Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wiersz lepszy niż życie

(4)
2009-10-16 01:54 | Polityka.pl
  • 2009-10-16 01:54 | Adalbert

    Re: To pokolenie grafomanów i kunktatorów

    Życie realne czy matrix ? Pozycja wykładowcy akademickiego, dodatkowe granty rządowe i wywiady od czasu do czasu. W pisaniu tego pokolenia pustka i katz moralny. Zbieranie słów zlepianych w formy sztuczne i wykombinowane w nadmiarze wolnego czasu. Smutek w kopalni cynku. To tak nie miało być, ale "poeci" milczą .
  • 2009-10-16 12:41 | dyl

    @Adalbert
    wolność do autokompromitacji to jedna z niezagrożonych wolności, z której ostatnio , dzięki mediom i sieci "korzysta" coraz więcej genialnych dignostów rzeczywistości, oznajmiających światu takie rewelacje m.in. "to pokolenie grafomanów i kunktatorów"- mając oczywiście siebie za coś lepszego...Ot, takie mysie piski frustratów.
  • 2009-10-16 16:47 | danka

    @dyl
    "To tak nie miało być" - nasze nadzieje związane z okresem transformacji i "poetami" kontestującymi reżim to wieczny wyrzut sumienia ludzi związanymi z przemianami ustrojowymi. Powiało pustką i grozą kiedy szuflady twórców okazały sie puste, a kultura masowa upadła na bruk jak fortepian Szopena. Poeci udają wariatów i dewiantów, a wolność sprowadza się do oglądania telewizji i filmów pornograficznych.
    Gdzie ci mężczyźni ?