Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dziennikarze podsłuchiwani przez ABW

(9)
Służby specjalne, pozbawione kontroli, hasają po łączach jak po własnym polu i zdarza się, że prywatnie korzystają z dokonanych nagrań.
  • 2009-10-17 17:32 | Rafał

    Re: Dziennikarze podsłuchiwani przez ABW

    Lenin ,Stalin i Hitler tez stosowali podsłuchy, co w oczach Pana Pytlakowskiego pewnie usprawiedliwia działania Tuska i PO. Za chwilę Pani Paradowska ogłosi, że to oczywista wina wina "Kaczorów". Gdyby to nie CBŚ a CBA podsłuchiwała w ten sposób dziennikarzy to Polityka , Gzaeta Wyborcza i TOK FM nie posiadały by się z oburzenia ogłaszając zapewne że "Kaczorów razem z Kamińskim należałoby za to wsadzić do więzienia. Ale skoro to kochany Tusk i jego drużyna, to jest to OK. Winszuję Panu!
  • 2009-10-17 18:20 | mw

    Re: Dziennikarze podsłuchiwani przez ABW

    Myli sie Pan, Panie Redaktorze.
    To nie "dziennikarze" byli podsłuchiwani (w sensie prawnym, za zgodą sądu), a "dziennikarz" podejrzany o korupcję i działanie przestępcze. Natomiast nagrano też przy okazji głos "dziennikarzy", którzy KORZYSTALI Z TELEFONU PODEJRZANEGO, tego, którego ABW podsłuchiwała.
    Dziennikarze (jak wynika z Pana tekstu, nie tylko prawicowi!) używają mediów do obrony swych (często, obawiam się, szemranych) interesów, a być może nawet do atakowania rządu, poprzez przeinaczanie faktów, dezinformację i złośliwe interpretacje niezgodne z rzeczywistością, czym wprowadzają w błąd publikę.
  • 2009-10-17 19:26 | Piotr Pytlakowski

    [cytat]
    Ale skoro to kochany Tusk i jego drużyna, to jest to OK. Winszuję Panu! [/cytat]

    To ja panu winszuję umiejętności czytania tylko tego co chce się przeczytać. Napisałem, że nie jest OK, że tej sprawy nie nalezy lekceważyć, bo służby hasają po łączach bez kontroli. No, ale najwyraźniej nie chciał pan, panie Rafale doczytać do końca. Pozdrawiam!
  • 2009-10-17 20:23 | Kostek

    Nie rozumiem dlaczego dziennikarze tak sie oburzaja?W tzw aferze hazardowej nie dowiedzialem sie z mediow ,czy podsluchiwano legalnie Chlebowskiego i innych?
    Nie slyszalem tez zeby interesowal sie okolicznosciami upublicznienia i medialnej nagonki rzecznik praw obywatelskich.A tutaj ,prosze, rzecznik wyraza oburzenie w sprawie lamania praw obywatelskich.A tamci to co ,nie obywatele?
    Dziennikarze nie sa osobami prywatnymi,nazywani sa nawet czwarta wladza,nie rozumiem dlaczego mieliby byc traktowani inaczej niz pierwsza czy druga wladza?Na dodatek jeden z tych podsluchiwanych pracuje dla "drukarki Cba"
  • 2009-10-17 23:58 | anetta

