. Mam wrażenie, że to wszystko klony jednego i tego samego człowieka. Generalnie - ni smieszno, ni straszno - nuda, panie...
  • 2009-09-26 16:57 | biały królik

    Re: Notki z Kominka

    Współczuję ludziom, którzy potrzebują internetowych blogerów, by "wyrabiać sobie zdanie na temat otaczającego świata". Osobiście blogów nie czytam. Czasem przeglądam, trudno w to nie wdepnąć - i utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze robię nie czytając. Zalew grafomanii, kabotynizmu, uwolnionych frustracji. Nic więcej. Smutne, że dla niektórych ten cyberpółświatek stał się czymś w rodzaju wyroczni i odbiera im zdolność samodzielnego myślenia... Ladies and Gentleman, the Matrix has You!
    I małe Post Scriptum: tego rodzaju tematyka w dziale "Kultura"? Chyba pora zmienić nazwę na Qltoora. Czekam na kolejny materiał z cyklu "wybitni celebryci", może o poruszających przemyśleniach Joli Rutowicz?
  • 2009-09-26 17:04 | proces7

    Re: Notki z Kominka

    Każdy jest, był albo będzie trollem. Troll Hunterem jest Pan Michał Olszewski, co wyklucza go z grona podejrzanych o trolling. Tak cytowany w powyższym tekście,. administrator Bloksa, ma ustawione i zaprogramowane myślenie. Mnie skasował blog za dużo mniejsze "przewinienia" niźli te "kominkowe". Panu Olszewskiemu, znanemu w kręgach Blox.pl jako Ols, nie przeszkadzało to parę lat temu -w 2006 roku - lansować się obok Kominka w radiu TOK FM. Kominek często wstawiany był również na główną stronę portalu Gazeta.pl (jedynkę) jako polecany blog.
    Owszem, Kominek doszedł tam gdzie jest poprzez siermiężną pracę. Najpierw opanował kategorię top18 (dla dorosłych) pisząc sporo o seksie i wstawiając nieco topornej pornografii, okraszonej rynsztokowym językiem. Kiedy pozyskał stosowne statystyki, sprytnie przeniósł blog do ogólnego rankingu. Gdzie długi czas zajmował pierwszą pozycję. Od kilku miesięcy nie jest już liderem, zajmuje trzecią pozycję. Ta cenna dla serwisu Blox.pl postać, jaką niewątpliwie jest Kominek, była szczególnie i ostrożnie traktowana przez administrację. Przecież nie zabija się kury znoszącej złote jaja.
    Sam lubię Kominka, choć nie należę do jego fanów i wyznawców, mimo że nazwał mnie kiedyś "ścierwem" (siódme ścierwo). Ale to normalny język bloksowy. Pan Michał Olszewski nazwał moją twórczość blogową "rynsztokiem". Choć jeden z moich blogów z Bloksa paradoksalnie wygrał konkurs na Blog Roku Onetu 2007 w kategorii "Kultura".
    Wiem, że Kominek powinien zachwycać, mnie nie zachwyca jednak. Fakt i Pudelek też mają swoje rzesze fanów i komentatorów i są najczęściej cytowanymi rzeczami w sieci. Takie życie.
  • 2009-09-26 19:44 | MałaMi

    Mnie również kominek nie zachwyca, podobnie jak pudelki i fakty.
  • 2009-10-06 23:43 | Stefan Majewski

    Ja tego Kominka bardzo dobrze znam...

    Ja tego Kominka bardzo dobrze znam...
  • 2009-10-09 00:27 | ZakaMarek

    Faktycznie niezły ten blog. Polecam szczególnie zakładkę "codzienność", zwłaszcza opisy jak gość sprząta, jak postrzega dziecko oraz jak miał romans z pedałami ;))) Rewelacyjne poczucie humoru!!!
    Teraz będę czytał Kominka I Zgredaktora.
  • 2009-10-26 16:29 | leonsjo

    Zgredaktor ma świetne pióro i poczucie humoru. Naprawdę fajnie gość pisze. Szkoda, że tak rzadko aktualizuje wpisy. Chociaż teraz widzę, że dołożył nowy dział z krótkimi wpisami tzw." krótkie piłki", może dzięki temu będą częstsze aktualizacje.
  • 2009-10-26 16:31 | leonsjo

    Intelektualne prowokacje masz na blogu: "Okiem Zgredaktora".
  • 2011-02-17 21:11 | nati

    Re:Notki z Kominka

    Kominek Dodą polskiej blogosfery! Skąd pomysł żeby takich ludzi traktować jak autorytety?