Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Mozart raczej nie pomoże

(1)
Niemieccy naukowcy dowiedli, że „Efekt Mozarta' jest przereklamowany. Muzyka tego kompozytora nie wpływa znacząco na inteligencję.
  • 2009-10-14 08:32 | Mama

    Re: Mozart raczej nie pomoże

    Nie zgadzam się z tym. Ja w ciąży słuchałam bardzo dużo muzyki klasycznej nawet podczas snu. Moje dziecko poprostu jest fenomenem. Od początku był bardzo spokojny i nie miałam z nim żadnych problemów. Mając 1,5 roku zadawał już wiele złożonych pytań, a w wieku 2 lat wypowiadał dobrze "r". Dziś ma 4 lata uwielbia język angielski. Czasami budzi mnie w nocy z słownikiem języka angielskiego abym sprawdziła mu jak jest po angielsku np. ściana. Interesuje się dosłownie wszystkim zadaje pytania typu z czego składa się ropa naftowa albo dlaczego garaletka tężeje. Kredkami bawi się nie rysując a dodając je i licząc albo losuje je zgadując jaki kolor w języku angielskim ma ta kredka. Do jego ulubionych zabaw należy losowanie palcem na globusie jakiegoś punktu i zgaduje jakie to państwo wylosował. Ze swojego ciała formuje kształt jakiejś literki i każe zgadywać co to za literka. Po za tym ma niesamowicie rozwinięte myślenie logiczne uwielbia labirynty i puzle. Ostatnio zauważyłam jak próbuje układać nawet swoje melodyjki wygrywając je na swojej zabawce imitującej pianino. To tylko nieliczne umiejętności mojego dziecka. Nie mówię oczywiście że jest jakimś fenomenem ale nie sądze żeby swą mądrość odziedziczył w genach. Pochodzę ze zwyczajnej rodziny gdzie wcześniej nie było żadnych zasłużonych naukowców czy filozofów. Chodzi do normalnego przedszkola i jest zwyczajnym kochanym dzieckiem . Czasem też potrafi i narozrabiać, ale nie wiem czy byłby tym samym mądrym dzieciakiem gdyby nie muzyka klasyczna. Polecam wszystkim przyszłym mamusiom słuchanie muzyki klasycznej. To naprawdę stymuluje rozwój umysłowy dziecka.