    Re: Dziennikarze podsłuchiwani przez ABW

    Obserwując rozgrywanie i dyskusję w mediach ostatnich "afer" cały czas mam wrażenie dużego niedosytu. Na czynniki pierwsze rozłożono i przeanalizowano działanie Tuska i PO, Kamińskiego i CBA a teraz robi się to z ABW i prokuraturą. Nie mam pojęcia jak jest z podsłuchami i ich legalnością i boję się że nigdy się nie dowiem , dla mnie Pan Mąka powinien polecieć za samą arogancję i głupotę. Nawet jeżeli wszystko w tym przypadku było zgodnie z procedurami a wygląda że tak, to jeżeli ten Pan w ogóle myśli, powinien zdawać sobie sprawę jaką burzę wywoła żądając odtajnienia nawet tej jednej rozmowy. Z drugiej strony słyszę jak to dziennikarze na rozprawie są grillowani ale powiem brutalnie że mi ich kompletnie nie jest żal. Mam już dość anonimowych informatorów jako hasła umożliwiającego bezkarne oplucie każdego, nakręcanie tematów i kreowanie rzeczywistości.Zbyt wiele osób bezkarnie zostało w ciągu ostatnich lat zniszczonych abym mogła mieć choć odrobinę zrozumienia dla dziennikarzy, zwłaszcza tych z Rzeczpospolitej ,zbyt wiele hipokryzji i zakłamania. Władzę prześwietlamy i rozliczamy a ja się pytam jakie moralne prawo ma do oceny innych dziennikarz, który wynajmuje się do pracy dla określonej opcji politycznej , manipuluje faktami i łamie karki swoim kolegom np. obsada obecnych Wiadomości. Dlaczego w gazecie można napisać wszystko nie odpowiadając kompletnie za treść bo przecież" anonimowy informator powiedział a nas obowiązuje tajemnica dziennikarska". Nie bez przyczyny ostatnie wydarzenia przeraziły nie dlatego że wybuchła jakaś afera hazardowa czy stoczniowa ale że pokazały jak służby przy pomocy bezmyślnych lub usłużnych mediów mogą zdestabilizować państwo. Mierzi mnie jak jedni dziennikarze potrafią tylko podstawiać sitka , inni traktują rozmówce jak chłopca na posyłki . A zupełnym szczytem upadku dziennikarstwa było wybranie Rymanowskiego na Dziennikarza Roku.O stanie państwa i jakości polityków napisano tomy a ja cały czas czekam kiedy zacznie się dyskusja nad stanem polskiego dziennikarstwa i kiedy panowie i panie przestaną nabierać wody w usta, kiedy dyskusja schodzi na temat rzetelności ich kolegów lub ich samych.
  • 2009-10-18 00:14 | Kartka z podróży

    Re: Dziennikarze podsłuchiwani przez ABW

    Też mnie interesuje dlaczego nagle Pańskie środowisko tak się oburzyło. Od lat wiadomo o powszechności stosowania podsłuchów - sam Pan pisze, że praktyki te są poza kontrolą. Trochę ten rwetes jest obłudny - szczególnie w przypadku red Rymanowskiego. Ostatecznie pija on poranną kawę z facetami, którzy taką powszechną inwigilację aprobują. Jeszcze dostaje za te poranne rozmowy branżowe nagrody. Sądził, że jego telefon ich nie zainteresuje?
  • 2009-10-18 00:24 | sa

    Panie Pytlakowski!
    Niechże da Pan spokój służbom, a zajmie się Tuskiem - osobiście przecież odpowiedzialnym za ich stan. Nie ustanawiając koordynatora, to właśnie on przyzwala na ich "hasanie" nie tylko po łączach.
    Tyle że "pisarze" Polityki należą do na tyle POprawnych POlitycznie, iż nie są w stanie oprócz hasła "Tusku musisz" - patrzeć obiektywnie na ekipę nieudolnie, pod jego chorym przywództwem, rządzących Polską..
  • 2009-10-18 10:29 | wobo1704

    ...
    "Teraz ABW tłumaczy się, że nie podsłuchiwała dziennikarzy Cezarego Gmyza i Bogdana Rymanowskiego, a jedynie Wojciecha Sumlińskiego, podejrzanego w sprawie korupcyjnej. Pewnie tak było. Dlaczego jednak nie zniszczono – do czego ABW i prokuratura były zobowiązane – nagrań nie mających wartości dowodowej w prowadzonej sprawie? "

    Nie można zniszczyć pytań p. Rymanowskiego, bo wypowiedzi Sumlińskiego mają sens wyłącznie razem z tymi pytaniami. Poza tym każdy sąd natychmiast odrzuci takie powycinane materiały.
  • 2009-10-20 00:03 | oberek

    tyle że szef ABW używał tych służbowych nagrań jako dowodu w swoim procesie cywilnym przeciw Rymanowskiemu.
    Wyobraża Pan sobie co by się działo w Polityce, GW i TOK FM gdyby taki numer zrobił Kamiński.