Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Trupy w szafach Europy

(10)
Każdy naród w Europie zmaga się z jakąś hańbą domową i jakimś wstydem, ranami po wojnach i konfliktach.
  • 2009-09-30 14:34 | Zdzisław

    Re: Trupy w szafach Europy

    Panie Redaktorze,
    Bardzo podoba mi się Pana artykuł a w szczególności ten fragmencik o nas, Polakach i naszym hymnie. Może już czas aby ogłosić ogólnoświatowy konkurs na nowe zwrotki naszego hymnu? Nawiązujące do pozytywnego patrzenia w przyszłość, nowych celów, że wszystko zależy od nas Polaków itp. np. Jeszcze Polska nie zginęła, Kiedy my żyjemy. Jak sobie pościelimy, tak się wyśpimy. itd.
    Pozdrawiam
  • 2009-09-30 14:49 | Mieczsilver

    Re: Trupy w szafach Europy

    Trudna jest ocena zachowań w walce złego ze złem to jest komunizmu i faszyzmu.Wiele jeszcze nie wiemy za sprawą tajnych państw,które jak zawsze są żródłem zakłamania i hipokryzji.
  • 2009-09-30 16:24 | kazimierz

    Re: Trupy w szafach Europy

    Nic z tego nie będzie. Polska świadomość zbiorowa jest tak zakorkowana mesjanizmem w podwórkowym wydaniu (szczególnie po wyborze Karola Wojtyły na papieża), nieznajomość Rosji tak powszechna, że granice dialogu wyznaczane są przez rozmaite bulwarówki prasowe i telewizyjne.
    Po I wojnie żyło całe pokolenie - wykształcone w imperialnej Rosji, często sprawujące w niej wysokie urzędy, słowem : elity, co nie przeszkodziło II RP prowadzić polityki usilnie antyrosyjskiej ('antysowietyzm' to wygodny eufemizm).
    Cóż chcieć dzisiaj, gdy niedouczeni hunwejbini stawiają znak równości między Hitlerem a Stalinem, 1 a 17 września, GG i PRL, etc. i nie spotyka się to z żadną polemiką. Zresztą któż miałby polemizować : Springer z Murdochem ?
    Patrząc na ciasne i brudne blokowiska Warszawy z szerokiej perspektywy Petersburga - tout proportions garde - lepiej widać czym może wydawać się Polska (+ Estonia i inne post-waffen ss-republiki bałtyckie) dla Rosjan.
    Polaków niewiele to obchodzi - od myślenia i obrony, tak jak niegdyś Chamberlain'a, teraz mają wujka Sama i "tarczę".. Oops, zapomniałam...
  • 2009-09-30 20:14 | seg

    Przenoszenie wzorców

    Mam wątpliwości co do łatwego przeniesienia wzorców polsko-niemiecki na grunt rosyjski.
    Na Niemców jednoznacznie patrzymy jako na agresorów - Rosjanie to agresorzy i wyzwoliciele przy czym głównie w moim odczuciu na wschodzie akcentowane jest to drugie. Świadomość historyczna jest niewielka u ludzi przy tak dynamicznych i złożonych zdarzeniach jakie zaszły przez ostatnie dwa wieki. Co tu mówić jak większość nie pamięta co było przed ostatnimi wyborami.
    Na półkach kurzą się słowniki gdzieniegdzie leżą pamiątki/pocztówki/listy z czasów przymusowej drużby. Pewnie nic by nie poprawiło wzajemnych relacji tak jak wzajemne interesy ale strach przed kremlowską mafią jest uzasadniony.
    Pozostaje nam czekać z Rosjanami aż włast' obmienitsja sama albo trzeba działać na własną rękę tzn. oddolnie.
  • 2009-09-30 22:07 | mimochodem

    a Pan uważa że znaku rownosci miedzy Stalinem i Hitlerem nie mozna postawic? moze rowniez nie nalezy stawiac takiego znaku pomiedzy bolszewizmem i hitleryzmem ? oczywiscie ze nie poniewaz bolszewizm byl systemem zdecydowanie bardziej morderczym wymordowal bowiem 110 mln a hitleryzm ile? do 10 ?
  • 2009-09-30 22:13 | mimochodem

    przed wojna mowilo sie , w dobrych jak sadze srodowiskach , z pewna pretesja do myslacych w inny sposob , ze , i tez te slowa kieruje do Pana , Polska polityka to nie jest mala polityka , tylko ze politykow mamy obecnie malych
  • 2009-10-01 00:25 | bocwina

