Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pospiesz się!

(17)
W ciągu czterech dekad rozwoju jej gospodarka wzrosła czterystukrotnie, a dochód na mieszkańca o 22 tys. proc.
  • 2009-10-07 15:23 | jogibabu

    Re: Pospiesz się!

    hahaha dawno juz nie czytałem tak stronniczego artykułu....centralne planowanie, państwowe subsydia i cła podstawą sukcesu gospodarczego??????????? hmmm szkoda, że Gomułka nie stosował tych recept bo bylibyśmy dzisiaj drugą Koreą:)) ...a autor tego artykułu razem z redakcją do książek i czytać, czytać, czytać.......
    Socjalista potrafi tylko kraść, teraz kradną Koreańczykom i nam pamięć....
  • 2009-10-09 12:28 | historyk

    Przedmówcy, któremu wklepano do głowy ideologiczne hasełka, że wszystko co państwowe jest z definicji złe, nie może się w głowie pomieścić, że jednak świat nie jest taki prosty. Że centalne planowanie w jednym kraju może przynieść bardzo dobre efekty, a w innym fatalne. Śmieszy to ideologiczne zacietrzewienie. Również radzę mu czytać, czytać, czytać, ale coś innego niż tylko Najwyższy Czas czy Wprost.
  • 2009-10-09 20:45 | stokrot

    tak? to jaki kraj masz na myśli "historyku" ?? gdzie centralne sterowanie przyniosło zysk w postaci wzrostu gospodarczego? (mam na myśli rzeczywiste dane a nie papierowe "wzrosty" wymyślane na potrzeby centrali.
    Mnie nie śmieszy twoja głupota..raczej przeraża - radze poczytać coś więcej niż Marxa, Klein i innych Żakowskich
  • 2009-10-10 15:06 | kasai

    Oczywiście Stokrotko mówimy o centralnym planowaniu w wydaniu azjatyckim... o ile wiesz co to w ogóle oznacza i nie należy zestawiać w tym przypadku naszego kraju bo nasze centralne planowanie w ogóle nie było nasze, tylko moskiewskie:)
  • 2009-10-24 06:13 | joanna kopytowska

    Re:Europo na Azję patrz !!!!

    W sumie co kraj to obyczaj , przysłowiowa azjatycka pracowitość wynika podobno z tradycji uprawy ryżu , który aby przyniósł plony wymaga wielu intensywnych i pracochłonnych zabiegów pielęgnacyjnych a był i jest podstawą wyżywienia milionów ludzi , ta Azja staje teraz Europie ością w gardle bo łagodny sposób bycia i umiejętność pracy w grupie oraz niezwykła , twórcza inteligencja oraz 5 tysięczna kultura wielu azjatyckich narodów wydaje się być przyszłością i nadzieją ziemi zdewastowanej barbarzyństwem Europejczyków i ich '' cywilizacją przemysłową '', choćby rak , który upodobał sobie mięsożernych i jedzących bez umiaru przedstawicieli '' naszej cywilizacji '' oszczędza miliony pracusiów azjatyckich traktujących mięso jako dodatek do warzyw i stosujących PRZYPRAWY JAKO MASOWE TANIE LEKI PRZECIWBAKTERYJNE I PRZECIWNOWOTWOROWE JEDNOCZEŚNIE - kurkuma , składnik curry dodawana w Azji do wszystkiego , także do kosmetyków , ma silne właściwości antynowotworowe , antybakteryjne silniejsze od najsilniejszych '' europejskich ''antybiotyków , leczy artretyzm i powoduje że skóra staje się zdrowsza i piękniejsza, na a buddyzm i Dajajlama , jedyna społeczność na świecie traktująca poważnie zakaz przemocy i pielęgnująca harmonię z otoczeniem patrz środowiskiem naturalnym jako wymóg KULTURY, oj łezka się w oku kręci kiedy patrzymy na '' cywilizowane '' rzeżnie, 4,7 miliona koni wywożonych z Polski na stoły zamożnych kulturalnych , szpitale , szkoły , domy starców , a chwalebna historia wojen od Napoleona po Hitlera , Stalina , wojny kolonialne i komunizm , oj masz się czym pochwalić Europo
  • 2009-10-24 16:48 | wi

