Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Politycy w zakrystii

(9)
Przez 20 lat wolnej Polski Kościół katolicki osiągnął wszystko, co zamierzał, choć nie tyle w sferze duchowej, co politycznej. To politycy dali Kościołowi siłę, która teraz w nich samych budzi respekt. I zniechęca do rozpoczęcia debat, jakie kiedyś przedwcześnie zamknęli.
  • 2009-10-01 10:14 | sceptyk

    Re: Politycy w zakrystii

    Smutne i przerażające, aż chce się przywołać klasyka , " nie idźcie tą drogą ". Kiedy i czy jest szansa na zmianę? wątpię - mając na uwadze zawartość głów naszych politykierów to całe lata świetlne.
  • 2009-10-01 10:19 | Bejotka

    Re: Politycy w zakrystii

    Obecna Polska jest państwem wyznaniowym. Dowodzi tego praktyka życia społecznego. Mówienie, że tak nie jest, służy interesom hierarchii Kościoła Katolickiego, która woli - jak słusznie zauważa Autor - działać zza sceny, w imię swoich "wiecznych" interesów. Oczywiście w trosce o zbawienie ludzkości, na co ma niepodważalny monopol. Dlatego też nie będzie żadnej debaty - zostanie zdławiona przez "kompromisowych" polityków w rodzaju posła Gowina. Do czasu kolejnego buntu pokoleniowego, takiego jak w 1968 roku. Tak więc zawarty w artykule opis rzeczywistości jest wierny, ale wnioski - niestety - zbyt optymistyczne. Na razie.
  • 2009-10-01 11:45 | Sybirak

    Re: Politycy w zakrystii

    "Jak przez dwie dekady wolnej Polski układały się stosunki państwo-Kościół" to podtytuł dzisiejszego artykułu, a odpoeiedź jest niezmiernie prosta: one są poddańczo-niewolnicze, bo kościół katolicki jest w Polsce wszechwładny, a społeczeństwo nie ma nic do powiedzenia. Czy ktokolwiek protestował jak kościół wyłudzał majątki krakowskie? Czy ktokolwiek protestował jak kościół wyłudzał majątek w Białołęce? Dziś kościół katolicki wyłudził już od pańswa więcej niż posiadał w przedwojennej Polsce i nikt nie protestuje, nikt nie wytacza procesów oszustom katolickim. Nikt nie pociągnął do odpowiedzialnośći prof. Samsonowicza, który wprowadził bez parlamentu religię w szkołach. Do dziś nikt nie zorganizował referendum na temat klerykalizacji życia publicznego w Polsce. Nikt nie poinformował społeczeństwa dlaczego poziom życia w Szwecji, Niemczech czy Holandji jest tak dużo wyższy niż w Polsce? Bo tam nie ma kościoła katolickiego.
  • 2009-10-01 16:32 | gruz

    Re: Politycy w zakrystii

    Religia w szkole sponsorowana przez państwo nie wyznaniowe - to skandal. Zwiększenie ilości lekcji religii kosztem lekcji WF - skandal. W przedszkolu (mojej córki) religia dwa razy w tygodniu, wszystkie dodatkowe zajęcia płatne (angielski, taniec, szachy, zajęcia korekcyjne). SKANDAL. Posługując się tą logiką Polska szkoła stawia na dobre przygotowanie potencjalnych studentów seminariów!
  • 2009-10-01 17:04 | faraday

    [cytat]
    2009-10-01 10:19:19 | Bejotka
    Re: Politycy w zakrystii [0]
    Obecna Polska jest państwem wyznaniowym. Dowodzi tego praktyka życia społecznego.
    [/cytat]
  • 2009-10-01 17:09 | faraday

    Re: Politycy w zakrystii

    obawiam się że pokolenie młodych ludzi obecnie"wychowywanych' na katechezach szkolnych poprostu w jakims momencie odejdzie od Kościoła(przez duże K).Mam siedmioro wnuków od15 do 25 lat i widze że chociaż pochodza z t.zw.katolickich rodzin - ich życie religijne sprowadza sie do pustych obrzędów,wymaganych przez opinie publiczna lub szkolną - stroną duchową zycia młodych kościół sie poprostu nie interesuje-wystarczają mu pozory.
  • 2009-10-01 23:48 | rs_

    Dziennikarze w zakrystii

    Oczywiście, politycy uchwalili, ale to tylko kukiełki wybierane przez tłum, ani po nich, ani po tłumie niczego się nie ma co spodziewać. W wyborach prezydenckich wybór był między zakłamanym etycznie Tuskiem i jeszcze gorszym, bo zidiociałym Kaczyńskim nie dlatego, że tylko oni są w tym kraju, ani nie dlatego, że tacy wspaniali, tylko dlatego, że oni najlepiej pasowali tłumowi.
    Natomiast poza ten tłum nie wystają też dziennikarze, w tym Polityki, a "najlepszych" stać na takie nieśmiałe apele. To jest tragedia tego kraju - brak inteligencji mającej własne zdanie i potrafiącej to zdanie obronić. Nie, nie jestem jedynym sprawiedliwym, sam też poddaję się tej atmosferze królowania kołtuństwa.
  • 2009-10-03 06:43 | bocwina

    Politykow wybieraja wyborcy wiec o co chodzi. Nasze tzw. elity wmawialy ludziom, ze kosciol katolicki jezt ostoja polskosci, co jest wirutna bzdura. To kosciol katolicki podzielil narod na lepszych i gorszych. Kim sa ludzie zwani katolicka inteligencja? Mierni ale wierni? Banda wyrachowanych oszustow i cwaniakow? W jaki sposob mierzy sie iloraz inteligencji u katolickich inteligentow? Iloscia odbytych pielgrzymek, obecnoscia na mszach swietych?
    Mocny katolicyzm top ostoja debilizmu, glupoty, ciemnoty i zacofania, korupcji, przestepczosci, itp.przykladem moga sluzyc kraje Ameryki Lacinskiej.
  • 2009-12-03 21:46 | rumber

    Re:Politycy w zakrystii

    Brawo pisz tak dalej ,popieram .Może nasi politycy się obudzą, w co trochę wątpię ale przez mnogość takich blogów, zrozumieją że nie są sami, to może
    zdobędą się na odwagę aby nie zawsze przytakiwać kościołowi.