    Bardzo negatywna role w rusofobicznych nastrojach odgrywaja polskie media w tym rowniez "Polityka". Antyrosyjskie nastroje podgrzewa prawica, zwlaszcza ta skupiona wokol kk, zaburzanie, ze wymienie tylko najwazniejsze grupy. Antyrosyjskie nastroje podgrzewa ale w wyrafinowany sposob zachod, w tym Niemcy, robiac nas od siebie bardzo zaleznych. Jest to dla nich korzystne ze wzgledow gospodarczych, nasze firmy, produkty zostaly wypchniete z rosyjskiego rynku. O politycznym i wojskowym znaczeniu juz nie wspomne, gdyz robi to z nas nieoficjalnie niemiecka kolonie albo jak to pisza w Skandynawii, niemieckie zaplecze. Zastanawia mnie dlaczego ani Wegry ani Czechy nie domagaja sie przeprosin od Rosji, jedni za pazdziernik a drudzy za praska wiosne? Wedlug mnie maja wiecej rozumu w glowie. Kraje zachodu i USA uzywaja Polski do antyrosyjskich rozgrywek w tej czesci Europy, niestety polska krotkowzrocznosc nie pozwala przewidziec konsekwencji takich dzialan. W Polsce istnieje zakorzenione wyobrazenie o naszej wyzszosci nad Rosja, mozna tu wymienic takie klasyczne przyklady jak:lacinski alfabet, katolicyzm czyli klasyczne przedmurze chrzescijanstwa. Wydaje nam sie, ze zachod postrzega nas jak rownych sobie ale ktos, kto zna zachod wie, ze tak nie jest. Polacy uwazaja, ze kraje zachodu plaszcza sie przed Rosja ale gdyby przeanalizowac na chlodno co jest tego przyczyna, moznaby dojsc do zaskakujacych wnioskow. Zachod najbardziej obawia sie Niemiec, te obawy publicznie wyrazila zarowno Thatcher jak i Mitterand przed zjednoczeniem Niemiec. Nie chcemy przyjac tego do wiadomosci, jak rowniez to ze Kohl zadal rewizji granicy polsko-niemieckiej, wbrew szumnym gestom pojednania. Silna Rosja jest przeciwwaga dla militarnych zapedow Niemiec, ktore nigdy nie zmienily sie, natomiast zmienily sposob prowadzenia wojny. Sam Clauzewitz znawca i strateg wojenny powiedzial, ze dyplomacja to inna forma wojny.
    Ostatnie dwa miesiace obfitowaly w wybuch antyrosyjskich fobii, mialo to zwiazek z wybuchem powstania warszawskiego, pakt Ribbentrop- Molotow, rocznicy wybuchu IIWS i 17 wrzesnia, Katyn. Ogolne wrazenie jakie mozna odniesc, czytajac zarowno rozne publikacje, wypowiedzi zarowno osob, ktore byly swiadkiem tamtych czasow, jest takie, ze najwiekszym agresorem bylo ZSRR a Niemcy to niewiniatka. Nawet mozna bylo spotkac opinie, ze Hitler musial rozpoczac wojne poniewaz Stalin uderzylby na zachod. Wychodzi rowniez na to, ze najwieksze straty jakie Polska poniosla to ze strony ZSRR a ze strony Niemiec nic. Tym sposobem oczyszcza sie Niemcow i wychodzi na to, ze Polska prowadzi polityke w interesie Niemiec.
  • 2009-10-01 10:41 | mar

    apropo komentarza 'kazimierza': można postawić znak równości między nazistowskimi Niemcami a sowiecką Rosją; jeżeli ktoś ma wątpliwości to znaczy, że brak mu wiedzy i musi sięgnąć po książki opisujące życie codzienne w stalinowskim reżimie, zorientować się w liczbach (ile powstało obozów w ramach GULAGu, ile ludzi zgineło podczas kolektywizacji, głodu na Ukrainie, likwidacji kulaków jako klasy, likwidacji 'antysowieckich' elementów jak polscy oficerowie itd). Polecam siegnąć po ksiązki Orlando Figesa, który współpracując z Rosyjskim Memoriałem poruszał ten temat wielokrotnie.