    Przede wszystkim oprocz planowania trzeba jeszcze bylo 40-tu lau. Gierek mial 10 lat a potem na 10 lat nastaly czasy i na kolejne 20 lat rzady solidarnosci.
    Oto i skutek.
    Poza tym inna mentalnosc, ale to juz inny temat...
  • 2009-10-24 16:51 | kaczka po pekińsku

    Całe szczęście w Azji miłujący pokój buddyści wojen nie znali. Od np. mongolskich chanów zacząwszy na boskim Hirohito skończywszy. Jedni jedzą konie, a inni psy lub ludzinę, np. noworodki (teraz może już nie, ale w Chinach przełomu XIX i XX w. popularne danie). Co kraj i kontynent to obyczaj. Fajna sprawa ten internet - najlepsza platforma do publicznego samoośmieszenia.
  • 2009-10-24 17:28 | Monteskiusz

    Re: Pospiesz się!

    A ja dziękuję za reportaż, bo codzienna prasa i TV poprzestają na wieściach o narodzinach dwugłowego cielaka, a tak już mamy sprzeczkę, czy jest jak napisał dziennikarz, czy jak się tam komu widzi. Nie dziwcie się kochani uczestnicy dyskusji, że mamy takich polityków, toż to krew z krwi, kość z kości waszej. Mam nieodparte wrażenie, że gdyby ten reportaż dotyczył lemoniady, to dyskusja toczyłaby się tak jak w tym przypadku, o coca coli, czyli nie na temat.
  • 2009-10-24 17:53 | jerry11

    "gdzie centralne sterowanie przyniosło zysk w postaci wzrostu gospodarczego? (mam na myśli rzeczywiste dane a nie papierowe "wzrosty" wymyślane na potrzeby centrali."

    Prosze bardzo... to np. Chiny Ludowe (po smierci Mao).
  • 2009-10-24 17:56 | jerry11

    Wydaje mi sie, iz zaden z japonskich cesarzy nie byl buddysta...
  • 2009-10-24 18:00 | pierogi ruskie

    droga kaczko komu śmiesznie temu śmiesznie a jest taki lekarz Francuz zresztą ,który zadał sobie trud wykonania mapy zachorowań na nowotwory i tak właśnie mu wyszło że w Azji choruje się na nie najrzadziej, on sprawę przeanalizował i uznał że jest to efekt synergiczny stylu życia / łagodne relacje miedzyludzkie = mniej stresu / i diety / dużo warzyw , zielona herbata ,przyprawy , króluje kurkuma ale w ciepłych klimatach większość przypraw ma właściwości bakteriobójcze , imbir też, szczupła sylwetka większości Azjatów, dla śmieszków wyjaśnię że efekt synergiczny oznacza wzmacniające się wzajemnie działanie kilku czynników , ha, ha, ha , śmiejmy się dalej
  • 2009-10-25 08:19 | przemeks

    Re: Pospiesz się!

    w Botswanie tez było centralne sterowanie. i od 1966 roku maja srednioroczny wzrost ponad 5%.
  • 2009-10-25 12:05 | hynio

    im biedniejszy kraj, tym łatwiej o wzrost, a poza tym z takimi zasobami naturalnymi... Gdyby sprzedawali przetworzone surowce wzrost mieliby dwa razy większy
  • 2009-10-25 12:07 | wes

    To jest tak in nie tak.

