Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Duzi chcą być jeszcze więksi

(5)
Przywódcy krajów BRIC - Brazylii, Rosji, Indii i Chin - zaczęli się regularnie spotykać. Czyżby chcieli połączyć swe państwa w jedną potęgę?
  • 2009-09-28 07:47 | MCH

    Re: Duzi chcą być jeszcze więksi

    Panie Redaktorze,
    BRIC to prawdopodobnie efemeryda, chwilowa wspólnota interesów, nie oparta na żadnym głębszym fundamencie.
    Sytuacja tych krajów jest jeśli nie podobna, to różnorako powiązana, mają wspólnego wroga, wspólne interesy, ale co do kultury i mentalności są to kraje tak odmienne, że trudno by znaleźć wspólny mianownik.
    Układa się teraz nowy światowy ład. Na tym etapie może zaistnieć wiele egzotycznych koalicji, ale z czterech opisanych przez Pana krajów, co najmniej trzy "grają swoje".
    BRIC jest jakimś elementem rozgrywki "świat kontra USA", ale wątpię, czy definiującym przyszłość choćby dziesięciolecia.
    Tak czy owak, ciekawy artykuł.
    Pozdrowienia.
  • 2009-09-28 16:16 | MCC

    BRIC wlasciwie powinien zmienic nazwe na BIC - Rosja juz odpadla z tej grupy i w niedalekiej przyszlosci Chiny, India i Brazylia beda probowac wyeliminowic Rosje, ktory bedzie hamowala spektakularny postep ekonomiczny Chin jak rowniez Indii i Brazylii- Autor zupelnie zignorowal rzeczywistosc rosyjska - czyli rozpad tego 'imperium' - Putin wlasciwie jest zbawieniem dla Zachodu - probuje odtworzyc imperium rosyjskie 18-wieczne - sila - Osiagniecia tej polityki sa bardzo widoczne - investycje w infrastrukture - zero - investycje w wspoleczenstwo rosyjskie - zero, investycje w ekonomike - zero. Totalna zaleznosc of ekonomii zachodu. Odkrycia wielkich zloz ropy naftowej [ latwe w wydobyciu] na zachodniej polkuli to wyrok smierci dla przemyslu gazowego w Rosji, gdzie koszty wydobycia sa tak wielkie, ze nie ma to sensu ekonomicznego. W prasie rosyjskiej ostatnio pojawil sie artykul o 'wynajeciu' Wladywostoku chinczykom na lat 75 - przeciez to nastepna oznaka rozpadu.
    Pozdrawiam,
  • 2009-09-29 16:15 | lmfao

    'Zachodnią półkulę' od wschodniej to pewnie oddziela 'nocnik'? Hehehehehe, oj ludzie, ludzie, żeby komentować to trzeba mieć w głowie coś więcej niż sieczkę.
  • 2009-09-29 20:19 | wikonwi

    Re: Duzi chcą być jeszcze więksi

    W najbliższej przyszłości można spodziewać się takiego scenariusza układu sił gospodarczych. UE jako śpioch na własne życzenie (prze biurokratyzowane i niewładne) zejdzie z sceny globalnej jeśli nie zdąży się rozpaść w skutek zawirowań odśrodkowych.
    Brazylia ,Chiny ,Indie staną się karmicielką Rosji w produkty konsumpcyjne. Chyba że obecni włodarze zdecydują się na integracje (Amerykańską -Europejską) w sprawach technologicznego modernizowania swojego przemysłu (w tym wydobywczego ) Pierwsze symptomy już wdać zaproszenie tych krajów do eksploatacji gazu na Jamał.
    Powstawanie dużej ilości G...... to tak jak młode pary się --obwąchują-- i nie wiadomo co z tego wyjdzie . Na razie to wszystko pozostaje w sferze wzajemnych zalotów.
    Obecne kapitały wymienionych krajów biegają po świecie(Afryka) w wyścigu wzajemnego wyprzedzenia konkurentów w celu kupienia jak największej ilości złóż energii kopalnej.Pozdrawiam.
  • 2009-10-02 10:01 | tomeks

    Re: Duzi chcą być jeszcze więksi

    "Czyżby chcieli połączyć swe państwa w jedną potęgę?"
    To pytanie swiadczy o totalnej nieznajomosci rzeczy.
    Polaczenie np. Chin i Indii jest tak samo prawdopodobne jak polaczenie Izraela i Iranu.