Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polacy drepczą w rozkroku

(8)
W sondażu OBOP Polacy ponoć skręcają w prawo: więcej lustracji, zostawić twarde prawo antyaborcyjne, karać surowiej. A jednocześnie umacniać integrację europejską i trzymać Kościół z dala od polityki.
  • 2009-10-15 16:15 | mw

    Re: Polacy drepczą w rozkroku

    Jeśli Polacy "stoją w rozkroku", jak pisze red. Szostkiewicz, to nie dlatego, żeby mieli się charakteryzować takimi przymiotami zmysłu politycznego, jak "prawicowość, lewicowość czy liberalizm". Stoją w rozkroku tak, jak stoi w rozkroku oportunistyczny kunktator, chciwy dorobkiewicz, słabo wykształcona ofiara prostych mitów i legend, tradycjonalistyczny wielbiciel swego zaścianka, skłonny do bezrefleksyjnego naśladownictwa prowincjusz, paranoicznie nastawiony ksenofob, ktoś infantylnie przekonany o swej wyjątkowości i upoważnieniu do bycia wspomaganym przez innych, a jednocześnie równie infantylnie przekonany o braku jakiejkolwiek odpowiedzialności za obowiązki, związanej z prawami; słowem - człowiek bez właściwości.
    Myślę, że to lepiej tłumaczy drapieżną chciwość na europejską "materię" zaraz obok plemiennej nieufności dla europejskiej "idei", będącej tej materii przyczyną i gwarantem.
    Zwykła, chłopska postawa wobec świata.
    Kwestia nienowoczesności.
  • 2009-10-15 16:44 | wikonwi

    Re: Polacy drepczą w rozkroku

    Zawsze twierdzę że wyniki sondaży są wykładnią tego kto zamawia, jak pyta,i kogo.
    Jeśli wyniki tych sondaży są wskazówką dla twardogłowych PISu to mogą sporo namieszać Jeśli Pis tego nie spartoli chodź jest faktem bezsprzecznym, że ostatni czego się dotknie to spartoli, nawet ostatni zamach na Tuska.Naiwnych którzy łapią się na populizm pisu to około 25% Polaków i to jest przerażające.
  • 2009-10-15 17:49 | Monteskiusz

    Re: Polacy drepczą w rozkroku

    Patrząc na słupki sondażu "Polaków za i przeciw" można stwierdzić, że im mniej rodacy wiedzą o danej kategorii , tym bardziej są przeciw i głosują na nie. Decydują także emocje związane zapewne z zestawianiem swojego doświadczenia z daną kategorią, co skutkuje tym, że choć o metodzie in vitro pytany wie dokładnie to samo co o narkotykach, ale dzieci to zupełnie inna sprawa, każdy chce je mieć i to swoje, a nie z domu dziecka. To samo można powiedzieć o zapatrywaniu pytanych w sondażu na temat związków partnerskich pomiędzy osobami tej samej płci, gdzie tryumfuje ignorancja podgrzewana przez prawicowych polityków, publicystów i kler, którzy dodatkowo dezinformują tych , którzy nie mają wyrobionej opinii na ten temat. W kategorii środki antykoncepcyjne i aborcja, swoje zrobiła indoktrynacja religijna prowadzona w przedszkolach i szkołach, gdzie uczy się dzieci o szkodliwości prezerwatywy (kobiety według tej teorii chorują częściej na raka szyjki macicy), a jakakolwiek aborcja to zbrodnia. Ciekawe są natomiast słupki opisujące stosunek pytanych do eutanazji, bo tutaj nie ma zdecydowanego za, lub przeciw, czyli w kwestii umierać czy nie umierać z godnością istnieje równowaga(?).

