Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Moto-debata w POLITYCE - galeria zdjęć

(7)
Atmosfera była gorąca - te zdjęcia pokazują klimat spotkania, w którym uczestniczyli motocykliści, eksperci z zakresu bezpieczeństwa drogowego, dziennikarze, policjanci i nawet jeden polityk.
  • 2009-10-05 11:50 | motocyklista

    Re: Moto-debata w POLITYCE - galeria zdjęć

    MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL, MOTOCYKL!

    A nie MOTOR! Motor to jest w kosiarce. Skoro chcecie pisać o motocyklach i motocyklistach, to nauczcie się prawidłowej nomenklatury.
  • 2009-10-08 00:21 | jary1

    Nie jeżdżą... Nie zrozumieją... :-D
  • 2009-10-08 20:50 | andy_j

    Re: Moto-debata w POLITYCE - galeria zdjęć

    nie jeżdzę nie rozumiem... ale czy zawsze musicie się wciskać pomiędzy stojące w korku samochody? czy rozsądnym jest w takiej sytuacji jechać 80 na godzinę środkiem? Ja się staram przepuścić nie blokować, ale kto tak ma szansę was zauważyć i postąpić jak należy? Powinniście lobbować za udostępnieniem wam bus pasów lub utworzeniem moto pasów! no i więcej rozsądku i wyrozumiałości z obu stron. Tobie życia nikt nie zwróci a i życie kierowcy samochodu już nigdy nie bedzie takie samo... pozdrawiam
  • 2009-10-09 08:09 | gildor

    [cytat]
    ale czy zawsze musicie się wciskać pomiędzy stojące w korku samochody?
    [/cytat]
    wolisz żebyśmy stali i generowali jeszcze większy korek?
  • 2009-10-11 12:50 | jary

    Nie, on woli żebyśmy w korku zapitalali 80 km/godz. Przeczytaj uważnie jego posta... ;)
    Jeżeli jeździ tak samo jak pisze...
  • 2009-10-22 14:41 | michalwawa

    Jezdze i troche rozumiem troche nie..
    mysle ze andy'emu chodzi o to ze jesli jest korek i samochody mogą się rozsunac to robia to - sam to robie jak jade samochodem ale... nie moze tez byc tak ze motocyklisci jada pomiedzy samochodami te przyslowiowe 80km/h nie zwazajac na nic. Ja jako motocyklista nie uwazam ze jestem swieta krowa:))
    mysle ze nalezy dobrac odpowiednia predkosc i jesli jade na moto to wciskam sie wtedy kiedy widze i wiem ze nie utrudnie komus ruchu... a jak jade samochodem to ustepuje jesli moge..
  • 2009-10-22 14:45 | michalwawa

    Mysle ze chodzi o to zeby dobrac odpowiednia predkosc do warunkow. Jezdzei na moto i samochodem i staram sie ustepowac jesli moge, ale jak jade na moto nie czuje sie jak swieta krowa.. owszem wkurza mnie (coraz rzadziej na szczescie) jak ktos moglby zjechac boi tak stoi w korku a nie robi tego.. ale tez nie wciskam sie za wszelka cene i jak najszybciej. Mysle ze andyiemu o to chodzilo i zdanie nie jezdza nie rozumieja nie ma sensu:) jezdze ale nie rozumiem tak ostrego postawienia sprawy, tak nalezy mi sie!!
    pozdrawiam i do zobaczenia na drodze:)