    Nie jestem rusofobem, dwukrotnie byłem w Rosji i uderzała mnie ilość pomówien w tamtejszych mediach, gloryfikacja sewieckiego reżimu, propaganda sukcesu przy jednoczesnym zapadzie prowincji, korupcji, ogromnym problemie alkoholizmu i przemocy. Poznałem tam mlodych Rosjan, którzy byli zmęczeni beznadzieją życia na prowincji przy jednoczesnym napływie informacji o kolejnych kremlowskich zakupach nowego, wojskowego sprzetu.

    Polecam ostatnią książke Jacka Hugo-Badera świetnie oddającą klimat współczesnej Rosji. Byłem, widziałem.

    I najważniejsze: kontrolowane przez kreml media ostatnio są pełne pomówien jakoby Polacy planowali z Hitlerem atak na pokojowo nastawiony Związek Sowiecki, Stalin ratował w 1939 roku chłopów Ukrainskich i Białoruskich przed reżimem polskich 'panów a Katyn był poprostu zadośćuczynieniem za zbrodnie Polaków na jenach rosyjskich (1921); i jak tu prowadzić dialog i traktować kogoś poważnie?!!!
  • 2009-10-01 16:59 | Władysław Wierszko

    Re: Trupy w szafach Europy

    Pan redaktor Adam Krzemiński,- po Wilhelmie Szewczyku i Edmundzie Osmańczyku jeden z wybitnych polskich niemcoznawców, bardzo kompetentny, odpowiedzialny publicysta i wieloletni współtwórca tygodnika POLITYKA napisał jeden z najlepszych i powiem szczerze, nie dający długo spokoju a napewno niezapomniany esej o historyczno-moralnej kondycji współczesnej Europy.Pan redaktor A.Krzemiński wykazał się niesłychaną osobistą odwagą pisząc i publikując ten artykuł! Tak to prawda. Dzisiaj w prawie zjednoczonej Europie jedne narodowe rany i blizny bardzo się szybko i skutecznie leczy lub starannie ukrywa,- a drugie jątrzy i rozdrapuje, także są jeszcze większe i boleśniejsze od swego pierwotnego kształtu i wyglądu. Jedne sprawy i wydarzenia się wycisza i relatywizuje, a drugie podsyca i czasami wyolbrzymia do absurdalnych rozmiarów,-często dopasowywując do aktualnej koniunktury politycznej i społecznej. Publikacja wybitna, ponadczasowa! Będę często wracał do jej lektury.Serdecznie Panu Redaktorowi dziękuję.Pozdrawiam. Władysław Wierszko-Niemcy.01.10.2009r.
  • 2009-10-01 21:29 | momo

    mar i mimochodem - oczywiście , że nie można . Wasze porównania , liczby , argumenty i polecane księgi o kant d.... można potłuc . Dlaczego ? Ano , dlatego , że dzięki "Sowietom " żyjecie Wy , p. Redaktor , ja i większość innych na blogu . Piszemy po polsku . Mamy tę wiedzę i możliwość .To najlepszy argument , którego żadne księgi ni liczby nie zmienią ! Sądzę , że jesteście szkodliwymi, młodymi hunwejbinami wychowanymi na propagandzie "prawdziwkowej " . Istnieje też możliwość , że zramolałymi dogmatykami , zyjącymi dzięki "dzikim " krasnoarmiejcom , ale zawsze kontra !
    Tylko pojednanie , zwłaszcza w kontekscie interesów i ... słowiańskości / o czym zapominamy /
    pchając się lokajsko na Zachód może nas uratować .