Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ukradziona rewolucja

(2)
2009-10-18 10:30 | Polityka.pl
  • 2009-10-18 10:30 | W

    Re: Ukradziona rewolucja

    W artykule "Ukradziona rewolucja" pojawia się teza o małym sensie ekonomicznym wprowadzania w Polsce cyfrowej telewizji naziemnej. A czy sens ekonomiczny mają koszty ponoszone przez klientów telewizji kablowych i plaform satelitarnych? Jeśli przyjąć, że 10 mln gospodarst domowych płaci za podstawowe pakiety 25 zł miesięcznie, to wydają one na to 3 mld rocznie. Przedstawione w artykule nakłady na cyfrową telewizję naziemną nie wydają się w porównaniu z tym wysokie. Wygląda na to, że pełne wydatki (łącznie z zakupem dekoderów i ewentualnie anten przez odbiorców), mogą się spokojnie zwrócić do 2 lat, a potem koszty funkcjonowania będą już bardzo niewielkie.