Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Internetowe ankiety...

(1)
2009-10-18 12:47 | skoool
Tak je sobie śledzę, te ankiety i czasami wypełniam.
A to w temacie jednej z afer (czy powinna zostać powołana jakaś tam następna komisja), a to kto powinien zostać następnym Premierem albo polskim Prezydentem, co sądzę o polskich "sejmowcach", którą z polskich partyjek lubię, a której nie cierpię.
Ostatnio zauważyłem, że coraz więcej pytanych odpowiada "nie interesuje mnie to".
W ciągu bodajże ostatniego roku zanotowałem wzrost takich odpowiedzi z trzech do ponad siedmiu procent ankietowanych.

Wczoraj cudowna Iwonka B. zadała mi pytanie: "Co odpowiadali by ankietowani, gdyby była w tych tematach jeszcze jedna opcja, a mianowicie "mam to w dupie", oczywiście za przeproszeniem Wielce Szanownej Redakcji tudzież Forumowiczów.
Jak myślicie moi drodzy, jaki procent kliknął by w tę (tą) odpowiedź?
Sądzę, że z czterdzieści procent... Jak nic.
Pozdrawiam z coraz cieplejszej i pięknej Nysy.
Skoool