Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Obrotny desperado

(14)
Po raz dziewiąty prezentujemy laureatów dorocznego konkursu na stypendium „Polityki” dla młodych wybitnych naukowców. W akcji „Zostańcie z nami!” rozdysponowaliśmy do tej pory niemal 4,5 mln zł, a elitarny klub stypendystów liczy teraz 176 osób.
  • 2009-10-07 19:01 | aaaaaaaaaaaa

    Re: Obrotny desperado

    "Jest znakomitą popularyzatorką nauki, czego dowodzą jej liczne publikacje na łamach psychologicznych dodatków i wydań specjalnych „Polityki”...- myślałam, że trzeba publikować w pismach o zasięgu międzynarodowych, szkoda słów...
  • 2009-10-07 22:04 | Kate

    Re: Obrotny desperado

    dokładnie, przepchnąć swoich, jak zawsze....i wszędzie
  • 2009-10-08 07:53 | Doktorant

    Re: Obrotny desperado

    Jednak najbardziej zastanawiające jest, że laureatami są sami doktorzy lub też doktorzy habilitowani a konkurs skierowany był również do studentów i doktorantów. Moje pytanie jaki szanse ma nawet najzdolniejszy student czy doktorant z doktorem habilitowanym? Odpowiedź żadną! Zatem dlaczego organizatorzy zapraszają również studentów do udziału? Chyba tylko po to żeby zwiększyć statystykę zgłoszeń. I proszę zmienić nazwę konkursu z 'Zostańcie z nami ' na 'Oni juz zostali'. Wszyscy laureaci mają ciepłe posadki na polskich uczelniach i ich nie trzeba już zatrzymywać! Co innego doktoranci, którzy takiego komfortu nie mają!
  • 2009-10-08 10:24 | gumiś

    Obrotny desperado

    A kto to jest Govani Santor? Chyba Sartori. Poprawcie ten błąd, bo to żenujące....
  • 2009-10-08 10:42 | Gumiś

    Obrotny desperado

    Ostatni laureat: z Giovannim Santorem? A któż to taki? Chyba Giovanni Sartori. Poprawcie ten bład, bo to żenujące...
  • 2009-10-08 12:57 | pundit

    ale przecież ona jednak co nieco publikuje międzynarodowo:

    http://scholar.google.pl/scholar?hl=pl&q=%22Aleksandra+Cislak%22&btnG=Szukaj
  • 2009-10-08 14:41 | iwona z.

    [cytat]

    2009-10-07 22:04:19 | Kate
    Re: Obrotny desperado [0]
    dokładnie, przepchnąć swoich, jak zawsze....i wszędzie
    [/cytat]

    Tak właśnie jest. Każdy z nich już jest dobrze urządzony.
  • 2009-10-08 14:44 | wandax

    dokładnie!
    Każdy z nich jest już urządzony. Może nawet niektórzy dzięki własnym zdolnościom, większość dzięki znajomościom rodziców.
  • 2009-10-12 01:04 | bnr

    Re: Obrotny desperado

    Stypendium dla młodych zdolnych = stypendium dla około 35-letnich dr i dr hab. Ciekawe czy za rok dr będzie miał jakiekolwiek szanse.
  • 2009-10-13 20:44 | lola

    Z tego co widzę, to wśród laureatów jest osoba zatrudniona na zagranicznej uczelni czy też w zagranicznej placówce badawczej... Nie jest to wbrew regulaminowi?
  • 2009-10-14 08:20 | k

    Zgadzam się, że ta lista jest żenująca. Oczywiście gratuluje dorobku w/w, ale po co taki konkurs-ONI już tutaj są. Maja pracownie do realizacji swoich projektów.Sama jestem doktorantką i nie wiem jak się utrzymać i "badać" za pieniądze stypendialne z uczelni - 1200 zl??? a ile osób i tego nie ma....
  • 2009-10-16 00:19 | poporopo

    To chyba jednak przesada? Jaka większość, jakim znajomościom? Wiesz coś na ten temat konkretnego (jeśli tak to napisz), czy tylko narzekasz, żeby narzekać. Tak się składa, że startowałem w tym konkursie i nie dostałem stypendium, ale nie oznacza to, że teraz mam rzucać jakieś oszczerstwa przeciwko laureatom...
  • 2009-10-16 11:07 | Redakcja

    Dziękujemy za zwrócenie uwagi, błąd został poprawiony.
  • 2009-10-16 23:26 | mattek

    Re: Obrotny desperado

    Liczne krytyczne komentarze (typowo polskie zreszta...) dowodza kompletnego niezrozumienia idei tego konkursu oraz zasad finansowania nauki. Moge sie tylko wypowiadac na temat laureatow z dziedzin przyrodniczych, dzialki mi znanej. Z ich dorobkiem naukowym kazdy moglby BEZ ZADNEGO PROBLEMU otrzymac prace w wiodacej placowce na swiecie. Ale oni zostali / wrocili do Polski, gdzie nierzadko musza sie zmagac z typowymi problemami kraju ktory od wielu lat w zatrwazajacym stopniu zaniedbuje rozwoj i finansowanie nauki. Wspomaganie tych mlodych naukowcow jest jak najbardziej pozadane. To oni, na tych "cieplych posadkach" przynosza nowe pomysly, wyznaczaja kierunki badan ktore sa AKTUALNE. System grantow, ktory nieuchronnie zmierza do Polski wymaga wlasnie takich ludzi. Dobry pomysl na badania ma duze szanse na otrzymanie grantu krajowego, czy miedzynarodowego. Taki grant pozwala zaplacic sobie, uniwersytetowi, zakupic sprzet, a co najwazniejsze, pozwala na zatrudnienie doktorantow lub postdokow. To wlasnie ci nagrodzeni dadza prace w przyszlosci, m.in. tej sfrustrowaniej doktorantce z pensja 1200 zlotych kilka komentarzy nizej. Poza tym, nie nalezy zapominac o jeszcze jednej waznej sprawie. Z opisow jasno wynika, ze ci mlodzi "dr. hab." spedzili czesc swojej kariery naukowej za granica. To oznacza kontakty z glownym nurtem nauki, a nie kiszenie sie we wlasnym krajowym sosie. Te "znajomosci" przekladaja sie na swobodniejsza wymiane mysli na poziomie miedzynarodowym, kontakt z nowymi ideami, wymiana studentow, naukowcow, i generalnie lepszy obieg "naukowej materii". Nie musze chyba udowaniac, ze to z kolei przeklada sie na ciekwsze pomysly na badania ktore zdolaja przyciagnac jeszcze wieksze granty. Jesli konkurs finansowalby mlodszych, "nieokrzesanych naukowo" ludzi w trakcie doktoratu, tak jak zyczylaby sobie wiekszosc tutaj sie wypowiadajacych, efekt bylby taki, ze po skonczeniu studiow ludzie ci nie mieliby tak naprawde dokad pojsc w kraju.

    P.S.
    Jesli ktos mialby watpliwosci, nie mam nic wspolnego z organizacja tego konkursu, nie jestem zadnym z nagrodzonych. Jestem naukowcem, od lat mieszkam za granica.