    Szanowni "wikonwi" i "mw" głowa do góry, więcej uśmiechów, tacy jesteśmy, zaakceptujcie to, trzeba się polubić, nie kwękać na nasze narodowe wady, inni mają inne i żyją z tym.
    Pozdrowionka dla malkontentów!
  • 2009-10-15 22:15 | Anastazja

    Obawiam się, że uczestnicy sondażu często nie rozumieją nawet zadawanych pytań.
    Jest taka wschodnia przypowieść: Mistrz pyta swoich uczniów, jakie wymiary ma sala, której się znajdują Jeden podaje 5m, drugi 6m jeszcze inny 8mi tak dalej. Mistrz przegląda odpowiedzi i mówi, że nikt nie udzielił właściwej odpowiedzi. Uczniowie zdziwieni pytają, jak to nikt nie udzielił właściwej, na tylu uczniów. Prawdziwa odpowiedź brzmi: nie wiem.Nikt przecież sali nie zmierzył, wszyscy
    trafiali tylko, ale nikt nie chciał się przyznać do niewiedzy.
    Tak jest z naszym społeczeństwem, nie znają tematów, nie zgłębiają wiedzy, ale odpowiedź na każdy temat oczywiście mają.
    Edukacja, edukacja, edukacja.......
  • 2009-10-16 00:10 | jurek z pogodna

    Re: Polacy drepczą w rozkroku

    A może te "sondaże" to tak jak w kabarecie
    .....a dla kogo ten wywiad ....
    ....to bez kozyry powiem ..pińcset ....
    Laskowik i Smoleń już dawno to "rozpracowali" :)
  • 2009-10-16 17:37 | J. Kostrzewa

    Re: Polacy drepczą w rozkroku

    Szanowny Panie Redaktorze.
    Co to jest w prawo a co to jest w lewo. Np. partia nazywająca się prawicową jest etatystyczna i tzw. pro społeczna a jej "program" gospodarczy jest populistyczny i socjalizujący a zatem tak jakby lewicowy. Otóż poplątanie polityczne pojęć lewica i prawica jest nieco zmyłkowe i nie jestem w stanie się odnaleźć w nazwaniu poglądów Polaków mniej lub bardziej prawicowymi. Tym bardziej, że do wyróżników prawicowości doszły poglądy czysto etyczne tak jak by etyka mogła być lewicowa lub prawicowa. Bo choć jest ideologiczna to w troszkę innym chyba znaczeniu. Prawicowość i lewicowość to pojęcia powstałe w epoce uprzemysłowienia i odnosiły się do form własności. A dziś to pewnie jednak anachronizm. Z poważaniem.
    J.K.
  • 2009-10-17 16:42 | Henryk

    Rozkrokiem trudno dojść do urny wyborczej.Dlatego wyborze w dużej mierze decyduje twardy elektorat.Niestety, politykę uprawianą zygzakiem nie wszyscy akceptują.
  • 2009-10-18 21:50 | Artur

    Proponuje abys rozpoczela edukacje od siebie Droga Anastazjo. Polacy, ktorzy przez pierwsza dekade po upadku komuny wybierali jej spadkobiercow a nawet byli blisko udzieleniu wotum zaufania niejakiemu Tyminskiemu obecnie dojrzeli. Poglady Polakow odzwierciedlaja ich umiarkowany konserwatyzm. Zwlaszcza jezeli chodzi o sprawy tak zwanej moralnosc. Autor artykulu porownuje Polske do inych panstw post-komunistycznych. To blad. Nigdzie indziej w bloku sowieckim rola organizacji poza-rzadowych (Kosciol) nie byla tak powarzna jak w Kraju nad Wisla. Nie widze rozbierznosci pomiedzy ideologia prawicowa a UE. Niemcy, Francja, Wlochy no i nie za dlugo UK to czysta prawica. Polska nie jest wiec przypadkiem szczegolnym . Spoleczenstwo polskie ma coraz wiekszy kontakt z Zachodem, a co za tym idzie jest swiadome zniszczen dokonanych w Polsce, Czechach, Slowacji, Estonii, Lotwie, Litwie, czy bylym NRD przez dominacje Rosji bolszewickiej. Polska jest panstwem z natury prawicowym i dlatego SLD, PSL czy inne twory po - PZPR-owskie sa skazane na kleske. Pozdrawiam.