    Mieszkam w Korei od dziesięciu lat i prowadzę biznes. Liczby w tym artykule sie zgadzją - przy dużej odrobinie woli. Wszystko inne jest na odwrót. Nie było żadnych "pięciolatek" w rozumieniu komunistycznym. Był "Układ - Kaczynski by miał pole do popisu". Park powiedział: wy zajmiecie sie gospodarką (do biznesmenów}, ja ludziami. Komu nie wyjdzie - ten wisi. I to nie były żarty. Wtedy narodziła sie kultura 14-16 godzinnego dnia pracy. Przez lata wszyscy ministrowie spali w swoich gabinetach. Kto rano nie był brudny i pomięty, to znaczy, że nie pracował. Korupcja jest zinstytuowana, tradcja - to pozory! Kazdy powie, że uwielbia tradycyjny model życia - tak naprawde, to ma to gdzies. Przepisy są bardziej restrykcyjne niż w Kaliforni - tylko, że nikt się nimi nie przejmuje. Jazda pod prąd czy przez czerwone swiatla - to normalka. W pracy ludzie siedzą do późna - przeglądając internet, jakieś gry, pornole. Czemu taki sukces? Zarobki połowe tego co w Japoni, kradzione technologie, wyjątkowe przywileje handlu z USA. Model jest następujący: kupic w Japonii, przerobic w Chinach, sprzedać w Ameryce. Japopnia sprzedaje tanio (kac po 35 letnim zaborze), Ameryka kupuje drogo (strażnikowi Północnej Korei trzeba pomóc) - zresztą wszystkie pieniądze są lokowane w US. Reszta informacji w tym artykule to bzdury. Jak przetłumaczyłem żonie, to się smiała przez godzinę.
    PS. Pusan - miasto portowe na południu - nazywa sie Busan. Nie żadne "bbali" tylko po polsku PALI! Co nie znaczy tylko szybko, ale coś w rodzju "no to k..wa zróbmy to wreszcie, a potem długa przerwa".
  • 2009-10-25 20:48 | olsen

    Łagodne stosunki międzyludzkie? Chyba nigdy nie byłaś z nimim w pracy gdy oni są szefami - dalekie to od łagodności, a bliższe feudalizmowi - no chyba że łagodność wg Ciebie oznacza Pan rozkazuje a sługa bez szemrania wykonuje - tu nie ma miejsca na spór , itd, itp. Co do nowotworów to różna jest dystrybucja różnych , np. w Japoni było najwięcej zachorowań na raka żołądka na świecie, stąd ich superspecjalizacja e endoskopach -m taki powierzchowne informacje nigdy nie niosą żetelnej wiedzy.
  • 2009-10-28 06:49 | joanna kopytowska

    Nie, myślę o kulturze osobistej na codzień w szkole , na ulicy w domu , także relacje pracownicze wydają się być w Azji często bardziej cywilizowane niż w Europie choć fala pracowego niewolnictwa z poniżaniem podstawowych praw człowieka przewala się jak tsunami po całym świecie razem z tak zwaną ''kulturą korporacyjną '', azjatyckie stosunki w pracy mają w sobie wiele z feudalizmu przyznaję co oznacza jednak często większą odpowiedzialność za zatrudnianych ludzi , pokarz mi w Polsce tych co szemrają szefowi o on i tak ich wywala bez skrupułów po wyeksploatowaniu jak śmiecia, co do raka takie są fakty, szczupła sylwetka , mało stresu, dobry kontakt z własnymi uczuciami i innymi ludźmi , mało produktów odzwierzęcych ,kurkuma i zielona herbata - nie ma przebacz
  • 2012-01-03 22:41 | jopek

    Re:Pospiesz się!

    W Związku Sowieckim za Stalina, w latach 1928-1942, realny wzrost gospodarczy wynosił średnio 20% rocznie, znacznie wzrosła także produkcja kluczowych dla gospodarki i przemysłu ciężkiego surowców, w 1928 roku wyrażony procentowo poziom ich produkcji osiągnął 111% w stosunku do roku 1913, w roku 1933 wyniósł 281% a w 1938 już 658%.
    http://tnij.biz/aeap/

    Polska doświadczyła po I wojnie światowej głębokiego spadku produkcji na skutek zarówno zniszczeń wojennych jak i załamania eksportu na rynek rosyjski. Poziom rozwoju z 1913 r. udało się osiągnąć powtórnie tuż przed wybuchem II wojny światowej.