Kulisy negocjacji z Eureko

(3)
Warunek premiera Tuska, który przez cały czas kibicował negocjacjom, był taki, że ugoda w żadnym razie nie może obciążyć kieszeni podatników. Pieniądze nie będą więc pochodzić z budżetu lecz z kasy PZU.
  • 2009-10-01 14:11 | tbrymora

    Re: Kulisy negocjacji z Eureko

    dlaczego nie postawi się tych osób które chciały za bezcen oddać pzu przed sądem.Tomek
  • 2009-10-01 21:27 | rs_

    Powodów jest co najmniej kilka, z czego najważniejszy jest ten bezpośredni - to te osoby uchwalają prawo, które pozwoliło im na ten szwindel.
    Kolejny powód, to pośrednie nieuznanie tego za złodziejstwo przez większość społeczeństwa. Chodziło przecież o dofinansowanie z państwowej kasy kościoła katolickiego, a przynajmniej jego przybudówek. Społeczeństwo musiałoby same siebie uznać za sprzyjające złodziejom, a tego przecież nie zrobi.
  • 2009-10-01 16:06 | Albert

    Re: Strach i nędza elit politycznych Rzeczpospolitej

    To jest obraz ilustrujący upadek Rzeczpospolitej w XVIII wieku. Nierozgarnięte umysłowo "elity" polityczne , myślące kategoriami własnej kariery, uzależnione od mentorów politycznych i sponsorów z zewnątrz doprowadziły Polskę do całkowitego uzależnienia się od ościennych graczy. Określenie "Holendrzy żądali" jest nieprecyzyjnie i wręcz zwodnicze. Co to ma wspólnego z Holendrami jako narodem. To finansowe instytucje rozsiane po wszystkich krajach dokonują spekulacyjnych transakcji , posługując się "lobbystami" do wynajęcia. Takie transakcje stają się zjawiskiem kompromitujacym system zwany demokracją korporacyjną. Polska została sprowadzona do statusu kolonii, dzięki takim umowom jak PZU. Premierzy z tych kompromitujących czasów wynagradzani są urzędniczymi posadami w instytucjach globalnych.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną